Trzynastoletnia La Ngoc Trinh, najstarsza z trójki młodszego rodzeństwa, które niedawno straciło ojca, zwierzyła się:
- Nie jestem zły, że mama nas porzuciła, ale jest mi smutno.
- Chcę zostać w tym domu, bo kocham mojego ojca i chcę mu ofiarować kadzidło i jedzenie, chociaż na początku trochę się bałem. (Ich ojciec niedawno powiesił się w tym domu.)
- Chcę nauczyć się zawodu, żeby móc pracować i zarabiać na utrzymanie rodzeństwa, ale nie chcę ich zostawiać. Są tacy młodzi i żałośni; bliźniaki mają 7 lat, a moja młodsza siostra 11…
Gdy to usłyszałem, aż mnie zatkało.

Pan Nguyen Duc Tien – autor i koordynator programu „Dążenie do życia” – odwiedził i udzielił wsparcia czterem siostrom La Ngoc Trinh, które znalazły się w trudnej sytuacji.
Tragedie i trudności dorosłego życia spadają teraz na barki dzieci. Trinh wygląda na silną jak na swój wiek, ale kiedy rozmawiali z nią członkowie programu „Aspiracja do Życia”, zrozumieli jej wewnętrzny konflikt i było to dla niej naprawdę bolesne.
Rodzice dzieci poznali się, pracując jako robotnicy w wynajmowanych mieszkaniach. Mieli dzieci i z trudem wiązali koniec z końcem. Mąż pracował jako robotnik budowlany, a żona dorabiała sprzedając towary. Nie mieli nawet aktu ślubu, więc edukacja ich dzieci była niepewna. W latach 2020-2021 uderzyła pandemia, która jeszcze bardziej utrudniła i tak już trudne życie. Konflikty rodzinne się zaostrzyły. Matka dzieci stale podróżowała między Binh Phuoc a Sajgonem. Potem, jak słyszałem, znalazła nową miłość, wyszła za mąż... i porzuciła dzieci.
W tym czasie bliźniaki Bao Khanh i Bao Khang miały zaledwie 2 lub 3 lata.
Ojciec dzieci jest najstarszym synem w rodzinie, ma trzy młodsze siostry, z których dwie wyszły za mąż i wyprowadziły się daleko. Ich ojciec również zmarł, a matka nie była blisko z dziećmi. W związku z tym, w obliczu rodzinnej tragedii, musiał sam zadbać o całą czwórkę. Przedłużająca się żałoba pozostawiła ojca dzieci zdezorientowanym i zniechęconym…
Aż pewnego dnia w grudniu 2025 roku powiesił się. Cztery siostry zostały sierotami.
La Ngoc Trinh, już pokrzywdzona przez brak odpowiednich dokumentów u rodziców, musiała rzucić szkołę po piątej klasie, aby zostać w domu i opiekować się młodszym rodzeństwem. Teraz, bez ojca, Trinh jest zdruzgotana. Współczując młodszemu rodzeństwu i wiedząc, że nie jest jeszcze wystarczająco dorosła, by osiągnąć dojrzałość, spędziła ostatnie kilka miesięcy, ucząc się zdobienia paznokci, mając nadzieję na znalezienie pracy i zarobienie pieniędzy na ich utrzymanie w przyszłości.
Daj moim dzieciom i ich rodzeństwu ścieżkę, promyk nadziei na przyszłość, mimo że teraz wszystko wydaje się tak niepewne, odległe i pełne pułapek…
Prosimy o przesyłanie swoich prac na adres : Moja rodzina La Ngoc Trinh - Adres : Grupa 2, Dzielnica 1 , Dzielnica Chon Thanh , Miasto Dong Nai - lub Humanitarny program telewizyjny BTC „Aspiracja do życia” : 9/15 Vo Truong Toan Street, Gia Dinh Ward , Ho Chi Minh City – Tel: 0903 786 997
Więcej informacji o programie i darowiznach znajdziesz na stronie: http://khatvongsong.net
***Program ten jest sponsorowany przez gazetę Vietnam Women's Newspaper.
Źródło: https://phunuvietnam.vn/con-duong-nao-cho-4-dua-tre-toi-nghiep-238260515123913272.htm







Komentarz (0)