Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Instruktor jogi dla „wojowników K”

Czerpiąc z własnej historii walki z rakiem, Dai Thi Thanh Huyen, młoda kobieta po dwudziestce, otworzyła bezpłatne zajęcia jogi dla pacjentów onkologicznych. Te wirtualne sesje jogi nie tylko pomagają wielu pacjentom poprawić stan zdrowia, ale także dodają im pewności siebie, by wytrwać w najtrudniejszych chwilach.

Báo Phụ nữ Việt NamBáo Phụ nữ Việt Nam25/05/2026

Od szoku wywołanego rakiem do podróży ku samouzdrowieniu.

Na początku lata mały pokój Dai Thi Thanh Huyen rozświetla się bardzo wcześnie. Przed nią stoi komputer, kilka mat do jogi jest starannie rozłożonych, a po drugiej stronie ekranu dziesiątki pacjentów onkologicznych z wielu prowincji i miast czeka na rozpoczęcie bezpłatnej sesji jogi.

Rozległ się łagodny głos młodej kobiety: „Wszyscy, weźcie głęboki oddech, rozluźnijcie ramiona…”. Atmosfera zajęć była tak spokojna, że ​​trudno było uwierzyć, że instruktorka była kiedyś pacjentką onkologiczną, która bywała zdezorientowana, przestraszona i czuła, że ​​nie potrafi stanąć na nogi po przełomowym wydarzeniu.

W bardzo młodym wieku Huyen otrzymała druzgocącą wiadomość o chorobie nowotworowej. To był moment, który ją oszołomił, jakby wpadła w ciemną otchłań bez wyjścia.

Huyen wspominała, że ​​w tym czasie przeżywała długie dni pełne dezorientacji. Pytania w rodzaju: „Dlaczego ja?”, „Jak długo jeszcze muszę żyć?” nieustannie pojawiały się w jej głowie. Ale potem, pośród przytłaczających negatywnych emocji, powiedziała sobie, że nie ma innego wyjścia, jak tylko iść dalej.

„Po otrzymaniu diagnozy raka byłam bardzo zdezorientowana i przestraszona. Ale wtedy myślałam, że poza pójściem naprzód, nie mam innego wyboru. Wsparcie i towarzystwo ze strony rodziny, krewnych i przyjaciół pomogły mi przetrwać ten trudny okres” – powiedziała Huyen.

Cô giáo yoga của những “chiến binh K”- Ảnh 1.

Bezpłatne zajęcia jogi dla pacjentów onkologicznych odbywają się online.

Przed diagnozą przez wiele lat praktykowała jogę. Delikatne ćwiczenia pomagały jej czuć się bardziej giętką i zrelaksowaną po stresie życia. Dlatego przez cały okres leczenia joga stanowiła dla niej szczególne wsparcie.

Po wyczerpujących sesjach chemioterapii, z dniami, kiedy jej organizm był niemal całkowicie wyczerpany, Huyen nadal starała się wykonywać najprostsze ćwiczenia. Nie po to, by zmusić się do bycia silniejszą, ale by nie dać się przytłoczyć strachowi przed chorobą.

„Wybrałam jogę jako terapię uzupełniającą leczenie szpitalne, aby poprawić zarówno zdrowie fizyczne, jak i psychiczne. Dzięki regularnym ćwiczeniom moje ciało regenerowało się szybciej, a pobyt w szpitalu przebiegał sprawniej. Przestałam myśleć negatywnie” – powiedziała.

W salach szpitalnych, przyzwyczajonych do zapachu środków dezynfekujących i ciszy, Huyen zaczęła uczyć innych pacjentów prostych pozycji jogi. Niektórzy ćwiczyli z ciekawości, inni chcieli po prostu spróbować, aby złagodzić bóle ciała. Jednak po każdej krótkiej sesji wielu pacjentów czuło się lepiej, lepiej spało i czuło się bardziej zrelaksowanych.

To właśnie z tych prostych chwil zrodził się pomysł bezpłatnych zajęć jogi dla pacjentów onkologicznych.

Huyen rozumie, że nie każdy ma środki na uczęszczanie do profesjonalnych siłowni. Wielu pacjentów z odległych prowincji musi przebywać w ośrodkach w pobliżu szpitali, aby się leczyć, a ich życie jest już i tak trudne z powodu kosztów leczenia. Dlatego postanowiła uruchomić bezpłatne zajęcia online na Zoomie, aby każdy mógł w nich uczestniczyć.

Początkowo w klasie było zaledwie kilka osób. Jedna osoba wprowadzała kolejną, a liczba studentów stopniowo rosła. Niektórzy przechodzili chemioterapię, inni przeszli operację, a jeszcze inni byli w fazie rekonwalescencji po chorobie.

To, co czyni te zajęcia wyjątkowymi, to nie trudne ruchy czy zaawansowane techniki, ale empatia, jaką dzielą się ludzie, którzy doświadczyli bólu.

Cô giáo yoga của những “chiến binh K”- Ảnh 2.

Nauczyciele wraz z panią Huyen prowadzą zajęcia jogi.

Tam nikt nie musi ukrywać blizn pooperacyjnych. Nikomu nie przeszkadza, że ​​włosy nie odrosły po chemioterapii. Rozumieją swoje uczucia bez potrzeby mówienia zbyt wiele.

Szerzenie nadziei poprzez bezpłatne zajęcia.

Każdego wieczoru, gdy rozpoczynają się zajęcia, na ekranie komputera Huyena pojawiają się twarze z różnych stron świata: Hanoi , Ninh Binh, Nghe An, Da Nang, Can Tho… Niektórzy ćwiczą na szpitalnych łóżkach, inni rozkładają prowizoryczne maty w swoich ciasnych wynajętych pokojach w pobliżu szpitala.

Pomimo dzielącej ich odległości, spotykają się w jednym punkcie: oboje pragną żyć każdego dnia bardziej pozytywnie.

Pani Ho Thi Van Anh ( z prowincji Hung Yen ), która obecnie leczy raka piersi i stosuje się do zaleceń lekarza, również regularnie co trzy miesiące zgłasza się na badania kontrolne. Powiedziała, że ​​o zajęciach jogi dowiedziała się zupełnie przypadkiem z Facebooka i zapisała się na nie z nadzieją na poprawę zdrowia i samopoczucia.

Cô giáo yoga của những “chiến binh K”- Ảnh 3.

Pani Huyen i jej uczniowie podczas zajęć.

Według pani Van Anh, wyjątkowość zajęć polega na tym, że wszyscy uczestnicy znajdują się w podobnej sytuacji, co ułatwia dzielenie się doświadczeniami, empatię i wzajemne wspieranie się podczas terapii. Dzięki konsekwentnej praktyce jogi jej zdrowie stopniowo się poprawia, jest w lepszym humorze, czuje się szczęśliwsza i cieszy się spokojnym snem po długim okresie zmęczenia.

Dla pani Van Anh klasa to nie tylko miejsce ćwiczeń fizycznych, ale także źródło ciepła i miłości ze strony nauczycieli i kolegów z klasy, którzy znajdują się w podobnej sytuacji. „Starajmy się wszyscy jak najlepiej i wspierajmy się nawzajem, aby pokonywać wszelkie trudności życiowe, od presji materialnej i psychicznej po proces leczenia choroby” – powiedziała.

Dla Huyen największą radością jest obserwowanie, jak jej podopieczni z każdym dniem stają się zdrowsi. Niektórzy, którzy wcześniej cierpieli na chroniczną bezsenność, teraz śpią spokojnie. Ci, którzy wcześniej byli niepewni siebie i niepewni siebie, po terapii odważyli się otworzyć i więcej rozmawiać.

„Za każdym razem, gdy słyszę, jak uczniowie mówią, że czują się lepiej fizycznie i psychicznie po treningu, motywuje mnie to do kontynuowania zajęć” – zwierzyła się.

Huyen często musiała stawiać czoła własnemu wyczerpaniu. Po leczeniu jej zdrowie nie wróciło do pełni. Bywają dni, kiedy boli ją ciało i jest w kiepskim nastroju, ale mimo to stara się punktualnie stawić przed ekranem komputera.

Ponieważ zrozumiała, że ​​po drugiej stronie jest wielu pacjentów, którzy również czekają na te sesje szkoleniowe, jako źródło wsparcia emocjonalnego.

Podróż Thanh Huyền nie dotyczy kogoś, kto dokonał czegoś niezwykłego. Chodzi po prostu o to, jak ktoś, kto kiedyś kroczył przez ciemność, postanowił nieść światło innym, którzy są tacy jak ona.

Bezpłatne zajęcia jogi nie tylko pomagają pacjentom poprawić stan zdrowia, ale stają się również okazją do dzielenia się wiedzą, podczas której „wojownicy z rakiem” odnajdują empatię i uczą się na nowo kochać swoje ciała.

Pośród trudów życia, cicha życzliwość tej młodej kobiety po dwudziestce uświadamia ludziom, że czasami tym, co pomaga ludziom przezwyciężyć chorobę, nie jest tylko lekarstwo, ale także wiara i przyjaźń.

A dla Thanh Huyen każda lekcja jest sposobem odwdzięczania się życiu po miesiącach miłości i wsparcia. „Czasami myślę, że otrzymałam więcej, niż dałam” – uśmiechnęła się.

Źródło: https://phunuvietnam.vn/co-giao-yoga-cua-nhung-chien-binh-k-238260525111601327.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
On się nią opiekuje.

On się nią opiekuje.

Jezioro Hoan Kiem

Jezioro Hoan Kiem

Ulica Phan Dinh Phung

Ulica Phan Dinh Phung