![]() |
Chelsea odczuwa presję w walce o miejsce gwarantujące grę w Lidze Mistrzów. |
Obecnie Chelsea ma niewielką przewagę nad Brentfordem, Evertonem i Brightonem. Ich niepokojąca forma, poparta serią wpadek, sprawiła, że londyńska drużyna straciła przewagę. Jeśli szybko nie poprawią sytuacji, perspektywa braku awansu do Ligi Mistrzów jest całkiem realna.
Z drugiej strony, Brighton stał się groźnym rywalem. Zwycięstwo 2:0 nad Burnley, dzięki dwóm bramkom Matsa Wieffera, podtrzymuje ich nadzieje na awans do europejskich pucharów. Pod wodzą Fabiana Hurzelera, Brighton pokazał odporność i konsekwencję niezbędne do długoterminowego wyścigu.
Tymczasem Brentford i Everton również walczą o zwycięstwo. Oba zespoły utrzymują niewielką przewagę i są gotowe wykorzystać ewentualne wpadki rywali, aby wyjść na prowadzenie. Presja na Chelsea rośnie, ponieważ londyński zespół prezentuje nierówną grę zarówno pod względem stylu, jak i mentalności.
Kolejne wyzwanie Chelsea jeszcze bardziej komplikuje sytuację. Wieczorem 12 kwietnia (czasu w Hanoi ) zmierzą się u siebie z Manchesterem City w 32. kolejce Premier League. Ich przeciwnicy desperacko walczą o punkty w walce o tytuł. Niekorzystny wynik może pogrążyć drużynę Liama Roseniora w głębokim kryzysie.
Sezon wkracza w decydującą fazę, a regularność jest kluczowa. Jednak Chelsea łamie ten wymóg. Piąte miejsce zapewniłoby awans do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Jednak dla obecnego zespołu Chelsea samo utrzymanie się w pierwszej szóstce jest trudnym zadaniem.
![]() |
Obecna pozycja Chelsea w lidze. |
Źródło: https://znews.vn/chelsea-lam-nguy-post1642863.html








Komentarz (0)