
Jest drobny szczegół, ale moim zdaniem wiele mówi o wartości tej książki. W artykule o pisarzu i tłumaczu Nguyen Chi Hoan, autor Le Huy Hoa pyta: „Czy wnikliwy „czytelnik” stopniowo staje się rodzajem „bajki”?”. Pytanie to było nieco melancholijne, ale po zamknięciu książki odczułem coś przeciwnego: ludzie, których właśnie poznaliśmy, „intelektualiści niosący słowa”, których portrety właśnie ożyły, są pięknymi i prawdziwymi „bajkami” pośród codziennego życia.
Podróż „niesienia słowa pisanego”, którą autor Le Huy Hoa skrupulatnie opisuje, to nie tylko podróż tych, którzy piszą i publikują książki. To podróż ludzi, którzy poświęcają swoje życie zachowaniu, przekazywaniu i oświetlaniu duchowych wartości narodu. Pochodzą z wielu różnych regionów i dziedzin, ale łączy ich jeden wspólny mianownik: płomienna miłość, niezwykłe poświęcenie i nieustające pragnienie wniesienia wkładu w rozwój słowa pisanego.
Książka rozpoczyna się od wprowadzenia pisarki Dieu An, która mając ponad 80 lat, wciąż pilnie pracuje niczym „pracowita ogrodniczka”, krystalizując historię w nieśmiertelne „kwiaty” poprzez swoje pisma o najwybitniejszych postaciach narodu. Następnie poznajemy Do Thi Hong Cuc, dziennikarkę i poetkę, która nieustannie zmaga się z pytaniem: jak każde słowo może być napisane szczerze, aby „zasiewanie miłości w słowach pozwoliło ludziom znaleźć raj tu, na ziemi”?
Spotykamy się ponownie, profesor nadzwyczajny, doktor nauk ścisłych, pisarz Huu Dat – człowiek, który zawsze dźwiga na barkach dwa ciężkie brzemię: karierę w akademickich badaniach językoznawczych i pasję do twórczości literackiej. Jest też dziennikarz i fotograf Hoang Kim Dang – były żołnierz z Gór Truong Son, z jego prostą, lecz niezachwianą deklaracją: „Dopóki żyję, będę publikował książki”.
Podróżując z północy na południe, od osób pracujących w zarządzaniu i badaniach akademickich po pisarzy, poetów, tłumaczy i wydawców, pisarz Le Huy Hoa nakreślił wszechstronny obraz wietnamskiej inteligencji. Wśród nich znalazła się profesor nadzwyczajna i doktor nauk o edukacji Nguyen Thi Hanh, której życie poświęcone było nauczaniu języka wietnamskiego w szkołach i która zawsze troszczyła się o równość edukacyjną dzieci w regionach górskich.
Oto Le Huy Hoa (sam autor, przedstawiony jednak z innej perspektywy) – człowiek, który „wylądował” na kartach książki z nieba, po cichu „stracił całe swoje życie w krainie książek” wraz ze swoimi tłumaczeniami i pełnymi pasji pracami „encyklopedycznymi” (jako redaktor).
Warto odnotować, że książka poświęca również wzruszające strony hołdowi nauczycielom, którzy poświęcili swoje życie na przekazywanie wiedzy do szkół.
Książka otwiera szerszą perspektywę, przedstawiając osoby niebędące Wietnamczykami, które „niosą ciężar wiedzy”. Sherry Buchanan, Amerykanka, spędziła ponad dwie dekady podróżując po Wietnamie, aby zbierać, przechowywać i upowszechniać światu cenne szkice z pól bitewnych – podróż, podczas której „niesie dziedzictwo”, przekraczając granice i historyczne uprzedzenia.
Szczególnie duże wrażenie zrobił na mnie portret pedagoga, dr. Bacha Van Hopa, którego autor Le Huy Hoa przedstawia jako „inspirującego pedagoga, którego praca polega na wychowywaniu przyszłych pokoleń”.
Nie sposób nie wspomnieć o pewnym „fenomenie” opisanym w książce: premierze filmu i rekordowym wznowieniu powieści „Czerwony deszcz” autorstwa pisarza Chu Lai.
Czytając książkę „Intelektualiści, którzy niosą słowa, by tworzyć książki”, czytelnicy nie tylko poznają wielkie osobowości, ale także zanurzają się w atmosferze poruszających opowieści o życiu i pracy.
Ponad 20 portretów, każdy wyjątkowy, a jednak wszystkie promienieją cichą dumą. Nie są krzykliwe ani ostentacyjne, ale ich wkład po cichu pielęgnował i nadal pielęgnuje kulturę i edukację narodu.
Autor, pisarz Le Huy Hoa, dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu życiowemu jako były pilot, menedżer, tłumacz i redaktor, tchnął życie w każdą stronę swoich utworów.
Można powiedzieć, że „Intelektualiści niosący słowa, by tworzyć książki” to coś więcej niż tylko książka. To miniaturowe muzeum ludzi, którzy w milczeniu chronią „duszę” narodu. To głęboki hołd dla tych, którzy wykonują tę cichą, ale szlachetną pracę. A przede wszystkim, to bezcenny dar duchowy dla tych, którzy cenią książki i autentycznych Wietnamczyków.
Z przyjemnością przedstawiamy naszym czytelnikom książkę „Intelektualiści, którzy niosą wiedzę do publikacji”!
Źródło: https://www.sggp.org.vn/cong-chu-ve-lam-tet-gap-nhung-nguoi-thap-lua-tri-thuc-tham-lang-post839007.html






Komentarz (0)