![]() |
USA pokonały Bośnię w 1/8 finału. |
Nie tylko wykorzystali atut własnego boiska, ale reprezentacje USA, Meksyku i Kanady również pokazały swoje prawdziwe możliwości na boisku, obalając stereotyp, że gospodarze są często faworyzowani lub robią wrażenie tylko ze względu na publiczność.
Trzy drużyny gospodarzy grające razem w doskonałej formie to rzadkie zjawisko w historii.
Jednym z największych atutów Mistrzostw Świata 2026 jest występ trzech współgospodarzy. Ponieważ turniej po raz pierwszy odbywa się w trzech krajach, fakt, że Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada awansowały do 1/8 finału, jest niezwykłym osiągnięciem.
W rzeczywistości historia pokazuje, że turnieje z wieloma krajami-gospodarzami często nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Dzieje się tak po prostu dlatego, że zazwyczaj tylko dwa słabsze kraje piłkarskie muszą „połączyć siły”, podczas gdy gdy działają osobno, są jak oddzielne pałeczki.
Na EURO 2008 współgospodarze, Austria i Szwajcaria, odpadli w fazie grupowej. Szwajcaria zajęła nawet ostatnie miejsce w swojej grupie. Cztery lata wcześniej, na EURO 2012, Polska i Ukraina również nie wykorzystały atutu własnego boiska i odpadły po fazie grupowej, a Polska zajęła ostatnie miejsce w swojej grupie.
Mistrzostwa Świata w 2002 roku były rzadkim przypadkiem, w którym oba kraje współgospodarze awansowały poza fazę grupową. Jednak Japonia odpadła w pierwszej rundzie pucharowej z Turcją, a Korea Południowa awansowała do półfinału, co od lat budzi kontrowersje z powodu szeregu decyzji sędziowskich w meczach z Portugalią, Włochami i Hiszpanią.
Tym bardziej istotny jest fakt, że wszystkie trzy kraje-gospodarze Mistrzostw Świata 2026 zaszły daleko w turnieju, prezentując przekonujące wyniki. Co więcej, jak dotąd turniej nie wzbudził większych kontrowersji związanych z faworyzowaniem drużyn gospodarzy przez sędziów.
![]() |
Stany Zjednoczone zakwalifikowały się do 1/8 finału Mistrzostw Świata w 2026 roku. |
Reprezentacja USA jest tego najlepszym przykładem. Pomimo gry u siebie, przez większość drugiej połowy meczu z Bośnią i Hercegowiną grali w dziesiątkę, po tym jak Folarin Balogun otrzymał czerwoną kartkę. Wcześniej, w fazie grupowej, reprezentacja USA również nie utrzymała się w defensywie, przegrywając z Turcją w meczu finałowym, choć i tak zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie. To pokazuje, że atut własnego boiska nie gwarantuje automatycznie przywilejów na boisku.
Meksyk pozostaje stabilny, Kanada sprawia największą niespodziankę.
Spośród trzech gospodarzy, Meksyk ma najsilniejsze podstawy piłkarskie, więc jego dobra passa w turnieju nie jest zaskoczeniem. Drużyna w niebieskich strojach wygrała wszystkie cztery swoje pierwsze mecze, strzelając osiem goli i nie tracąc ani jednego.
Mimo że większość przeciwników Meksyku nie była wysoko notowana, a ich zwycięstwo nad Ekwadorem w 1/8 finału również było przewidywane przez ekspertów, utrzymanie idealnego bilansu zwycięstw i nieskazitelnej obrony jest i tak osiągnięciem godnym uwagi.
Jeśli Meksyk zagra w pełni swoich możliwości, to Kanada będzie największą niespodzianką. Cztery lata temu, podczas Mistrzostw Świata w 2022 roku, Kanada przegrała wszystkie trzy mecze fazy grupowej i zajęła przedostatnie miejsce wśród 32 uczestniczących drużyn. Przed Mistrzostwami Świata w 2026 roku niewielu wierzyło, że ta drużyna może zajść daleko, zwłaszcza w starciu z wieloma doświadczonymi przeciwnikami.
Jednak Kanada przeszła imponującą transformację. Zwycięstwo 6:0 nad Katarem zapewniło im drugie miejsce w grupie B, zapewniając im pierwszy w historii występ w fazie pucharowej Mistrzostw Świata. Kolejne wyzwanie było równie trudne. W 1/8 finału Kanada musiała wyjechać do Stanów Zjednoczonych, co oznaczało, że nie miała już przewagi gry u siebie. Mimo to, dzięki zdyscyplinowanemu i skutecznemu stylowi gry, pokonała Republikę Południowej Afryki 1:0.
![]() |
Kanada również zajdzie daleko w Mistrzostwach Świata 2026. |
To ogromna różnica w porównaniu z poprzednimi rozczarowaniami gospodarzy, takimi jak RPA w 2010 roku czy Katar w 2022 roku, które odpadły w fazie grupowej. Oczywiście, podróż trzech drużyn gospodarzy jeszcze się nie skończyła. Przed nimi 1/8 finału ze znacznie silniejszymi przeciwnikami, a prawdopodobieństwo, że wszystkie trzy awansują daleko, jest mało prawdopodobne.
Jednak sam fakt, że Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada znalazły się w pierwszej szesnastce, jest już wielkim sukcesem dla FIFA. Po kontrowersjach związanych z organizacją i wyborem gospodarzy poprzednich Mistrzostw Świata, tegoroczny turniej prezentuje się bardziej pozytywnie. Wszystkie trzy kraje-gospodarze dysponują rozwiniętą piłką nożną, nowoczesną infrastrukturą i, co najważniejsze, drużynami zdolnymi do rywalizacji na równych prawach z największymi gwiazdami.
W XXI wieku żaden gospodarz Mistrzostw Świata nigdy nie wygrał. Najlepsze wyniki osiągnęły, docierając do półfinału: Korea Południowa w 2002 roku, Niemcy w 2006 roku i Brazylia w 2014 roku. Dlatego jeśli któryś z trzech gospodarzy, zwłaszcza USA lub Meksyk, będzie w stanie kontynuować swoją bajkową passę i awansować do półfinału, a nawet dalej, to będą to niezapomniane Mistrzostwa Świata, nie tylko dlatego, że po raz pierwszy w Mistrzostwach Świata weźmie udział 48 drużyn, ale także dlatego, że po raz pierwszy wszystkie trzy gospodarze stworzą prawdziwy fenomen.
Źródło: https://znews.vn/con-ai-cuoi-che-cac-doi-chu-nha-world-cup-post1665427.html


























































