Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Dopóki będą istnieć ludzie, będą istnieć platformy offshore.

VHO – Przez 37 lat pośród bezkresnego oceanu żołnierze DK1 tworzyli epicką sagę, wkładając w to swój pot, krew i przysięgę, że będą chronić morze. Od pierwszych żołnierzy, którzy nosili listy do swoich bliskich na wypadek, gdyby nie wrócili, po dzisiejsze młode pokolenie, które nadal strzeże tych „żywych punktów orientacyjnych” na Morzu Wschodnim, duch „dopóki będą ludzie, będą platformy” pozostaje silny jak zawsze.

Báo Văn HóaBáo Văn Hóa29/06/2026

Dopóki będą ludzie, będą platformy offshore - zdjęcie 1
Platforma DK1 stoi stabilnie na środku oceanu.

5 lipca 2026 roku oficerowie i żołnierze platformy DK1 świętowali 37. rocznicę powstania Klastra Gospodarczo -Naukowo-Techniczno-Usługowego na południowym szelfie kontynentalnym Ojczyzny.

Minęło trzydzieści siedem lat od czasu, gdy na środku oceanu wzniesiono pierwsze platformy morskie. Niezliczone pokolenia żołnierzy stawiały czoła falom i wiatrom; niektórzy powrócili, inni pozostali na zawsze na morzu. Ale jedno się nie zmieniło: przysięga ochrony morza i duch „dopóki będą ludzie, będą platformy”.

List wysłany ze środka morza.

Nawet będąc na emeryturze, pan Nguyen Van Nam nadal żywo pamięta najwspanialszą podróż w swojej karierze wojskowej.

W lipcu 1989 roku, będąc jeszcze kapitanem, otrzymał przydział do dowodzenia 13 oficerami i żołnierzami, którzy mieli budować i konserwować platformę wiertniczą Phuoc Tan. Jego córka miała nieco ponad rok, a żona była bardzo młoda i chora. „Wiedziałem, że bardzo kocham żonę i dziecko, ale żołnierz musi odejść, gdy otrzymuje rozkazy” – wspominał pan Nam.

W tamtych czasach DK1 była dla wielu obcą koncepcją. Po incydencie w Gac Ma w 1988 roku, każda wyprawa w morze była jak wejście na nowy front. Otwarte morze, wzburzone fale, nieprzewidywalne niebezpieczeństwa. Zanim statki wypłynęły w morze, dowódcy jednostek zachęcali każdego i obiecywali datę powrotu. Ale w głębi duszy nikt nie śmiał być pewien, że kiedykolwiek wrócą.

Pan Nam wciąż pamięta list, który napisał na pokładzie HQ-727 po opuszczeniu lądu. Polecił w nim młodszemu bratu w Vinh Phu: „Jeśli zginę, udaj się do Vung Tau i sprowadź moją żonę i dzieci z powrotem do naszego rodzinnego miasta…”. To nie były tylko jego słowa; odzwierciedlały one wspólne uczucia niezliczonych żołnierzy na DK1 w tych trudnych, pierwszych dniach.

Po ponad trzech dniach i trzech nocach na morzu statek dotarł do płycizny Phuoc Tan. Platforma była wówczas bardzo szczątkowa, znajdowała się niecałe 7 metrów nad poziomem morza. Zaledwie kilka dni później rozpętała się burza, a gwałtowne fale nieustannie uderzały w konstrukcję. Zbiorniki wody pitnej roztrzaskały się, a inne elementy zostały poważnie uszkodzone. W obliczu ryzyka zawalenia, przełożeni byli zmuszeni nakazać wycofanie całej załogi na stały ląd. Miesiąc później wrócili, niosąc beczki wody pitnej, naftę i determinację, by pozostać na morzu. Kapitan Nguyen Van Nam i jego towarzysze nadal żyli w czasach „Robinsona Crusoe na oceanie”.

Dopóki będą ludzie, będą platformy offshore - zdjęcie 2
Pan Nguyen Van Nam (na pierwszym planie po lewej) podczas podróży z kolegami z drużyny przez fale do platformy wiertniczej DK1 (zdjęcie archiwalne DK1).

W tamtych czasach nie było telefonów; odręczne listy były jedynym łącznikiem między morzem a lądem. Gazety ukazywały się tylko raz na dwa miesiące. Każdemu mieszkańcowi wydawano zaledwie około 5 litrów świeżej wody dziennie na wszystkie codzienne potrzeby. Woda z kąpieli służyła do podlewania warzyw. Każda burza była sytuacją życia i śmierci. Mimo to, przez 11 miesięcy, które spędzili w Phuc Tan, nikt nie pomyślał o wyjeździe. Rozumieli bowiem, że za tymi stalowymi filarami pośrodku morza kryje się święta suwerenność Ojczyzny.

Może ci się spodobać
Transformacja kulturowa i rozwój człowieka w Wietnamie.
Transformacja kulturowa i rozwój człowieka w Wietnamie.Wraz z wejściem kraju w nową erę, całościowy rozwój jego obywateli, połączony z ich proaktywną zdolnością do adaptacji kulturowej, postrzegany jest jako klucz do kształtowania siły i konkurencyjności kraju.
Prawidłowe zrozumienie przysłowia „Ostry nóż nie może przeciąć własnej rękojeści”.
Prawidłowe zrozumienie przysłowia „Ostry nóż nie może przeciąć własnej rękojeści”.Istnieje wietnamskie przysłowie, które mówi: „Ostry nóż nie może przeciąć własnej rękojeści” (wersja alternatywna: Ostry nóż nie może przeciąć własnej rękojeści).
Wietnam stworzy wszelkie korzystne warunki dla zagranicznego biznesu.
Wietnam stworzy wszelkie korzystne warunki dla zagranicznego biznesu.29 czerwca premier Le Minh Hung przyjął ambasadorów Korei Południowej, Kanady i Australii.

Ci, którzy odpoczywają w morzu.

Po zakończeniu zmiany kapitana Nguyen Van Nama platformę Phuc Tan przekazano starszemu porucznikowi Bui Xuan Bongowi i porucznikowi Nguyen Huu Quangowi oraz ich towarzyszom, aby kontynuowali misję strzeżenia suwerenności narodowej na czele fal.

Wspominając historię DK1, stacjonujący tam do dziś żołnierze wciąż nie mogą zapomnieć o gwałtownej burzy, która rozpętała się 4 grudnia 1990 r. – bolesnego wspomnienia, ale także dowodu niezłomnej woli żołnierzy, którzy „stoją wyprostowani z głowami w górze, a ich stopy nigdy nie dotykają ziemi”.

Tej nocy Morze Południowochińskie szalało. Wiatr wył, przedzierając się przez ciemność. Fale o wysokości kilkudziesięciu metrów nieustannie uderzały o platformę. Pośród bezkresnego oceanu, konstrukcja, już i tak zniszczona przez burzę, w końcu uległa przerażającej sile natury. Platforma Phuoc Tan zawaliła się. W tej chwili życia i śmierci dziewięciu oficerów i żołnierzy zostało porwanych przez morze. W głębokiej ciemności nocy, bez ani jednego światła ani podpórki, mogli jedynie kurczowo trzymać się kawałków pływaków, beczek lub czegokolwiek innego unoszącego się na powierzchni wody, by walczyć o życie.

Tej nocy morze było przenikliwie zimne. Gwałtowne fale wielokrotnie zanurzały się, a potem unosiły wśród wyjącego wiatru. Każda minuta wydawała się nie mieć końca. W tej tragicznej sytuacji poczucie koleżeństwa jaśniało jaśniej niż kiedykolwiek. Porucznik Nguyen Huu Quang oddał ostatnią rację żywnościową wyczerpanemu towarzyszowi. Na kruchej granicy między życiem a śmiercią, wciąż myślał o innych, zanim o sobie. Wtedy uderzyła potężna fala. Młody oficer na zawsze zaginął w morzu.

Porucznik Bui Xuan Bong miał szczęście, że udało mu się uchwycić plastikowy pojemnik. Żołnierze Ho The Cong i Nguyen Van Quynh trzymali się mocno beczki dryfującej po morzu przez 15 godzin, zanim zostali odnalezieni i uratowani przez statek. Nie wszyscy jednak mieli szansę powrotu. Trzech oficerów i żołnierzy zginęło na morzu: porucznik Nguyen Huu Quang, sanitariusz Tran Van La i żołnierz Ho Van Hien. Zostali oni pierwszymi męczennikami platformy DK1.

Ci trzej żołnierze poświęcili swoją młodość pośród bezkresnego oceanu, stając się jednością z falami południowego szelfu kontynentalnego naszej ojczyzny. Ich poświęcenie zostało nie tylko upamiętnione w historii DK1 uroczystymi inskrypcjami, ale także żyje w pamięci wielu pokoleń oficerów i żołnierzy stacjonujących na platformie. Za każdym razem, gdy wspomina się burzę tamtego roku, żołnierze DK1 milkną. Bo za spokojem dzisiejszych platform kryje się pot, łzy, a nawet krew tych, którzy polegli.

Ci mężczyźni wykorzystali własne życie, aby napisać pierwszy tragiczny rozdział w historii DK1, potwierdzając prostą, lecz świętą prawdę: suwerenność nad morzami i wyspami kraju nigdy nie była czymś, co przychodzi naturalnie, ale zawsze jest zdobywana dzięki poświęceniu najwybitniejszych synów i córek kraju.

Pośród bezkresnego oceanu i nieba, ich imiona żyją wraz z falami, wiatrem i strzelistymi platformami na morzu na czele fal. To żołnierze, którzy odpoczęli wraz z morzem, ale ich duch nadal będzie inspirował pokolenia do niezłomnej ochrony mórz i nieba kraju.

Minęło 36 lat od tamtej pamiętnej burzy. Na morzu pojawiły się nowe, solidniejsze platformy wiertnicze, ale każdy żołnierz na platformie Phuoc Tan wie, że pod falami, które dniem i nocą rozbijają się o podstawę tej konstrukcji, znajduje się miejsce, w którym ich towarzysze stali się nieśmiertelni...

Kontynuuj pisanie epickiej sagi pośród rozległego oceanu.

Trzydzieści siedem lat po utworzeniu, DK1 zmieniła się diametralnie. Nowe platformy są bardziej wytrzymałe i nowoczesne, komunikacja jest wygodniejsza, a warunki życia lepsze niż wcześniej. Ale morze pozostaje takie samo. Burze wciąż szaleją co roku, a miesiące spędzone z dala od lądu pozostają wyzwaniem dla każdego żołnierza.

Wietnam zachęca amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w zaawansowane technologie.
Wietnam zachęca amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w zaawansowane technologie.Rankiem 26 czerwca w siedzibie rządu wicepremier Ho Quoc Dung przyjął Jeffa Place'a, dyrektora ds. łańcucha dostaw w Coherent Group (USA). Podczas spotkania wicepremier potwierdził, że Wietnam zachęca amerykańskie firmy do zwiększania inwestycji, zwłaszcza w branżę zaawansowanych technologii, innowacji i półprzewodników.
Zachęcać amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w sektorach zaawansowanych technologii.
Zachęcać amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w sektorach zaawansowanych technologii.Wicepremier Ho Quoc Dung powiedział, że Wietnam chętnie przyjmie amerykańskie przedsiębiorstwa do dalszego rozszerzania swojej działalności na terenie Wietnamu, szczególnie w branżach high-tech i sektorach o wysokiej wartości dodanej.
Wietnam i Stany Zjednoczone zacieśniają współpracę w radzeniu sobie ze skutkami wojny.
Wietnam i Stany Zjednoczone zacieśniają współpracę w radzeniu sobie ze skutkami wojny.VTV.vn - 22 czerwca Sekretarz Generalny i Prezydent To Lam przyjął pełniącego obowiązki Sekretarza Marynarki Wojennej USA Hung Cao.
Dopóki będą ludzie, będą platformy offshore - zdjęcie 3
Pełni entuzjazmu młodzi oficerowie wyruszyli do DK1, aby wypełnić swoje obowiązki.

Podpułkownik Nguyen Trung Duc, oficer polityczny DK1, powiedział, że każdy oficer i żołnierz zawsze pamięta o poświęceniu poprzednich pokoleń. „Dla żołnierzy DK1 platforma jest naszą ojczyzną, naszymi towarzyszami, naszym krajem, a także obietnicą daną narodowi. Platforma jest symbolem honoru i niezłomnej determinacji żołnierzy marynarki wojennej”.

Kapitan Tran Van Luc (oficer polityczny platformy wiertniczej DK1/10), reprezentujący dzisiejsze młode pokolenie oficerów, powiedział, że historie o ich poprzednikach są zawsze opowiadane podczas każdej misji. „Nigdy nie zapominamy o tych, którzy byli przed nami. Trudy i poświęcenia przeszłości stanowią fundament, na którym dzisiejsze pokolenie może nadal trzymać się morza, chroniąc każdą platformę wiertniczą i każdą część świętej suwerenności naszej Ojczyzny”.

Pośród rozległych wód morskich, platformy wiertnicze DK1 górują nad południowym szelfem kontynentalnym niczym żywe punkty orientacyjne. Przez ostatnie 37 lat niezliczeni żołnierze poświęcili tam swoją młodość. Niektórzy wrócili do ukochanych domów, inni zjednoczyli się z falami, ale wszyscy łączy prosta, lecz święta przysięga: „Dopóki będą ludzie, będą platformy wiertnicze”.

Źródło: https://baovanhoa.vn/chinh-polit/con-nguoi-con-nha-gian-241392.html

Trendy według kategorii

Najczęściej czytane

Google Trends

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Địa phương

Produkt

Happy Vietnam
Obchody Nowego Roku Księżycowego w Szpitalu Ogólnym Phu Yen

Obchody Nowego Roku Księżycowego w Szpitalu Ogólnym Phu Yen

Gdzie duch gór i rzek się spotyka

Gdzie duch gór i rzek się spotyka

Dzieciństwo nazywane jest szczęściem.

Dzieciństwo nazywane jest szczęściem.