![]() |
Ancelotti był na celowniku MU, ale ostatecznie nie udało mu się dołączyć. |
Manchester United ostatecznie wybrał Michaela Carricka na swojego stałego trenera, ale poszukiwania następcy Rubena Amorima przez klub z Old Trafford były w rzeczywistości znacznie bardziej skomplikowane. Według The Athletic , zarząd Manchesteru United pod przewodnictwem INEOSa sporządził listę wielu uznanych strategów, zanim zdecydował się zaoferować Carrickowi długoterminowy kontrakt po udanym okresie przejściowym.
Najbardziej znanym nazwiskiem był Carlo Ancelotti. Manchester United wysoko cenił doświadczenie i klasę włoskiego trenera, zwłaszcza po jego udanej karierze w Realu Madryt. Jednak ten plan szybko legł w gruzach, gdy Ancelotti postanowił kontynuować swoją współpracę z reprezentacją Brazylii, przygotowując się do Mistrzostw Świata w 2026 roku.
Thomas Tuchel również był jednym z priorytetowych celów Manchesteru United. Niemiecki trener przedłużył jednak kontrakt z reprezentacją Anglii, a Julian Nagelsmann odrzucił możliwość negocjacji, aby skupić się na Mistrzostwach Świata z Niemcami.
MU rozważa również opcje w ramach Premier League. Andoni Iraola zrobił wrażenie w Bournemouth, ale władze Old Trafford obawiają się, że bezpośredni transfer ze środka tabeli do MU jest zbyt ryzykowny.
Tymczasem Unai Emery jest postrzegany jako bardziej doświadczona opcja. Aston Villa domaga się jednak odszkodowania w wysokości do 20 milionów funtów. W Manchesterze United pojawiają się również wątpliwości co do zdolności Emery'ego do odniesienia sukcesu bez pełnej autonomii, jaką cieszył się na Villa Park.
Wspomniano już o Luisie Enrique, ale trener PSG pozostaje praktycznie nieosiągalny, gdyż skupia się na obronie tytułu mistrza Ligi Mistrzów.
Ostatecznie Carrick stał się faworytem dzięki imponującym występom w końcowej fazie sezonu. Były angielski pomocnik pomógł MU zająć miejsce w czołowej trójce Premier League i zapewnić sobie miejsce w Lidze Mistrzów.
Źródło: https://znews.vn/manchester-united-chon-carrick-after-a-series-of-rejections-post1654072.html









Komentarz (0)