
Biorąc pod uwagę ogromne zapotrzebowanie sztucznej inteligencji na energię, giganci technologiczni, tacy jak Jeff Bezos i Elon Musk, poważnie rozważają budowę ogromnych centrów danych w kosmosie, twierdząc, że jest to jedyny zrównoważony sposób obsługi tych niezwykle energochłonnych systemów.
Te ambitne deklaracje pojawiają się w momencie, gdy Blue Origin Jeffa Bezosa i SpaceX Elona Muska dążą do obniżenia kosztów i zwiększenia częstotliwości podróży kosmicznych. Połączenie wyścigu kosmicznego i fali sztucznej inteligencji (AI) zapoczątkowuje nową erę inwestycji, choć wielu ekspertów wyraża obawy dotyczące ryzyka „bańki spekulacyjnej” na rynku AI.
Ciśnienie energii
Zapotrzebowanie energetyczne sztucznej inteligencji znacznie przekracza możliwości obecnych sieci energetycznych Ziemi. Rząd USA ostrzega przed koniecznością znacznego zwiększenia mocy. Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją muszą wręcz szukać tymczasowych źródeł zasilania.
XAI Elona Muska wykorzystuje turbiny gazowe. Tymczasem OpenAI zabiega o partnerstwa z rządami, aby dodać aż 100 gigawatów mocy rocznie.
Dla porównania, 100 gigawatów to zapotrzebowanie na energię znacznie przekraczające wyobrażenia poprzednich pokoleń. W filmie „Powrót do przyszłości” 1,21 gigawata potrzebne do podróży w czasie uznano za niewyobrażalną ilość energii, porównywalną z uderzeniem pioruna. Teraz 1 gigawat wydaje się niczym w porównaniu z przewidywanym zapotrzebowaniem branży sztucznej inteligencji.
![]() |
Centrum danych Amazon w Ashburn w stanie Wirginia, USA. Zdjęcie: Jonathan Ernst/Reuters. |
Według gigantów technologicznych, optymalnym rozwiązaniem jest przeniesienie operacji obliczeniowych w przestrzeń kosmiczną, gdzie energia słoneczna może być pozyskiwana bardziej efektywnie. Kosmos oferuje kilka kluczowych korzyści w zakresie lokalizacji centrów danych.
Po pierwsze, panele słoneczne na orbicie lub na Księżycu mogą wychwytywać bezpośrednie i ciągłe światło słoneczne, całkowicie eliminując zakłócenia spowodowane warunkami pogodowymi. Po drugie, środowisko próżniowe pozwala na znaczne zmniejszenie zapotrzebowania na chłodzenie. Wreszcie, operatorzy mogą uniknąć przeszkód prawnych i sprzeciwu opinii publicznej, które często spowalniają rozwój infrastruktury na Ziemi.
Mimo że opłacalność centrów danych kosmicznych nie została jeszcze w pełni udowodniona, analiza Phila Metzgera, profesora badawczego i byłego naukowca NASA, przewiduje, że mogą one stać się opłacalne w ciągu najbliższej dekady.
„Myślę, że serwery AI w kosmosie to pierwszy prawdziwy przypadek biznesowy, który doprowadzi do wielu kolejnych” – stwierdził Metzger.
Miliarder Jeff Bezos również wyraził wielką pewność siebie. „Księżyc to dar z kosmosu. Koszt budowy centrów danych w kosmosie będzie niższy niż na Ziemi w ciągu najbliższych kilku dekad. Kosmos ostatecznie stanie się jednym z miejsc, które uczynią Ziemię lepszym miejscem” – oświadczył na konferencji technologicznej.
Plan został wdrożony.
Firmy technologiczne rozpoczęły realizację przełomowych projektów.
Alphabet, spółka macierzysta Google'a, ogłosiła projekt Suncatcher , inicjatywę mającą na celu zwiększenie skali uczenia maszynowego w kosmosie. Alphabet planuje wystrzelić dwa satelity testowe na początku 2027 roku, aby przetestować sprzęt na orbicie. Prezes Sundar Pichai powiedział: „Jak każdy projekt związany z lotem na Księżyc, będzie on wymagał od nas rozwiązania wielu złożonych problemów inżynieryjnych”.
Firma Nvidia niedawno nawiązała współpracę ze startupem Starcloud w celu zbadania rozwiązań dla centrów danych w przestrzeni kosmicznej.
![]() |
Nowe centrum danych AI jest częścią projektu Stargate, realizowanego przez OpenAI, Oracle i SoftBank, który jest obecnie w budowie w Abilene w Teksasie w USA. Zdjęcie: OpenAI. |
Tymczasem miliarder Elon Musk koncentruje się na wykorzystaniu swoich zasobów kosmicznych do zasilania sztucznej inteligencji. Opracowuje nowe wersje satelitów Starlink zasilanych energią słoneczną, wyposażonych w szybkie lasery, które pozwolą budować centra danych w kosmosie.
Musk niedawno ujawnił plany, które mają pomóc tym satelitom AI osiągnąć roczną moc słoneczną na poziomie 100 gigawatów – co odpowiada około jednej czwartej średniego rocznego zużycia energii słonecznej w USA. Podkreślił niezwykłą skalę tego pomysłu: „To szaleństwo”.
Dyrektor generalny SpaceX wpadł na jeszcze odważniejszy pomysł: założenie bazy na Księżycu, która będzie w stanie produkować na miejscu satelity ze sztuczną inteligencją zasilane energią słoneczną i wystrzeliwać je na orbitę przy użyciu systemu masowego startu. Miałoby to na celu generowanie 100 terawatów energii elektrycznej rocznie.
Source: https://znews.vn/tham-vong-xay-dung-trung-tam-du-lieu-ai-ngoai-vu-tru-post1603475.html









Komentarz (0)