Doskonałym przykładem jest kwestia certyfikatów prawa do użytkowania gruntów (czerwonych ksiąg) w wielu miejscach, gdzie proces ten pozostaje nierozwiązany. Na przykład, we wsi Phu Kinh Phuong, w gminie Hai Phong, w dystrykcie Hai Lang, w prowincji Quang Tri , 68 gospodarstw domowych zostało włączonych do gminy Phong My (dystrykt Phong Dien) zgodnie z uchwałą rządu 31/NQ-CP z kwietnia 2020 r., jednak ponad połowa z nich wciąż oczekuje na certyfikaty prawa do użytkowania gruntów. Wielu mieszkańców wsi argumentuje, że o ile spory o ziemię to jedno, o tyle dziwne jest to, że cały obecny status użytkowania gruntów, aktywa związane z ziemią, gospodarstwa domowe i ludność wsi Phu Kinh Phuong zostały przeniesione i zarządzane w „nowej lokalizacji”, a certyfikaty prawa do użytkowania gruntów są opóźnione o ponad trzy lata.
Na przykład w gminie Thuy Tan (miasto Huong Thuy) odnotowano 42 przypadki przesiedleń w związku z projektem rozbudowy międzynarodowego lotniska Phu Bai (1998–2022), w których osoby te nie otrzymały jeszcze certyfikatów własności ziemi.
Mieszkańcy wyrazili swoje obawy w związku z problemem wstrzymanych projektów planistycznych, a media szeroko o tym informowały, jednak wiele projektów pozostaje nieaktywnych, uniemożliwiając modernizację i remont domów oraz infrastruktury.
Problemów jest wiele, wiele, ale typowym przykładem jest sytuacja w okręgu An Tay w mieście Huế , gdzie mieszkańcy od lat cierpią z powodu szczegółowego projektu planowania mającego na celu zachowanie i odbudowę dziedzictwa kulturowego oraz krajobrazu południowo-zachodniej części miasta Huế, zatwierdzonego przez Prowincjonalny Komitet Ludowy w decyzji nr 2327/QD-UBND z dnia 11 października 1999 r., którego celem było utworzenie ogrodu botanicznego. Co dziwne, projekt ten nie został ukończony przez ponad 20 lat, a mieszkańcy nie wiedzą, czy „ogród botaniczny” będzie kontynuowany. Tymczasem podział gruntów i przekazywanie własności wielu rodzinom w tym regionie utknęło w martwym punkcie, a domy są w opłakanym stanie i nie można ich modernizować ani naprawiać.
Również w pobliżu obszaru „ogrodu botanicznego” znajduje się projekt Wioski Uniwersyteckiej Hue. Według wyborców z miasta Hue, projekt ten jest wstrzymany od ponad 20 lat. Obecnie, na terenie objętym projektem w okręgu An Cuu, infrastruktura transportowa ulega pogorszeniu, a gruntów nie można przekształcić na inne cele ani podzielić na mniejsze, co wpływa negatywnie na życie, działalność gospodarczą i handel lokalnej ludności.
Te problemy nie są niczym nowym. Osoby dotknięte tymi problemami wielokrotnie wyrażały swoje uzasadnione obawy i prośby dotyczące podstawowych potrzeb życiowych, dlatego władze powinny działać w dobrej wierze i zająć się tymi kwestiami kompleksowo i zdecydowanie.
Wiele powodów uzasadnia powolny postęp w rozpatrywaniu petycji wyborców, powołując się na ogólne trudności gospodarcze . Trudności te wynikają zarówno z działań inwestorów, jak i rządu. Można jednak zrozumieć trudności związane z finansowaniem inwestycji, a projekty i inwestorzy, którzy przejmują grunty w celach spekulacyjnych bez ich budowy, muszą zostać zdecydowanie odzyskani.
Niedawno prowincja powołała „specjalne grupy zadaniowe” w celu monitorowania i nadzorowania realizacji wstrzymanych i opóźnionych projektów, a także projektów, które nie zostały wdrożone zgodnie z planem w poszczególnych miejscowościach. Choć nieco spóźnione, jest to rozwiązanie, niczym lekarz diagnozujący, przepisujący i leczący pacjenta prawidłowo…
Źródło






Komentarz (0)