Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Historia miłosna żołnierza

(Gazeta Quang Ngai) – W latach, gdy kraj ogarnęła wojna, piękne historie miłosne żołnierzy, którzy podzielali te same rewolucyjne ideały, jaśniały jasnym blaskiem. Zachęcali się nawzajem do wypełniania świętego obowiązku wobec Ojczyzny.

Báo Quảng NgãiBáo Quảng Ngãi29/04/2025

Odwiedzając dom pary weteranów Nguyen Tan Phuoc (72 lata) w dzielnicy mieszkalnej nr 1, w okręgu Tran Hung Dao (miasto Quang Ngai ), byliśmy pod wrażeniem ich portretu z młodości, zrobionego w 1972 roku. Pan Phuoc wspominał: „To zdjęcie zostało zrobione, gdy miałem 19 lat, po ponad roku zaangażowania w rewolucję. Zgodnie z rewolucyjną tradycją mojej rodziny, w 1971 roku zgłosiłem się na ochotnika do lokalnej partyzantki w gminie Binh Chau (dystrykt Binh Son). Ponad rok później zostałem przydzielony do pracy w okręgowym komitecie bezpieczeństwa, a w 1973 roku objąłem stanowisko w policji prowincjonalnej”.

Byli żołnierze Nguyen Tan Phuoc i Nguyen Thi Than, mieszkający w dzielnicy mieszkalnej nr 1, w okręgu Tran Hung Dao (miasto Quang Ngai), patrzą na swoje zdjęcie zrobione w 1972 roku.
Byli żołnierze Nguyen Tan Phuoc i Nguyen Thi Than, mieszkający w dzielnicy mieszkalnej nr 1, w okręgu Tran Hung Dao (miasto Quang Ngai), patrzą na swoje zdjęcie zrobione w 1972 roku.

Kontynuując opowieść męża, pani Nguyen Thi Than (69 lat), pochodząca z gminy Tinh Son (dystrykt Son Tinh), opowiadała: „Ten portret również został zrobiony w 1972 roku. Miałam wtedy zaledwie 16 lat i pracowałam jako oficer łącznikowy w dystrykcie Son Ha. Cała moja rodzina brała udział w ruchu oporu, więc w wieku 14 lat wstąpiłam do Młodzieżowych Sił Ochotniczych. W 1972 roku zostałam przydzielona do pracy jako oficer łącznikowy i przewodnik w górzystych dystryktach, takich jak Son Ha i Ba To. W tamtych latach prawie nigdy nie odwiedzałam domu, głównie zatrzymując się na stacjach łącznikowych, aby wykonywać swoje obowiązki”.

W trudnych latach wojny oporu, stawiając czoła licznym niebezpieczeństwom, zarówno pan Phuoc, jak i pani Than wykazywali się wysokim poczuciem odpowiedzialności i doskonale wypełniali powierzone im zadania. Wspominając swoje pamiętne spotkanie 51 lat temu, pan Phuoc i jego żona są nadal głęboko poruszeni. „Poznaliśmy się po raz pierwszy w 1974 roku. W tym czasie pełniłem służbę eskortując jeńców wojennych, podczas gdy ona dostarczała pocztę. Odpoczywając z towarzyszami w górzystym terenie gminy Ba Dien (dystrykt Ba To), przypadkowo spotkałem ją, która również tam się zatrzymała. Wymieniliśmy kilka powitań, zanim kontynuowaliśmy nasze obowiązki. Jednak wrażenie z tego pierwszego spotkania jest dla nas obojga niezapomniane. Była bardzo miła, bystra i bardzo odważna” – powiedział pan Phuoc.

Po tym pierwszym spotkaniu, zaledwie kilka tygodni później, pan Phuoc i pani Than przypadkowo spotkali się ponownie podczas podróży służbowej. Wtedy pan Phuoc obiecał odwiedzić panią Than na stacji łącznikowej, gdzie pracowała. „Dotrzymując obietnicy, pod koniec 1974 roku odwiedził mnie z przyjacielem. Obiecaliśmy sobie, że poczekamy z ślubem do wyzwolenia Południa i zjednoczenia kraju” – zwierzyła się pani Than.

Po wyzwoleniu, będąc młodymi, pan Phuoc i pani Than odłożyli na bok sprawy osobiste, aby kontynuować naukę i doskonalić swoje umiejętności. Ze względu na dzielącą ich odległość, komunikowali się jedynie listownie. W marcu 1979 roku pan Phuoc został wysłany na misję międzynarodową do Kambodży, podczas gdy pani Than pracowała w urzędzie pocztowym w okręgu Son Tinh. W 1980 roku, podczas urlopu na powrót do domu, pan Phuoc i pani Than wzięli ślub po ponad sześciu latach znajomości i oczekiwania na siebie.

Będąc towarzyszami i współżołnierzami podczas wojny oporu, ponad pół wieku później, historia miłosna pary weteranów Pham Minh Thu (73 lata) i Nguyen Thi Mau (72 lata), mieszkających we wsi Binh Bac, gmina Tinh Binh (dystrykt Son Tinh), jest nie tylko pięknym wspomnieniem czasu wojny i ognia, ale także żywym świadectwem pokolenia, które żyło całym sercem dla rewolucyjnych ideałów i wiedziało, jak poświęcać się dla siebie nawzajem i dla kraju. Pan Thu i ​​pani Mau spotkali się po raz pierwszy podczas podróży służbowej przez gminę Tinh Minh w 1973 roku. W tym czasie on był żołnierzem w Kompanii 284 dystryktu Son Tinh, podczas gdy ona pracowała w sprawach wojskowych w dystrykcie Son Tinh. Ich miłość rozkwitła podczas tych ulotnych spotkań w czasie podróży służbowych i stała się silniejsza dzięki odręcznym listom wypełnionym słowami miłości.

Małżeństwo weteranów Pham Minh Thu i ​​Nguyen Thi Mau, mieszkające we wsi Binh Bac, w gminie Tinh Binh (dystrykt Son Tinh), żyje ze sobą szczęśliwie od ponad pół wieku.
Małżeństwo weteranów Pham Minh Thu i ​​Nguyen Thi Mau, mieszkające we wsi Binh Bac, w gminie Tinh Binh (dystrykt Son Tinh), żyje ze sobą szczęśliwie od ponad pół wieku.

Podczas wojny, nie mając pojęcia, kiedy powróci pokój , z litości dla swojej sytuacji, rodzina pana Thu i ​​miejsce pracy pani Mau zgodziły się zorganizować ślub, aby pan Thu i ​​pani Mau mogli zostać mężem i żoną. „Mój ojciec był męczennikiem, zginął w 1971 roku, moja matka zmarła na chorobę w 1961 roku, a moi trzej młodsi bracia również odeszli, gdy byli młodzi. Kiedy dołączyłam do ruchu rewolucyjnego i go poznałam, nie miałam już żadnej rodziny; byłam zupełnie sama. Pan Thu był najstarszym synem w rodzinie, więc otrzymaliśmy wsparcie od krewnych, kolegów i jednostki, aby się pobrać” – wspominała pani Mau.

Ślub państwa Thu był prostą i pospieszną ceremonią, która odbyła się wczesnym rankiem 26 listopada 1974 roku i trwała zaledwie kilka godzin. Około godziny 9:00 tego dnia, po otrzymaniu pilnego meldunku wywiadowczego, pan Thu powrócił na pozycje bojowe swojej kompanii. Pośród dymu i ognia wojny, nadal wspierali się nawzajem, pokonując wspólnie niezliczone trudności w walce o niepodległość.

Żonaty w 1980 roku, pan Nguyen Tan Phuoc służył na kambodżańskim polu bitwy i powrócił dopiero w 1986 roku. Podczas swojej ponad sześcioletniej służby pan Phuoc wrócił do domu tylko dwa razy, więc jego żona, pani Nguyen Thi Than, ciężko pracowała, opiekując się dwiema małymi córkami. W międzyczasie pani Nguyen Thi Mau wychowała piątkę dzieci, samodzielnie prowadząc dom, podczas gdy jej mąż pracował w Dowództwie Wojskowym Okręgu. „Z duchem żołnierza Wujka Ho, kobiety takie jak moja żona są nie tylko odważne i mężne w czasie wojny, ale także odporne, pracowite i poświęcające się dla swoich mężów i dzieci, dbając o rodzinę nawet w czasie pokoju. Ze względu na charakter mojej pracy nie mogłem być blisko mojej żony i dzieci, aby opiekować się nimi dzień i noc, więc dzięki zrozumieniu i opiece mojej żony nasze dzieci wyrosły na dorosłych, którymi są dzisiaj”, powiedział pan Phuoc ze wzruszeniem.

Ich dzieci dorosły i mają własne, ustabilizowane życie, podczas gdy pan Phuoc i pani Thu pozostają razem dniem i nocą. Nie tylko żyją szczęśliwie i dają dobry przykład swoim dzieciom i wnukom, ale także przewodzą członkom Partii w lokalnych ruchach i działaniach. Minęło ponad pół wieku, a oni pozostają razem, prosto i niezłomnie. Nie tylko przetrwali wojnę i wspólnie walczyli o rewolucyjne ideały, ale także pielęgnowali szczęście w czasie pokoju, nadal przyczyniając się do rozwoju swojej ojczyzny i kraju.

Tekst i zdjęcia: HIEN THU

Źródło: https://baoquangngai.vn/xa-hoi/doi-song/202504/chuyen-tinh-nguoi-linh-74f086b/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Patriotyczne Przedszkole

Patriotyczne Przedszkole

Dumni z Wietnamu

Dumni z Wietnamu

Konkurs

Konkurs