Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Jaka droga naprzód czeka tę czwórkę biednych dzieci?

Czwórka dzieci była zszokowana nagłą śmiercią swojego ciężko pracującego ojca, który zarabiał na życie jako robotnik budowlany, aby utrzymać małe dzieci po tym, jak żona opuściła go, aby założyć nową rodzinę.

Báo Phụ nữ Việt NamBáo Phụ nữ Việt Nam21/05/2026

Trzynastoletnia La Ngoc Trinh, najstarsza z trójki młodszego rodzeństwa, które niedawno straciło ojca, zwierzyła się:

- Nie jestem zły, że mama nas porzuciła, ale jest mi smutno.

- Chcę zostać w tym domu, bo kocham mojego ojca i chcę mu ofiarować kadzidło i jedzenie, chociaż na początku trochę się bałem. (Ich ojciec niedawno powiesił się w tym domu.)

- Chcę nauczyć się zawodu, żeby móc pracować i zarabiać na utrzymanie rodzeństwa, ale nie chcę ich zostawiać. Są tacy młodzi i żałośni; bliźniaki mają 7 lat, a moja młodsza siostra 11…

Gdy to usłyszałem, aż mnie zatkało.

Con đường nào cho 4 đứa trẻ tội nghiệp- Ảnh 1.

Pan Nguyen Duc Tien – autor i koordynator programu „Dążenie do życia” – odwiedził i udzielił wsparcia czterem siostrom La Ngoc Trinh, które znalazły się w trudnej sytuacji.

Tragedie i trudności dorosłego życia spadają teraz na barki dzieci. Trinh wygląda na silną jak na swój wiek, ale kiedy rozmawiali z nią członkowie programu „Aspiracja do Życia”, zrozumieli jej wewnętrzny konflikt i było to dla niej naprawdę bolesne.

Rodzice dzieci poznali się, pracując jako robotnicy w wynajmowanych mieszkaniach. Mieli dzieci i z trudem wiązali koniec z końcem. Mąż pracował jako robotnik budowlany, a żona dorabiała sprzedając towary. Nie mieli nawet aktu ślubu, więc edukacja ich dzieci była niepewna. W latach 2020-2021 uderzyła pandemia, która jeszcze bardziej utrudniła i tak już trudne życie. Konflikty rodzinne się zaostrzyły. Matka dzieci stale podróżowała między Binh Phuoc a Sajgonem. Potem, jak słyszałem, znalazła nową miłość, wyszła za mąż... i porzuciła dzieci.

W tym czasie bliźniaki Bao Khanh i Bao Khang miały zaledwie 2 lub 3 lata.

Ojciec dzieci jest najstarszym synem w rodzinie, ma trzy młodsze siostry, z których dwie wyszły za mąż i wyprowadziły się daleko. Ich ojciec również zmarł, a matka nie była blisko z dziećmi. W związku z tym, w obliczu rodzinnej tragedii, musiał sam zadbać o całą czwórkę. Przedłużająca się żałoba pozostawiła ojca dzieci zdezorientowanym i zniechęconym…

Aż pewnego dnia w grudniu 2025 roku powiesił się. Cztery siostry zostały sierotami.

La Ngoc Trinh, już pokrzywdzona przez brak odpowiednich dokumentów u rodziców, musiała rzucić szkołę po piątej klasie, aby zostać w domu i opiekować się młodszym rodzeństwem. Teraz, bez ojca, Trinh jest zdruzgotana. Współczując młodszemu rodzeństwu i wiedząc, że nie jest jeszcze wystarczająco dorosła, by osiągnąć dojrzałość, spędziła ostatnie kilka miesięcy, ucząc się zdobienia paznokci, mając nadzieję na znalezienie pracy i zarobienie pieniędzy na ich utrzymanie w przyszłości.

Daj moim dzieciom i ich rodzeństwu ścieżkę, promyk nadziei na przyszłość, mimo że teraz wszystko wydaje się tak niepewne, odległe i pełne pułapek…

Prosimy o przesyłanie swoich prac na adres : Moja rodzina La Ngoc Trinh - Adres : Grupa 2, Dzielnica 1 , Dzielnica Chon Thanh , Miasto Dong Nai - lub Humanitarny program telewizyjny BTC „Aspiracja do życia” : 9/15 Vo Truong Toan Street, Gia Dinh Ward , Ho Chi Minh City – Tel: 0903 786 997

Więcej informacji o programie i darowiznach znajdziesz na stronie: http://khatvongsong.net

***Program ten jest sponsorowany przez gazetę Vietnam Women's Newspaper.

Źródło: Program „Aspiracje na całe życie”

Źródło: https://phunuvietnam.vn/con-duong-nao-cho-4-dua-tre-toi-nghiep-238260515123913272.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Grillowana restauracja miłych wspomnień

Grillowana restauracja miłych wspomnień

Krajobraz sezonu żniwnego

Krajobraz sezonu żniwnego

Wizyta na cmentarzu męczenników.

Wizyta na cmentarzu męczenników.