Po nieudanym występie na 33. Igrzyskach Azji Południowo-Wschodniej od trenera Diego Giustozziego i jego zespołu oczekuje się, że zagrają bardziej przekonująco na turnieju azjatyckim, aby odzyskać zaufanie kibiców i umocnić pozycję wietnamskiego futsalu na arenie kontynentalnej.

Od zawodów regionalnych po areny kontynentalne.
Igrzyska Azji Południowo-Wschodniej 33. pozostawiły wietnamską reprezentację futsalu z poczuciem żalu, ponieważ wyniki nie odzwierciedlały oczekiwań drużyny, która wielokrotnie umacniała swoją pozycję lidera w Azji Południowo-Wschodniej, a nawet brała udział w Mistrzostwach Świata. Brak dynamicznej gry, momenty utraty koncentracji i niewystarczające opanowanie w starciu z bezpośrednimi rywalami sprawiły, że wietnamska reprezentacja futsalu pozostawała w tyle w walce o medale.
Trener Diego Giustozzi potwierdził, że 33. Igrzyska Azji Południowo-Wschodniej dały mu pełniejszy obraz rzeczywistych możliwości wietnamskiej reprezentacji narodowej. Argentyński trener powiedział: „Dzięki tym Igrzyskom Azji Południowo-Wschodniej zrozumiałem, że to jest prawdziwe oblicze drużyny. Jesteśmy w stanie rywalizować na równych prawach z silnymi drużynami, a nawet pokonać Indonezję – czołową drużynę w regionie”.
„Jeśli zagramy z wysoką koncentracją i na 100% formy, możemy absolutnie pokonać każdego przeciwnika”. Po Igrzyskach Azji Południowo-Wschodniej 33. presja na trenerze Diego Giustozzim jest realna, ale jednocześnie motywuje trenera, mistrza świata, do udowodnienia swojej wartości. Mistrzostwa Azji w Futsalu 2026 stają się zatem dla niego okazją do ponownego rozbudzenia wiary, nie poprzez słowa, ale poprzez styl gry i wyniki.
W porównaniu z rozgrywkami regionalnymi, futsal azjatycki to zupełnie inna historia – wiele drużyn dysponuje lepszą kondycją fizyczną, umiejętnościami technicznymi i głębią składu. Aby utrzymać się na szczycie, wietnamska drużyna nie może polegać wyłącznie na duchu i umiejętnościach, ale potrzebuje jasnej struktury taktycznej, dyscypliny i zdolności do szybkiej adaptacji.
Z drugiej strony, drużyna ma w składzie pokolenie zawodników z bogatym doświadczeniem międzynarodowym, w połączeniu z ambitnymi młodymi talentami. Jeśli zostaną obsadzeni w odpowiednich rolach i będą działać zgodnie z planem, drużyna ma potencjał, by sprawić niespodzianki. Co ważniejsze, duch pokonywania trudności – niegdyś cecha charakterystyczna wietnamskiego futsalu – musi zostać rozbudzony na nowo we właściwym czasie i miejscu.
Przejście z rozgrywek regionalnych do kontynentalnych to ważny i trudny krok. Ale to właśnie w tym wyzwaniu wietnamska reprezentacja ma szansę na nowo odkryć siebie, potwierdzić swoją pozycję i otworzyć nowy rozdział, w którym wiara buduje się poprzez działania, a aspiracje pielęgnuje się poprzez odważne mecze.
Przygotowanie jest kluczem do sukcesu.
Aby przygotować się do Mistrzostw Azji, wietnamska reprezentacja zgromadziła najsilniejszy skład, liczący 14 zawodników, którzy uczestniczyli w ważnych meczach rozgrzewkowych podczas obozu treningowego w Ho Chi Minh. Rozegrano dwa mecze z afgańską reprezentacją futsalu, aby ocenić ich siłę, dopracować styl gry i wzmocnić ducha rywalizacji. Chociaż oba mecze z Afganistanem przegrali, trener Diego Giustozzi uznał to za niezbędny „test”, aby lepiej przygotować drużynę do turnieju w Indonezji.
„Dwa mecze z Afganistanem pokazały nam obszary do poprawy i możliwości drużyny. Nie mam wątpliwości co do umiejętności technicznych zawodników, ale nie możemy polegać tylko na technice; musimy grać bardziej agresywnie, mieć większe doświadczenie i lepiej rozumieć każdą sytuację. Afganistan brał udział w niedawnych Mistrzostwach Świata, więc to jest poziom potrzebny do awansu do Mistrzostw Świata. Cieszę się, że po tych meczach mogliśmy jasno określić nasze cele i wiedzieć, co musimy poprawić”.
Argentyński trener podkreślił, że dwa niedawne mecze towarzyskie z Afganistanem były bardzo ważne dla ustalenia kierunku turnieju w Azji. „W starciu z drużynami Azji Południowo-Wschodniej, takimi jak Indonezja, Tajlandia, Malezja czy Mjanma, poziom fizyczny i techniczny jest w pewnym sensie porównywalny”.
„Ale kiedy mierzymy się z innymi przeciwnikami w Azji o różnym poziomie sprawności fizycznej i jakości gry, musimy podnieść poprzeczkę. Dwa mecze z Afganistanem pomogły mi lepiej zrozumieć, jak pracować w nadchodzących dniach, aby przygotować się do meczów z przeciwnikami na tym poziomie” – powiedział trener Diego Giustozzi.
Na Mistrzostwach Azji w Futsalu 2026 wietnamska reprezentacja (20. miejsce w rankingu światowym ) znajduje się w grupie B, gdzie jutro, 27 stycznia, zmierzy się z Kuwejtem (40. miejsce w rankingu światowym), 29 stycznia z Libanem (54. miejsce w rankingu światowym) i 31 stycznia z Tajlandią (11. miejsce w rankingu światowym). Według ekspertów, jest to łatwa do opanowania grupa dla zespołu trenera Diego Giustozziego, co pozwoli im zapewnić sobie jedno z dwóch pierwszych miejsc i awansować do ćwierćfinału.
Największym osiągnięciem wietnamskiej reprezentacji w rozgrywkach kontynentalnych był awans do półfinału w 2016 roku, co pozwoliło po raz pierwszy w historii zakwalifikować się do Mistrzostw Świata FIFA w Futsalu. Biorąc pod uwagę obecny skład i stosunkowo korzystne warunki w grupie i drabince, szansa dla Thai Huya i jego kolegów z drużyny na powtórzenie osiągnięcia sprzed 10 lat jest całkiem realna.
Źródło: https://baovanhoa.vn/the-thao/cho-man-trinh-dien-thuyet-phuc-200270.html






Komentarz (0)