Od dziś (25 maja) akcje VNZ spółki VNG Corporation podlegają ograniczeniom w obrocie z powodu niezłożenia przez spółkę audytowanych sprawozdań finansowych za rok 2022 w ciągu ponad 45 dni po terminie ujawnienia informacji określonym w przepisach. Akcjami tymi można handlować wyłącznie w piątki. Nadal są to najdroższe akcje na giełdzie.
Na zamknięciu wczorajszej sesji akcje VNZ kosztowały 759 000 VND za akcję. Szacunkowa kapitalizacja rynkowa VNG wynosi obecnie prawie 22 000 miliardów VND, co odpowiada prawie 1 miliardowi dolarów amerykańskich.
Akcje VNG będą przedmiotem obrotu wyłącznie w piątki począwszy od 25 maja.
Akcje VNZ rozpoczęły notowania na giełdzie UPCoM 5 stycznia z ceną referencyjną 240 000 VND za akcję. Przez pierwsze 14 sesji giełdowych akcje VNZ charakteryzowały się brakiem płynności, a kurs utrzymywał się na poziomie ceny referencyjnej. Jednak w ciągu kolejnych 11 sesji kurs akcji VNZ wzrósł o 15% na sesję, a większość transakcji została ograniczona do minimum 100 akcji na sesję. W rezultacie cena akcji VNZ osiągnęła szczyt na poziomie ponad 1,5 miliona VND za akcję 15 lutego, ale szybko zmieniła kurs i zamknęła się na poziomie 1,35 miliona VND za akcję. VNZ stała się najdroższą akcją w historii wietnamskiego rynku akcji. W tym momencie kapitalizacja rynkowa spółki wynosiła 39 000 miliardów VND, co odpowiada 1,5 miliarda USD.
Po osiągnięciu wspomnianego szczytu, akcje VNG zmieniły kurs i od tego czasu ich wartość stabilnie oscyluje wokół 800 000 VND za akcję, a wolumen obrotu na sesję waha się od kilkuset do kilku tysięcy akcji.
Niedawno skonsolidowany raport finansowy spółki za pierwszy kwartał 2023 r. ogłosił przychody netto w wysokości 1852,4 mld VND, co stanowi wzrost o 11% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, oraz stratę netto po opodatkowaniu w wysokości ponad 90 mld VND, niższą od straty wynoszącej ponad 130 mld VND w pierwszym kwartale 2022 r. Zgodnie z wyjaśnieniem, mniejsza strata w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wynikała głównie z sukcesu nowych produktów gier i niższych kosztów reklamy.
Link źródłowy







Komentarz (0)