
Bramka
Kolumbia: Munoz (76')
Skład wyjściowy
Kolumbia: Vargas; Munoz, Sanchez, Lucumi, Mojica; Puerta, Lerma, John Arias; Rodrigueza, Suareza i Diaza.
Demokratyczna Republika Konga: Mpasi; Wan-Bissaka, Mbemba, Tuanzebe, Kapuadi, Masuaku; Mukau, Moutoussamy, Kayembe; Bakambu, Wissa.
Rankiem 24 czerwca (czasu wietnamskiego), rozpoczynając mecz z zamiarem szybkiego zapewnienia sobie awansu do kolejnej rundy, Kolumbia szybko zdominowała rywali i nieustannie wywierała presję na bramkę przeciwnika. Jednak reprezentant Afryki wykazał się odpornością i znakomitą grą bramkarza Lionela Mpasiego.
W pierwszej połowie Jhon Arias, James Rodriguez, Luis Diaz i Daniel Munoz mieli groźne okazje do zdobycia gola, ale nie zdołali pokonać bramkarza Demokratycznej Republiki Konga. Co ciekawe, Munoz nawet umieścił piłkę w siatce, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.
Tymczasem Demokratyczna Republika Konga grała głównie defensywnie, z kontratakiem. Największa szansa na zdobycie gola pojawiła się pod koniec pierwszej połowy, kiedy Arthur Masuaku posłał groźne dośrodkowanie, ale Yoane Wissa nie zdołał w ostatniej chwili przejąć piłki.
Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił, a Kolumbia nadal dominowała. Bramkarz Mpasi po raz kolejny zabłysnął spektakularną interwencją z bliskiej odległości przeciwko Luisowi Diazowi, pomagając Demokratycznej Republice Konga utrzymać remis.
Jednak nieustająca presja ze strony reprezentantów Ameryki Południowej w końcu przyniosła efekt. W 76. minucie, po sprytnym podaniu rezerwowego napastnika Jhona Cordoby, Daniel Munoz oddał strzał, który odbił piłkę, pokonując Mpasiego i zdobywając jedyną bramkę w meczu.

W ostatnich minutach Kolumbia stworzyła jeszcze kilka okazji. Luis Diaz dwukrotnie trafił do siatki, ale oba gole nie zostały uznane z powodu spalonego. Mimo to drużyna trenera Nestora Lorenzo zapewniła sobie zwycięstwo i zdobyła komplet trzech punktów.
Dzięki temu wynikowi Kolumbia ma 6 punktów po dwóch meczach i oficjalnie zapewniła sobie miejsce w 1/16 finału. W meczu finałowym reprezentant Ameryki Południowej zmierzy się z Portugalią w walce o pierwsze miejsce w Grupie K.
Tymczasem Demokratyczna Republika Konga wciąż ma szansę na awans, jeśli pokona Uzbekistan w meczu finałowym i osiągnie korzystne wyniki w pozostałych meczach.
Po dwóch meczach Kolumbia prowadzi w grupie K z kompletem 6 punktów i zapewniła sobie już miejsce w fazie pucharowej. Portugalia zajmuje drugie miejsce z 4 punktami, Demokratyczna Republika Konga ma 1 punkt, a Uzbekistan nie zdobył jeszcze żadnego punktu.
Po meczu trener Kolumbii, Nestor Lorenzo, powiedział: „Chcę podziękować całej drużynie za ich wysiłek. W starciu z takimi przeciwnikami ważne jest znalezienie przestrzeni między liniami. Jeśli jesteś zbyt sztywny w rozprowadzaniu piłki, jesteś podatny na kontrataki. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa. Kolumbia to zawsze drużyna ofensywna i nigdy nie porzucamy tej filozofii. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy przyszli na stadion, aby nas wspierać”.
Tymczasem strzelec bramki Daniel Munoz stwierdził: „Graliśmy z determinacją i wysoką intensywnością, pozostając wierni naszemu stylowi. To osiągnięcie należy do całej drużyny. Trzy punkty zdobyte dzisiaj to nagroda dla kolektywu i kibiców, którzy zawsze nas wspierali. To zwycięstwo daje nam ogromną pewność siebie, ale nie chcemy na tym poprzestać”.
Źródło: https://nhandan.vn/danh-bai-congo-colombia-gianh-ve-vao-vong-knock-out-post971101.html








