Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Czy ktoś jeszcze pamięta Emmę Raducanu?

Wimbledon 2025 przyniesie Emmę Raducanu, bardziej odporną i wytrwałą, zdolną zdominować kort centralny najpiękniejszym tenisem, jaki kiedykolwiek grała. Czy magia US Open się powtórzy?

ZNewsZNews03/07/2025

Emma Raducanu gra ostatnio swój najlepszy tenis.

Prawie trzy lata temu Raducanu zadziwiła świat tenisa, stając się pierwszą tenisistką, która wygrała US Open w rundzie kwalifikacyjnej. Ta baśniowa historia wyniosła ją do rangi „przyszłej królowej” brytyjskiego tenisa.

Jednak od tamtej wspaniałej chwili Raducanu doświadczyła wielu wzlotów i upadków, nierównej formy, ciągłych kontuzji i częstych zmian trenerów. To sprawiło, że nawet ci, którzy kiedyś ją chwalili, zaczęli się zastanawiać, czy nie była ona po prostu „gwiazdą, która szybko zdobyła sławę i równie szybko zniknęła”.

Raducanu zmartwychwstał.

Ale Wimbledon 2025 odpowiada na to pytanie w zaskakujący sposób. Wczesnym rankiem 2 lipca Raducanu wprawiła Kort Centralny w szał swoim najlepszym występem od lat, pokonując mistrzynię Wimbledonu 2023, Marketę Vondrousovą, w zaledwie 82 minuty, z czystym wynikiem 6:3, 6:3.

Moment, który wprawił tłum w szał, był, jak sam Raducanu powiedział, „najpiękniejszym momentem w moim życiu”. Gdy Vondrousova zbliżyła się do siatki, posyłając coś, co wyglądało na ostateczny smecz, Raducanu rzucił się w prawo, oddał niesamowity lob, a następnie rzucił się do przodu i wykończył akcję sprytnym bekhendem z narożnika. Kort centralny eksplodował, a Raducanu również.

Ten rajd uosabiał wszystko, co Raducanu stracił i co próbował odzyskać: wytrwałość, upór i nieustępliwość w walce z groźnym leworęcznym przeciwnikiem, jakim był Vondrousova.

Analiza TennisViz pokazuje , że Raducanu ma statystykę „kradzieży punktów” na poziomie 51%, co oznacza, że ​​na każdy punkt zdobyty przez Vondrousovą, Raducanu wygrywa ponad połowę punktów. To czwarta najwyższa statystyka w drabince turnieju kobiet Wimbledonu.

Kim jest córka Emmy Raducanu? 1

Emma Raducanu grała z pewnością siebie i determinacją.

Ale nie ograniczała się tylko do obrony. Raducanu również aktywnie atakowała, zadając zdecydowane ciosy lewym i prawym sierpowym, nigdy się nie trzęsąc.

Ta pewność siebie, jak sama przyznaje, zniknęła w pierwszej połowie roku, kiedy Raducanu zmagała się bez trenera, trenując chaotycznie między turniejami na Bliskim Wschodzie. Dopiero powrót byłego brytyjskiego numer jeden, Marka Petcheya – który wcześniej trenował Murray – pozwolił Raducanu odnaleźć motywację do odzyskania formy.

„Myślę, że to była najlepsza walka, jaką stoczyłem od dawna” – powiedział Raducanu po meczu. „Wcześniej brakowało mi pewności siebie, bo nie miałem nikogo, kto by mnie poprowadził. Teraz wiem, co chcę zrobić, bardziej wierzę w siebie. Wiem, że mogę pokonać potężnych przeciwników, o ile tylko zachowam koncentrację”.

Vondrousova, która pokonała numer jeden na świecie , Arynę Sabalenkę, wygrywając Berlin Open 2025 zaledwie miesiąc przed Wimbledonem, mogła tylko pokręcić głową: „Grała za dobrze. W wymianach Raducanu całkowicie mnie zdominowała”.

Odpowiedź Raducanu

Niegdyś złota dziewczyna, Raducanu jest teraz postrzegana jako groźne zagrożenie. W trzeciej rundzie zmierzy się z numerem jeden na świecie, Aryną Sabalenką – obecną królową kobiecego tenisa. Nikt nie uważałby Raducanu za faworytkę, ale przynajmniej wraca do formy, której nawet Sabalenka musi się obawiać.

Kim jest córka Emmy Raducanu? 2

Emma Raducanu jest gotowa na konfrontację z Sabalenką.

Tracy Austin, komentatorka BBC i była mistrzyni US Open, przyznała: „Po raz pierwszy widziałam, jak Raducanu gra tak, jak na US Open 2021. Świetnie odbiera serwisy i jest niesamowicie śmiała w uderzeniach. Jeśli Emma utrzyma tę formę, Sabalenka będzie miała kłopoty”.

Była brytyjska liderka Annabel Croft również skomentowała: „Raducanu właśnie wysłała wiadomość całemu turniejowi, że wróciłam. Sabalenka jest oczywiście silna, ale jeśli Raducanu zagra na miarę swoich możliwości, wszystko może się zdarzyć”.

Ku mojemu zaskoczeniu, Raducanu wydawał się niezwykle zrelaksowany: „Nie czuję żadnej presji. Sabalenka jest numerem jeden na świecie, wygrała już wszystko, chcę po prostu cieszyć się jeszcze jednym meczem na Wimbledonie. Niezależnie od wyniku, nie mam nic do stracenia”.

Oczywiście brak presji to dla Raducanu tylko sposób na uspokojenie się. Nadal stawia sobie ambitne cele: „Żaden sportowiec nie wychodzi na kort bez pewnych oczekiwań. Mam swoje oczekiwania co do swojej gry i chcę nadal grać w ten tenis”.

Wyjątkowość tego powrotu polegała na obecności jej bliskich przyjaciół z liceum, którzy towarzyszyli Raducanu od szóstego roku życia aż do jej zwycięstwa w US Open. Siedzieli na trybunach kortu centralnego, dopingując ją i świętując razem z nią. Raducanu powiedziała, że ​​ci przyjaciele byli dla niej oparciem, nie pozwalając jej się poddać w najtrudniejszych chwilach.

Wiele osób zastanawiało się, czy kariera Raducanu będzie krótkotrwała. Rankiem 2 lipca Raducanu odpowiedziała w jedyny znany sobie sposób – tenisowym uderzeniem, które sprawiło, że wszyscy wstali i zaczęli bić brawo.

Przed nami wciąż czeka potężna Sabalenka. Ale przynajmniej Wimbledon znów odnalazł księżniczkę, która już się nie boi i nie walczy o to, by udowodnić swoją wartość. Pozostaje tylko Raducanu i wiara, że ​​wciąż zasługuje na miłość.

To był wspaniały dzień na Korcie Centralnym, a 22-letnia dziewczyna nie jest gotowa, by o niej zapomnieć.

Źródło: https://znews.vn/con-ai-nho-emma-raducanu-post1565632.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt