
Giełdy amerykańskie lekko odnotowały odbicie.
Jednak po gwałtownym spadku na początku sesji, rynek wyraźnie się odbił dzięki okazyjnym zakupom i zamknął sesję niewielkim wzrostem.
Zamykając pierwszą sesję tygodnia, indeks S&P 500 wzrósł o 0,04%, a Nasdaq o 0,36%. Dow Jones, choć nadal na minusie, znacząco zniwelował wcześniejsze straty. Początkowo rynek znajdował się pod presją rosnących cen ropy naftowej i obaw o eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie. Jednak wraz ze spadkiem cen ropy naftowej z dziennych szczytów, nastroje inwestorów stopniowo się stabilizowały. Kapitał napływał do akcji spółek technologicznych o dużej kapitalizacji, a także do akcji spółek obronnych i energetycznych. Inwestorzy uważają, że wpływ na gospodarkę może być krótkoterminowy, choć ryzyko inflacji pozostaje ściśle monitorowane. Dane historyczne pokazują, że indeks S&P 500 zazwyczaj odrabia straty w ciągu dwóch tygodni po poważnych konfliktach, a średnio w ciągu trzech miesięcy odnotowuje wzrosty na poziomie około 1%.
Ekspert Edward Jones, Angelo Kourkafas, zauważył, że inwestorzy nauczyli się w ciągu ostatnich 15 lat, aby nie reagować przesadnie na wiadomości geopolityczne . Podkreślił, że rynek postrzega Stany Zjednoczone jako kraje lepiej odporne na szoki cenowe na rynku energii niż inne duże gospodarki, ze względu na ich pozycję wiodącego producenta ropy naftowej i gazu.
Akcje spółek energetycznych i zbrojeniowych gwałtownie wzrosły w oczekiwaniu na poprawę zysków. Akcje BAE Systems wzrosły o 5,4%, a Palantir Technologies o 5,8%. Giganci naftowi i gazowi, tacy jak Shell, TotalEnergies i ExxonMobil, odnotowali wzrosty na poziomie odpowiednio 2,8%, 3,5% i 1,1%.
Z kolei akcje linii lotniczych mocno ucierpiały z powodu obaw o koszty paliwa i odwołania lotów. Akcje International Consolidated Airlines Group spadły o 5,2%, a Air France-KLM o 9%. W Stanach Zjednoczonych akcje Delta Air Lines spadły o 2,2%, a United Airlines o 2,9%.
Na rynku walutowym dolar amerykański umocnił się o około 1% w stosunku do innych głównych walut, odzwierciedlając popyt inwestorów na bezpieczne aktywa w obliczu niestabilności geopolitycznej. Eksperci ostrzegają, że w nadchodzących dniach utrzyma się zmienność.
Z kolei europejskie giełdy znalazły się pod silną presją. W Londynie indeks FTSE 100 spadł o 1,2% do 10 780,11 punktów na zamknięciu. W Paryżu indeks CAC 40 spadł o 2,2% do 8 394,32 punktów. We Frankfurcie indeks DAX zamknął się spadkiem o 2,6% do poziomu 24 638,00 punktów.
Źródło: https://vtv.vn/chung-khoan-my-phuc-hoi-nhe-10026030309013391.htm







Komentarz (0)