Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Bolesne, ale konieczne.

VHO - Fakt, że zespół Nam Dinh podjął właśnie decyzję o jednoczesnym zwolnieniu pięciu drogich zagranicznych piłkarzy, na czele z byłą gwiazdą Premier League Percym Tau, a także Walberem Motą, Caique Santosem, Njabulo Blomem i mierzącym 206 cm wzrostu „olbrzymem” Kyle'em Hudlinem, pokazuje częściowo porażkę bezprecedensowego projektu w historii krajowej piłki nożnej.

Báo Văn HóaBáo Văn Hóa25/05/2026

Bolesne, ale konieczne - zdjęcie 1
Była gwiazda Premier League Percy Tau może pochwalić się imponującym CV, ale jego czas spędzony w klubie Nam Dinh FC był naznaczony rozczarowaniami. (Zdjęcie: Nam Dinh FC)

Inwestycja w drużynę wartą ponad 10 milionów euro (według wyceny Transfermarkt) zakończyła się porażką zarówno w V-League, jak i dwóch rozgrywkach międzynarodowych.

Szok na stadionie Thien Truong nie jest tylko wewnętrzną sprawą jednej drużyny, ale stał się poważnym sygnałem ostrzegawczym dla całego krajowego systemu ligi zawodowej w kwestii podejścia do zakupu i wykorzystywania zagranicznych zasobów.

Paradoks „zagranicznej etykiety wartej milion dolarów” i pułapka…

Pomimo imponującego CV i gry w najbardziej wymagającej lidze świata, Percy Tau pozostawił po sobie jedynie całkowite rozczarowanie, strzelając zaledwie jednego gola w 21 meczach. Wielomilionowy projekt upadł, a Nam Dinh ze smutkiem obserwował, jak ich marzenie o obronie tytułu mistrza V-League legło w gruzach i szybko odpadło z azjatyckich rozgrywek. Ta historia uwypukla fundamentalny problem zarządzania sportem , który wymaga dogłębnej analizy.

Największym błędem, jaki popełnia dziś wielu wietnamskich zarządców piłkarskich, jest kupowanie zawodników wyłącznie na podstawie ich CV. Kiedy zagraniczny zawodnik otrzymuje ofertę kontraktu od agenta z imponującym CV, z doświadczeniem gry w Europie, Ameryce Południowej lub prestiżowych ligach, kluby od razu dają się przekonać, zapominając, że decydującym czynnikiem jest kompatybilność z ekosystemem V-League.

Wietnamska piłka nożna ma swój własny, niepowtarzalny styl gry: boiska średniej jakości, surowy, gorący i wilgotny klimat tropikalny oraz, przede wszystkim, defensywne nastawienie na kontratak, czasami wymagające brutalnych wślizgów, co wymaga od zawodników wyjątkowej wytrzymałości i umiejętności samodzielnego działania.

Gwiazdy takie jak Percy Tau i Kyle Hudlin były szkolone w naukowym środowisku futbolowym, gdzie stanowiły integralną część doskonale funkcjonującego systemu. Kiedy przybyli do Wietnamu, poczuli się „głodni piłki”, ponieważ okolicznym zawodnikom brakowało jakości, by zapewnić niezbędne asysty.

Brak systemowego wsparcia szybko izoluje drogich zagranicznych zawodników, co prowadzi do stresu psychologicznego i spadku formy. Co więcej, presja związana z ogromnymi premiami i pensjami za podpisanie kontraktu tworzy niewidzialną barierę, stawiając sztab szkoleniowy przed dylematem: niewykorzystanie ich jest marnotrawstwem, ale zaburza taktyczną strukturę zespołu.

Wielu ekspertów uważa, że ​​dobry zagraniczny zawodnik niekoniecznie musi mieć najwyższą wartość transferową na stronach internetowych z wycenami, ale raczej ten, który najlepiej pasuje do filozofii trenera i umiejętności okolicznych krajowych zawodników. CV to tylko punkt odniesienia; prawdziwą miarą wartości jest gra na wietnamskim boisku. Patrząc szerzej na ligę, ten paradoks utrzymuje się od wielu lat.

Podczas gdy kluby spieszą się z przeprowadzaniem „przebojowych” transferów, ponosząc konsekwencje, niektóre drużyny o skromniejszych zasobach finansowych odnoszą sukcesy dzięki pragmatycznej strategii skautingowej. Nie potrzebują wielkich nazwisk; potrzebują zawodników, którzy chcą się włączyć, mają kondycję fizyczną odpowiednią do gry w Azji Południowo-Wschodniej i, co najważniejsze, są gotowi odłożyć na bok swoje ego, aby zintegrować się z drużyną.

„Koszt zdobycia reputacji” lub koszt budowania dobrego wizerunku wyraźnie schodzi na dalszy plan w porównaniu ze „sztuką zarządzania ludźmi” lub umiejętnością doboru i dobierania personelu.

Restrukturyzacja sposobu myślenia o rekrutacji

Drastyczna przebudowa składu na stadionie Thien Truong to bolesny, ale konieczny sygnał. Pokazuje, że wietnamska piłka nożna zaczyna wychodzić poza fazę marnotrawstwa wydatków i zmierzać w kierunku pragmatyzmu i zrównoważonego rozwoju.

Aby uniknąć powtórzenia błędów z przeszłości, takich jak projekt wart 10 milionów euro, kluby V-League muszą radykalnie zmienić swoje praktyki rekrutacji zagranicznych zawodników. Zamiast polegać wyłącznie na agentach piłkarskich (maklerach piłkarskich) i ich sprytnie zmontowanych klipach z najważniejszymi momentami, zespoły muszą zbudować profesjonalne działy analizy danych.

Trend stosowania technologii i dużych zbiorów danych w globalnej piłce nożnej musi zostać mocno zaszczepiony w Wietnamie. Przed podpisaniem kontraktów należy dokładnie przeanalizować takie wskaźniki, jak dystans podróży, mapy cieplne, wskaźniki ataków, tolerancja na stres pogodowy i historia kontuzji zawodników.

Należy również zaostrzyć standardy badań lekarskich, stosując rygorystyczne standardy współczesnej medycyny sportowej, aby uniknąć sytuacji, w której zagraniczni zawodnicy „grają, będąc w trakcie rekonwalescencji po kontuzjach”, co powoduje poważne uszczuplenie budżetu klubu przeznaczonego na płace.

Co więcej, ustanowienie inteligentnych klauzul kontraktowych stanowi również optymalne rozwiązanie w ramach samoobrony dla klubów. Klauzule dotyczące wyników, liczby bramek, minimalnej liczby występów lub prawa do jednostronnego rozwiązania kontraktu z rozsądną rekompensatą, jeśli zawodnik nie spełni wymogów zawodowych po okresie próbnym, powinny być jasno określone.

Pomaga to zespołom przejąć inicjatywę, unikając niezręcznej sytuacji, w której trzeba wspierać „pasożytów” zawyżonymi kontraktami, wartymi dziesiątki tysięcy dolarów miesięcznie. Co ważniejsze, angażowanie zagranicznych zawodników musi iść w parze z dążeniem do poprawy jakości zawodników krajowych.

Wybitni zagraniczni zawodnicy powinni być mentorami na boisku, wspierając i inspirując młode lokalne talenty, zwłaszcza wschodzące pokolenie Z wietnamskiej piłki nożnej. Kiedy zagraniczne i krajowe talenty znajdą wspólny język, tworząc harmonijną formułę, wartość drużyny wzrośnie w najbardziej zrównoważony sposób.

Kosztowne lekcje płynące z reformy kadrowej Nam Dinh FC dały trzeźwiącą perspektywę osobom zaangażowanym w wietnamską piłkę nożną. Pieniądze są warunkiem koniecznym do podniesienia jakości ligi, ale myślenie menedżerskie, sztuka wykorzystywania ludzi i zrozumienie podstawowych wartości to wystarczające warunki do osiągnięcia chwały.

Czas, aby V-League zakończyła erę wyścigu zbrojeń napędzanego przez efektowne nazwiska na papierze i wkroczyła w erę profesjonalizmu, nauki i konkretów. Pamiętajcie, w futbolu nie koszulka zdobi człowieka, a CV za milion dolarów nie gwarantuje gola na własnym boisku.

Źródło: https://baovanhoa.vn/the-thao/dau-don-nhung-can-thiet-231292.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Jadę na TET (Księżycowy Nowy Rok) do domu mojej babci.

Jadę na TET (Księżycowy Nowy Rok) do domu mojej babci.

Wietnam!

Wietnam!

Trái tim của Biển

Trái tim của Biển