
H'Loang (po lewej na zdjęciu) planuje w tym roku studiować projektowanie zawodowe, aby pomóc sobie w pracy - Zdjęcie: MINH PHƯƠNG
Kiedy po zakończeniu sezonu festiwalowego słońce na wyżynach przygasa, H'Loang Mlô (30 lat, mieszkanka wioski Trắp, gmina Cư M'gar) jest zajęta w swoim sklepie z brokatem w okręgu Buôn Ma Thuột, w prowincji Đắk Lắk .
Tradycyjne wzorce wiejskie poszukują nowych form.
Nieskromne, lecz pełne odcieni indygo, czerwieni i żółci, znane wzory ludu Ede zdają się nieść do miasta rytm gongów i powiew górskiego wiatru. Urodzona w rodzinie czysto rolniczej, w której nikt nie zajmował się tkactwem ani projektowaniem, H'Loang spędziła dzieciństwo pracując w polu i pomagając rodzicom w zarabianiu na życie.
„Wiele osób z mojego pokolenia wcześnie porzuciło szkołę, a potem poświęciło się pracy w polu i zakładaniu rodzin. Sama przez to przeszłam i rozumiem te trudności. Nie chcę, żeby moja młodsza siostra je powtórzyła” – powiedziała H’Loang.
W 2022 roku spotkanie ze sprzedawcą tradycyjnych strojów brokatowych uświadomiło jej piękno własnej kultury etnicznej. Bez kapitału i doświadczenia, zgłosiła się do współpracy, próbując swoich sił w sprzedaży internetowej, wykonując kilka samodzielnie wykonanych zdjęć próbnych.
Na początku zamówień było niewiele. Pożyczała ubrania z warsztatów tkackich, prosiła panny młode i panów młodych z wioski, aby założyli je podczas zaręczyn i ceremonii ślubnych, a następnie sama robiła zdjęcia i filmy , które publikowała w mediach społecznościowych. Ten prosty wizerunek stopniowo zyskiwał akceptację i zgłaszało się do niej coraz więcej klientów.
Gdy już się zadomowiła, H'Loang zaczęła myśleć o unowocześnieniu tradycyjnego brokatu. Młodzi ludzie uwielbiają tradycyjne stroje, ale potrzebują innowacji, aby móc je nosić w różnych sytuacjach. Kierowana pasją do rysowania, szkicowała nowe style strojów i połączenia wzorów Ede, Co Ho i Jrai na tradycyjnych tkaninach. Wiele nocy, po tym jak cała rodzina poszła spać, na jej stole kreślarskim wciąż świeciła mała lampka.
Przełom nastąpił, gdy jej kuzynka, H'Loang Mlô (20 lat), poprosiła ją o zaprojektowanie stroju na lokalny konkurs piękności. Sukienka, inspirowana wzorami z Central Highlands, pomogła Lagi zdobyć drugie miejsce. Dla H'Loang było to przekonanie, że brokat może lśnić na swój własny, niepowtarzalny sposób.

Od szkiców po projekty i stroje, H Lagi Mlô (20 lat) zajęła drugie miejsce w lokalnym konkursie piękności w 2022 roku - Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu.
Zachowajmy duszę tradycyjnego brokatu pośród zgiełku miasta.
W 2024 roku H'Loang otworzyła sklep w dzielnicy Buon Ma Thuot i zainwestowała wszystkie swoje oszczędności w znalezienie rzemieślniczych tkaczy, nawiązanie kontaktów z fabrykami odzieży i zbudowanie sieci współpracowników.
„Aby brokat trafił na szerszy rynek, jego jakość musi być dobra, a cena rozsądna, by mogło go nosić wiele osób” – dodała.
Zaczynając od jednoosobowej działalności, obecnie zatrudnia 6 pełnoetatowych pracowników i ponad 50 współpracowników w dziale sprzedaży internetowej. Za sklepem działa około 8 tkalni i ponad 10 fabryk odzieży, które współpracują ze sobą.
Pani Cao Thien Huong (34 lata), właścicielka pracowni krawieckiej w okręgu Buon Ma Thuot, powiedziała, że szycie brokatu nie jest łatwe, ponieważ materiał jest gruby i mało elastyczny. „Ale kiedy już się w tym oswoimy, możemy wykonać setki kompletów miesięcznie. H'Loang pracuje bardzo odpowiedzialnie i transparentnie” – dodała.
H Lagi, która wcześniej zmagała się z pisaniem opisów produktów, teraz potrafi z przekonaniem wyjaśniać znaczenie wzorów na swoich etnicznych strojach. Nie tylko osoby zaangażowane w ten sklep, ale także klienci, odnajdują w nim wyjątkowe emocje. H Le Na (23 lata), która często gra na tradycyjnych instrumentach muzycznych, powiedziała, że kiedyś wypożyczała stroje niedaleko domu, ale wybór wzorów był ograniczony.
„Jest tu tak wiele pięknych strojów, od tradycyjnych po nowoczesne. Uwielbiam stroje etniczne, więc kiedy weszłam do sklepu, poczułam, że zostałam wciągnięta w tę atmosferę” – powiedziała Le Na.
H'Loang najbardziej cieszy się z tego, że coraz częściej tradycyjne tkaniny brokatowe pojawiają się na weselach, zaręczynach i wydarzeniach kulturalnych. Od panny młodej i pana młodego po krewnych, czasami kilkanaście osób naraz ubiera się w barwy swojej wioski na każdą radosną okazję.
Wiele jej projektów zostało również poproszonych o reprodukcję, co naturalnie się rozpowszechniło. Planuje w przyszłości studiować projektowanie, jednocześnie zgłębiając tajniki szycia i tkania, aby w pełni zrozumieć i oddać się swojej pasji.
W sezonie festiwalowym w Central Highlands, w górskim miasteczku Buon Ma Thuot, nierzadko można zobaczyć turystów ubranych w tradycyjne stroje z brokatu Ede i M'Nong, zatrzymujących się na skrzyżowaniu Buon Ma Thuot, na ulicy książek lub w wiosce Ako Dhong. Ich oczy wypełnia ciekawość i zachwyt na widok żywych barw miejscowej kultury.
Wśród tłumu znajdowały się sukienki i bluzki uszyte w małym warsztacie H'Loang. Nie promowała swojej pracy głośno, dyskretnie wplatając w każdy ścieg przekonanie, że brokat nie pozostanie uśpiony w drewnianych skrzyniach, lecz będzie nadal wędrował po ulicach, tętniąc życiem w dzisiejszym świecie.
Wierzę w wytrwałość
Pani Hoang Thi Thuy, dyrektorka kawiarni Buon Ma Thuot Coffee Book Street, opowiadała, że poznała H'Loanga, gdy ten dopiero zaczynał sprzedawać. W tej dziewczynie z plemienia Ede dostrzegła młodą osobę, która pragnęła zachować tradycyjne rzemiosło tkackie, obawiając się, że zaniknie. „Spotkanie z H'Loangiem sprawiło, że poczułam się spokojniejsza” – powiedziała.
Wierząc w jej wytrwałość, pożyczyła jej stoisko za darmo na rok, aby mogła wystawić swoje produkty. Jednak po zaledwie sześciu miesiącach H'Loang z własnej inicjatywy poprosiła o podzielenie się czynszem. „Jest bardzo praktyczna. Teraz, gdy ma własny sklep, wierzę, że zajdzie daleko” – powiedziała z dumą pani Thuy.
Źródło: https://tuoitre.vn/co-gai-e-de-dua-tho-cam-tu-buon-ra-pho-20260403234035579.htm






Komentarz (0)