Zespół Javiera Aguirre'a potrzebował niespełna pięciu minut, aby stworzyć pierwszą okazję w meczu w elektryzującej atmosferze Stadionu Miejskiego w Meksyku. Israel Reyes dośrodkował piłkę z prawego skrzydła, a Raul Jiménez oddał potężny strzał, zmuszając bramkarza RPA Ronwena Williamsa do znakomitej interwencji, która minęła słupek.
Jednak kilka minut później Erik Lira przejął piłkę od Sphephelo Sithole'a, a Quinones oddał strzał między nogami Williamsa z pola karnego.
Gdyby nie talent bramkarza Williamsa i odrobina szczęścia, południowoafrykańska drużyna przegrywałaby w pierwszej połowie więcej niż jednym golem. Ich kapitan obronił znakomicie strzał głową Jiméneza, a słupek uniemożliwił Quinonesowi zdobycie gola.

Zadanie RPA stało się trudniejsze już na początku drugiej połowy, kiedy grali w dziesiątkę z powodu czerwonej kartki. Jiménez, wybiegając do przodu, by stawić czoła bramce, został sfaulowany przez Sithole'a tuż przed polem karnym, za co Sithole został wyrzucony z boiska.
Meksykańscy kibice, w tym gwiazda boksu Canelo Álvarez, oszaleli, gdy na boisko wszedł 17-letni Gilberto Mora, a już po 60 sekundach świętowali zdobycie drugiego gola.
Quinones zagrał do Jiméneza krótkie podanie, po czym oddał piłkę Roberto Alvarado, który następnie dośrodkował groźnie do napastnika Jiméneza, który strzelił głową drugiego gola.

Mecz zakończył się dwiema kolejnymi czerwonymi kartkami, które otrzymali rezerwowy reprezentacji RPA Themba Zwane i środkowy obrońca reprezentacji Meksyku Cesar Montes. Gospodarze, Meksyk, mieli doskonały początek pierwszego dnia Mistrzostw Świata na własnym boisku.

„Jestem bardzo szczęśliwy i podekscytowany, że strzeliłem swojego pierwszego gola na Mistrzostwach Świata, w fantastycznej atmosferze na fantastycznym stadionie. Muszę docenić wkład moich kolegów z drużyny, którzy zapewnili nam pierwsze trzy punkty. W ostatnich dniach czuliśmy wsparcie kibiców. Duch jedności i dzisiaj był wyraźnie widoczny na boisku” – powiedział po meczu Julian Quinones, napastnik reprezentacji Meksyku.
Tymczasem bramkarz RPA Ronwen Williams stwierdził: „Jeśli popełnisz błąd, zostaniesz ukarany. Myślę, że najważniejsze jest to, że teraz wiemy, z czym się mierzymy, bo minęło tyle czasu, odkąd ostatni raz graliśmy na Mistrzostwach Świata. Byliśmy w tyle, ale nie dali nam zbyt wielu szans. Drużyna będzie walczyć dalej i się nie podda”.
Źródło: https://baophapluat.vn/chu-nha-mexico-thang-tran.html







