
Prognoza prezydenta Donalda Trumpa dotycząca szybkiej wojny w Iranie nie spełniła się. Konflikt stał się bardziej długotrwały i złożony, odzwierciedlając poważne wyzwanie, przed którym stoją Stany Zjednoczone w wojnie na wyniszczenie.
Kampanie te uszczupliły zapasy amunicji i wystawiły na próbę determinację wszystkich stron, zwłaszcza że USA zmagały się z niedoborami wielu kluczowych typów pocisków.
Według Foreign Affairs , chociaż armia amerykańska nadal dysponuje lepszymi możliwościami w operacjach wymagających dużej precyzji, wojna w Iranie pokazała, że radzi sobie lepiej w sprintach niż w maratonie.
Ameryka stoi przed wyzwaniem nowego rodzaju wojny.
Waszyngton musi zgromadzić więcej broni i amunicji, a także zapewnić lepszą obronę przed nowymi technologiami uzbrojenia. W szczególności Stany Zjednoczone muszą wzmocnić odporność swoich baz wojskowych i obiektów logistycznych na ataki rakietowe i drony.
Waszyngton musi zgromadzić więcej broni i amunicji oraz wzmocnić obronę swoich baz wojskowych i obiektów logistycznych przed zagrożeniem ze strony pocisków rakietowych i dronów. Pomimo posiadania najnowocześniejszych sił zbrojnych na świecie , o czym świadczyły złożone operacje przeprowadzone w ciągu ostatniego roku, Stany Zjednoczone mają ograniczenia w realizacji szeroko zakrojonych celów strategicznych.
Nocny nalot na Caracas na początku stycznia był skomplikowaną operacją. Amerykańskie siły specjalne potajemnie zinfiltrowały stolicę Wenezueli, zneutralizowały obronę powietrzną Wenezueli, a następnie w ciągu trzech godzin wkroczyły do kraju i go opuściły. Stany Zjednoczone nie poniosły żadnych strat w ludziach podczas tej operacji.
Wcześniej, niespodziewany atak na irańskie obiekty nuklearne w czerwcu 2025 roku również pokazał siłę amerykańskich sił powietrznych. Bombowce stealth B-2 przeleciały pół świata, przebijając się przez zaawansowany irański system obrony powietrznej i atakując jego infrastrukturę nuklearną.
Tymczasem kampania mająca na celu eliminację wysoko postawionych celów irańskich we wczesnej fazie tegorocznego konfliktu wymagała również znacznej koordynacji między wywiadem USA a izraelskimi siłami powietrznymi.
Jednak wszystkie te kampanie miały konkretne cele. Jednak gdy przyszło do wyznaczania szerszych celów, armia amerykańska napotkała trudności.
![]() |
Zapasy amunicji USA ujawniły słabości w konflikcie z Iranem. Zdjęcie: Reuters . |
W niedawnym konflikcie Iran udowodnił swoją zdolność do prowadzenia długotrwałej wojny, nawet po zabójstwach wielu wysoko postawionych urzędników. Wynika to po części z irańskich ogromnych zapasów pocisków rakietowych i bezzałogowych statków powietrznych.
Wcześniej połączenie potężnego uzbrojenia i wysokiej precyzji było niemal wyłączną domeną armii USA. Jednak pojawienie się niedrogich bezzałogowych statków powietrznych umożliwiło krajom o słabszym potencjale obronnym, a nawet siłom zbrojnym działającym poza granicami państwa, produkcję i efektywne wykorzystanie broni powietrznej.
Iran wysłał drony Shahed, aby zneutralizować amerykańską obronę powietrzną i zaatakować amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie. Teheran był nawet w stanie precyzyjnie namierzać określone cele wewnątrz baz, takie jak radary obrony powietrznej.
Siły zbrojne USA w dużej mierze opierają się na rozległych aktywach trwałych, takich jak bazy wojskowe, porty morskie i lotniska. Jednak Waszyngton nie zainwestował odpowiednio w obronę tych celów.
Na przykład Stany Zjednoczone wydały stosunkowo niewiele na schrony zdolne do ochrony samolotów wojskowych zaparkowanych na ziemi. W rezultacie Waszyngton stracił wiele drogich samolotów tankowania i dowodzenia w wojnie z Iranem.
Nie jesteśmy gotowi na wojnę na wyniszczenie.
Stany Zjednoczone muszą również ponownie rozważyć swoją obecną strategię operacyjną. Ofensywne plany Waszyngtonu nadal w dużej mierze opierają się na osiągnięciu przewagi powietrznej.
Wojna z Iranem po raz kolejny pokazała niszczycielską siłę nowoczesnych sił powietrznych, ale jednocześnie obnażyła ograniczenia nalotów. Pomimo wyrządzenia Iranowi szkód poprzez naloty, USA i Izrael nie były w stanie szybko przekonać irańskich przywódców do ustępstw.
![]() |
Współczesna wojna to przede wszystkim wojna na wyniszczenie; Stany Zjednoczone celują w sprintach, ale brakuje im idealnej wytrzymałości do maratonu na polu bitwy. Zdjęcie: Reuters . |
Po raz kolejny zdolność Teheranu do masowej produkcji niedrogiej broni pomogła mu odeprzeć amerykańskie naloty, a nawet zestrzelić kilka amerykańskich samolotów. Wojna USA z Iranem zmieniła się z planu „szybkiego zwycięstwa” za pomocą nalotów w wojnę na wyniszczenie.
Stany Zjednoczone są zmuszone szukać sposobów na osłabienie Iranu poprzez zniszczenie jego arsenałów rakietowych i wyrzutni. Iran z kolei dąży do wyczerpania sił USA, atakując amerykańskie bazy wojskowe w regionie, atakując krytyczną infrastrukturę sojuszników Waszyngtonu w Zatoce Perskiej i zakłócając handel przez Cieśninę Ormuz.
W wojnie na wyniszczenie czynnikiem decydującym o sile militarnej jest ilość amunicji i broni dostępnej w zapasach, a także tempo ich uzupełniania. To właśnie tutaj Waszyngton napotyka trudności.
W ostatnim czasie Waszyngton w krótkim czasie wyczerpał znaczną część swoich zapasów bezzałogowych statków powietrznych i pocisków przechwytujących; uzupełnienie tych rezerw zajmie Stanom Zjednoczonym dużo czasu.
Według szacunków Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) Stany Zjednoczone wykorzystały prawie połowę arsenału precyzyjnych pocisków uderzeniowych THAAD i co najmniej połowę arsenału pocisków przechwytujących THAAD.
Wojsko amerykańskie będzie musiało przebiec maraton.
Niedobór amunicji w USA nie jest zaskakujący. Obserwatorzy od dawna ostrzegają, że Waszyngton ma tendencję do pozyskiwania broni w sposób fragmentaryczny.
W miesiącach poprzedzających wojnę administracja Trumpa poczyniła pewne postępy w rozwiązaniu tego problemu. Podpisano szeroko zakrojone, długoterminowe kontrakty na dostawy broni z kluczowymi koncernami zbrojeniowymi, zachęcając te podmioty do zwiększenia produkcji w nadchodzących latach.
![]() |
Konflikt w Iranie będzie nadal analizowany przez Stany Zjednoczone i świat, aby lepiej zrozumieć naturę współczesnej wojny. Zdjęcie: Reuters . |
Departament Wojny Stanów Zjednoczonych również zachęcał nowe firmy do wejścia do przemysłu zbrojeniowego. Jednak te działania wciąż nie były wystarczające.
Niezbędne środki finansowe dla korporacji zbrojeniowych na rozbudowę i modernizację ich zdolności produkcyjnych w zakresie amunicji nie zostały jeszcze wypłacone. W związku z tym korporacje zbrojeniowe nie otrzymały jeszcze namacalnego wsparcia, którego oczekują.
Aby naprawdę przyjąć rolę globalnego supermocarstwa militarnego, Stany Zjednoczone będą musiały przygotować się na długotrwałe wojny na wyniszczenie, a także na skuteczniejszą współpracę z sojusznikami. Wojna w Iranie wyraźnie pokazuje, że Stany Zjednoczone nie byłyby w stanie przeprowadzić takiej kampanii bez wsparcia sojuszników z Zatoki Perskiej i Izraela.
Stany Zjednoczone potrzebują również wsparcia ze strony sojuszników z NATO, poprzez zapewnienie dostępu do baz i prawa do przelotu przez ich przestrzeń powietrzną. Waszyngton nie tylko będzie musiał wyciągnąć wnioski ze swojej kampanii wojskowej w Iranie, ale świat również bardzo uważnie obserwuje i analizuje ten konflikt.
Źródło: https://znews.vn/cuoc-chien-tiep-theo-dang-cho-quan-doi-my-post1660138.html













