![]() |
Pod wodzą Carricka MU przeszło całkowitą transformację. |
W styczniu Roy Keane oświadczył, że Michael Carrick nie zasługuje na stałe stanowisko menedżera, nawet jeśli wygra wszystkie pozostałe mecze sezonu. Jednak obecne wydarzenia sugerują, że ta niegdyś nierealna perspektywa stopniowo staje się rzeczywistością.
Mężczyzna, który odziedziczył legendarny numer 16 po Keane'ie na Old Trafford, pomógł Manchesterowi United odnieść sukces, odnosząc 6 zwycięstw w ostatnich 7 meczach. Wliczając okres przejściowy w 2021 roku po odejściu Ole Gunnara Solskjaera, Carrick może pochwalić się jednym z najlepszych startów w historii Premier League od dziewięciu meczów, dorównując Ange Postecoglou.
Natychmiastowy efekt
Oczywiście, lekcja „wzlotów i upadków” z czasów Postecoglou w Tottenhamie Hotspur, czy też zwycięstwo Solskjaera w 14 z pierwszych 19 meczów, ale brak długoterminowej stabilności, skłoniły władze MU do ostrożnego rozważenia swoich opcji. Jednak na razie Carrick robi dobre wrażenie, podczas gdy inni kandydaci słabną.
Wyobraź sobie, że Manchester United zatrudniłby takie wielkie nazwisko jak Xavi Hernandez, Roberto De Zerbi, Xabi Alonso czy Zinedine Zidane, a oni wygraliby 6 z pierwszych 7 meczów, pokonując bezpośrednich rywali w walce o tytuł, a nawet dokonując spektakularnych powrotów. Wtedy nikt nie wątpiłby w ich przyszłość. Dlaczego więc Carrick wciąż jest kwestionowany?
![]() |
Carrick pomógł Manchesterowi United utrzymać niepokonaną passę w siedmiu meczach odkąd zastąpił Amorima. |
Pod wodzą Amorima, MU konsekwentnie traciło punkty w walce o pierwszą czwórkę, pomimo korzystnego harmonogramu spotkań. Carrick natychmiast awansował z szóstego miejsca, wyprzedzając Chelsea, Liverpool i Aston Villę, zyskując sześć punktów przewagi nad pościgiem. Miejsce w pierwszej piątce zapewniłoby MU awans do Ligi Mistrzów, a teraz awans jest już niemal w zasięgu ręki.
Były kapitan Manchesteru United, Gary Neville, powiedział kiedyś, że klub „musi natychmiast znaleźć nowego menedżera”. Neville przyznał jednak, że przekonał go Carrick po zwycięstwie United 2:1 nad Crystal Palace 1 marca. Carrick ma duże szanse na objęcie stanowiska stałego menedżera.
Oczywiście, nie każde zwycięstwo było absolutnie przekonujące. MU stworzyło wiele okazji Fulham i zapewniło sobie trzy punkty dopiero dzięki bramce Benjamina Sesko w doliczonym czasie gry. W meczu z Tottenhamem gra się uspokoiła dopiero po wyrzuceniu z boiska Cristiana Romero. Nawet w meczach z West Ham i Evertonem MU nie zdominowało całkowicie spotkania.
Należy jednak uznać ten sezon za najbardziej intensywny sezon Premier League od lat, z niezwykle zbliżoną różnicą punktów między czołowymi i najsłabszymi drużynami. Brak udziału w rozgrywkach europejskich i krajowych dał MU przewagę fizyczną, ale Carrick wiedział, jak odwrócić losy meczu. Tego Amorim nie potrafił.
Dokładnie taki menedżer, jakiego szuka Manchester United.
Carrick wykazał się elastycznością taktyczną, dając Bruno Fernandesowi rolę numer 10, ponownie wykorzystując Kobbiego Mainoo, eksperymentując z Patrickiem Dorgu na lewym skrzydle i w odpowiednim momencie pokładając ufność w Sesko, transferze wartym 74 miliony funtów, który wcześniej spotykał się ze sceptycyzmem. Owen Hargreaves chwalił jego prowadzenie młodego napastnika jako „idealne rozwiązanie dla drogiego młodego zawodnika”.
W szatni Carrick cieszył się uznaniem za swój zdecydowany, ale pozbawiony autorytaryzmu styl trenowania. Bez zbędnych dodatków i przesadnego ego, Carrick dawał zawodnikom swobodę rozwoju w ramach jasno określonych ram taktycznych. Stanowiło to jaskrawy kontrast z ogromną presją pod koniec kadencji Amorima.
![]() |
Pod wodzą Carricka MU umocniło swoją pozycję w pierwszej czwórce. |
Co ważniejsze, potencjalni kandydaci na to stanowisko stopniowo się wycofują. Thomas Tuchel i Julian Nagelsmann są zdeterminowani, by grać w reprezentacji, Luis Enrique prawdopodobnie zostanie w Paryżu, a nazwiska takie jak Thomas Frank czy Oliver Glasner nie budzą już tak dużego zainteresowania. Andoni Iraola wciąż ma potencjał, ale jeszcze nie został sprawdzony na najwyższym poziomie.
Carrick może nie mieć dużego doświadczenia menedżerskiego, ale zna Manchester United na pamięć, ponieważ spędził tam ponad dekadę jako asystent pod wodzą Jose Mourinho i Solskjaera. Obecne wyniki są tego najlepszym dowodem.
Kolejne trzy mecze z Newcastle United, Aston Villą i Bournemouth będą prawdziwym sprawdzianem. Jeśli będą nadal wygrywać, presja na zarząd Manchesteru United przed podjęciem ostatecznej decyzji pod koniec sezonu będzie ogromna.
Manchester United zapowiadał wcześniej, że przeprowadzi kompleksowe poszukiwania trenera. Jednak obecnie najbardziej obiecujący kandydat jest już blisko. Jest tuż za linią boczną, a zwycięstwo goni zwycięstwo Manchesteru United.
Źródło: https://znews.vn/co-le-mu-khong-can-tim-hlv-nua-post1631676.html









Komentarz (0)