Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Prezydent Perez był wściekły.

Sytuacja w Realu Madryt stała się napięta po tym, jak królewskiemu klubowi nie udało się dotrzeć do czołowej ósemki Ligi Mistrzów w sezonie 2025/26 i musiał wziąć udział w rundzie barażowej.

ZNewsZNews30/01/2026

Prezydent Perez był wściekły, ponieważ zespół znajdował się w poważnym kryzysie.

Według AS , prezes Florentino Perez wpadł we wściekłość po tym, jak drużyna poniosła szokującą porażkę 2-4 z Benficą w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej, co skutkowało spadkiem na dziewiąte miejsce i utratą bezpośredniej przewagi w 1/8 finału. Jest to uważane za poważny cios, zwłaszcza że Real Madryt zawsze mierzy w najwyższy cel w tym prestiżowym turnieju.

Perez nie obwinił jednak tymczasowego trenera Alvaro Arbeloi. Odpowiedzialność przypisano Xabiemu Alonso – trenerowi, który został zwolniony na początku stycznia 2026 roku po serii słabych wyników, w tym po porażce w finale Superpucharu Hiszpanii z Barceloną.

Mówi się, że Alonso zostawił drużynę o niskim morale. Były pomocnik prowadził drużynę zaledwie przez nieco ponad siedem miesięcy, stając się dziesiątym trenerem zwolnionym przez Pereza przed dokończeniem pełnego sezonu. Perez uważa, że ​​wygranie Ligi Mistrzów jest wymogiem obowiązkowym, niezależnie od obecnej sytuacji. Nieosiągnięcie go doprowadziłoby do poważnych problemów dla całego zespołu, w tym dla zawodników i sztabu szkoleniowego.

Po zwolnieniu Alonso, Perez osobiście spotkał się z kilkoma gwiazdami, w tym z Jude'em Bellinghamem i czterema innymi, namawiając ich do zmiany nastawienia, zwiększenia intensywności, stawiania sobie większych wymagań i wzięcia na siebie większej odpowiedzialności. Podkreślił, że brak intensywności i samodyscypliny był główną przyczyną kryzysu.

Real Madryt był bezpieczny w pierwszej ósemce przed meczem z Benficą, ale porażka postawiła go w trudnej sytuacji. Kibice również byli niezadowoleni, skandując nawet na Bernabéu „Florentino rezygnuje”. Mimo to Perez upierał się, że ostatecznym celem jest Liga Mistrzów, aby zrekompensować rozczarowujący sezon.

Wybuchowy moment świętowania Mourinho: Wczesnym rankiem 29 stycznia Jose Mourinho objął chłopca do podawania piłek na znak radości po tym, jak Benfica pokonała Real Madryt 4-2 w 90. minucie i zapewniła sobie miejsce w rundzie barażowej Ligi Mistrzów.

Źródło: https://znews.vn/chu-tich-perez-noi-gian-post1623994.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Symfonia Rzeki

Symfonia Rzeki

Spokojna wioska na wyspie.

Spokojna wioska na wyspie.

Święto buddyjskie

Święto buddyjskie