Od wczesnego ranka członkowie rodziny skrupulatnie przygotowywali się do odwiezienia swoich starszych krewnych na lokal wyborczy, przy entuzjastycznym wsparciu policji drogowej. Krótka podróż z domu do lokalu wyborczego była dziś nie tylko tradycją, którą znamy z okresu wyborczego, ale także ważnym momentem dla pani Thuan i jej rodziny, ponieważ mając ponad sto lat, mogła osobiście skorzystać ze swoich praw i wypełnić obywatelski obowiązek.

Członkowie rodziny starannie przygotowali się i zorganizowali towarzyszenie swoim starszym krewnym w drodze do lokalu wyborczego.

Wyborczyni Doan Thi Thuan, urodzona w 1925 r., obecnie mieszka w dzielnicy Ba Dinh w Hanoi .
W tym roku pani Thuan kończy 101 lat i wciąż przybywa do lokalu wyborczego wcześniej z dziećmi i wnukami, aby osobiście oddać głos. Dla niej każde wybory to nie tylko ważne wydarzenie polityczne dla kraju, ale także okazja do upamiętnienia historycznych podróży, których była świadkiem w ciągu swojego życia.
Pani Doan Thi Thuan urodziła się w prowincji Thai Binh. W wieku pięciu lat została sprowadzona do Hanoi przez krewnych. Od tamtej pory jej życie było nierozerwalnie związane ze stolicą, gdzie doświadczała niezliczonych wzlotów i upadków oraz punktów zwrotnych w historii kraju. Od trudnych lat, przez przywrócenie pokoju , po obecny okres reform i rozwoju – wszystko to zapisało się w pamięci tej kobiety, która przeżyła sto lat.
Pani Thuan, za każdym razem, gdy trzymała w ręku kartę do głosowania, głęboko odczuwała prawo ludzi do samorządności. Pani Doan Thi Thuan Thuan z radością i wzruszeniem powiedziała: „Dziś jestem bardzo szczęśliwa, że mogę cieszyć się opieką i uwagą moich dzieci, wnuków i liderów, którzy doprowadzili mnie do głosowania. Mam też nadzieję, że będę wystarczająco zdrowa, by móc ponownie głosować. Takie jest moje życzenie…” – powiedziała pani Thuan z delikatnym uśmiechem.

Dzieci i krewni pana Thuana zrobili pamiątkowe zdjęcia, aby uwiecznić ten niezapomniany moment podczas obchodów narodowych.

Pan Thuan ma nadzieję, że wybrani przedstawiciele zawsze będą „kochać ludzi, być blisko ludzi i utrzymywać z nimi kontakt”.
Poprzez te wybory pan Thuan wyraził również swoją wiarę i nadzieję, że wybrani przedstawiciele zawsze będą troszczyć się o ludzi, być blisko ludzi, zwracać uwagę na ich życie, słuchać ludzi i dzielić się z nimi tym, co mają.
Według członków jego rodziny, dla pana Thuana głosowanie było nie tylko obowiązkiem, ale i radością. Każdego dnia wyborów przypominał swoim dzieciom i wnukom, aby wygospodarowali czas na wspólne głosowanie, uważając to za sposób, w jaki każdy obywatel okazuje odpowiedzialność i miłość do ojczyzny.
Pani Tran Thi Minh Thu (68 lat, czwarta córka pani Thuan) powiedziała, że emocje jej rodziny w dniu wyborów współgrały z ogólnokrajową atmosferą ekscytacji. Jednak dla jej rodziny wybory te miały szczególne znaczenie, ponieważ jej matka, pomimo zaawansowanego wieku, nadal mogła osobiście oddać głos.

Pani Tran Thi Minh Thu chętnie poszła głosować razem ze swoją matką, korzystając ze swoich praw i wypełniając obowiązki obywatelskie.
„W poprzednich wyborach moja mama była bardzo starszą wyborczynią. Tym razem nadal mogła głosować, co głęboko poruszyło naszą rodzinę. Czuję wyraźnie, że te wybory mają wiele nowych niuansów, ponieważ ranga i pozycja kraju znacząco się zmieniły” – powiedziała pani Thu.
Według pani Thu, organizacja tych wyborów, zwłaszcza po reorganizacji i połączeniu jednostek administracyjnych, została przeprowadzona bardzo systematycznie i skrupulatnie. Uważnie śledząc proces przygotowań, odniosła wrażenie, że niemal każdy etap został wykonany bardzo dokładnie, co wzbudziło zaufanie i entuzjazm wśród ludzi.
„Widzę, jak nasz kraj i nasz naród wkraczają w nowy etap rozwoju, okres dużego postępu. Szczególnie dzisiejsze młode pokolenie jest bardzo postępowe, dynamiczne i patriotyczne. To również coś, co moja rodzina, a zwłaszcza moja matka, jest głęboko poruszona” – powiedziała pani Thu.

Policjanci ruchu drogowego pomogli panu Thuanowi w dotarciu do lokalu wyborczego w Szkole Podstawowej Phan Chu Trinh.

Pan Thuan wrzucił swój głos do urny w lokalu wyborczym.
Pani Thu powiedziała również, że w trakcie przygotowań do wyborów pana Thuana, jego rodzina otrzymała troskliwą opiekę ze wszystkich szczebli i sektorów. Pomimo ponad 100 lat, pan Thuan nadal chciał osobiście przeprowadzić głosowanie i udać się bezpośrednio do lokalu wyborczego, aby skorzystać ze swoich praw i wypełnić swój obowiązek.
„Fakt, że stulatka wciąż szczerze pragnie osobiście oddać swój głos na przedstawicieli wszystkich szczebli, głęboko nas poruszył. Ale to również wyraźnie pokazuje zmiany w kraju, gdzie wszyscy obywatele są otoczeni opieką i mają możliwość korzystania z praw obywatelskich” – powiedziała pani Thu.
Przez ponad wiek historii narodu, pani Doan Thi Thuan niezłomnie wierzyła w rozwój kraju. Jej dzisiejszy głos jest nie tylko wyrazem korzystania z praw obywatelskich, ale także symbolem ciągłości między pokoleniami – od tych, którzy przetrwali wojnę i trudy, po młodsze pokolenie, które wciąż buduje przyszłość…
Oto kilka innych obrazów:

Potomkowie pana Thuana z radością zebrali się, aby wziąć udział w obchodach narodowych.

Rodzinie pana Thuana w dotarciu do lokalu wyborczego pomogli lokalni urzędnicy i członkowie rodziny.

Obraz 101-letniej wyborczyni oddającej swój głos w radosnej atmosferze dnia wyborów stał się pięknym momentem.



Pani Doan Thi Thuan chętnie wzięła udział w głosowaniu.

Pani Tran Thi Minh Thu chętnie poszła głosować razem ze swoją matką, korzystając ze swoich praw i wypełniając obowiązki obywatelskie.


Pan Thuan trzymał w ręku potwierdzenie, że jego głos został pomyślnie oddany.

Pan Thuan wraz z innymi urzędnikami i członkami rodziny zapoznał się z listą delegatów i ich biografiami.
Źródło: https://baotintuc.vn/thoi-su/cu-tri-101-tuoi-phan-khoi-di-bau-cu-cung-con-chau-20260315100232573.htm






Komentarz (0)