Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Dla naprawdę szczęśliwej szkoły

Báo Thanh niênBáo Thanh niên25/10/2023

[reklama_1]

Wczoraj rano (25 października) Wietnamski Instytut Nauk Edukacyjnych Ministerstwa Edukacji i Szkolnictwa, we współpracy z Fundacją Szkół Happy Lof, zorganizował seminarium zatytułowane „Szczęśliwe szkoły w Wietnamie”.

Để trường học thực sự hạnh phúc - Ảnh 1.

Nie osiągnięcia naukowe, ale miłość jest najważniejszym czynnikiem w tworzeniu szczęśliwej szkoły.

UNIKAJ DEFORMACJI

Przemawiając na seminarium, pan Vu Minh Duc, Dyrektor Departamentu Nauczycieli i Kadry Zarządzania Oświatą (Ministerstwo Edukacji i Szkolenia), powiedział, że Ministerstwo zdaje sobie sprawę, że uczniowie, nauczyciele i szkoły są pod coraz większą presją, zwłaszcza w kontekście boomu mediów społecznościowych. Każde działanie nauczyciela, nawet najmniejsze niedopatrzenie, staje się „burzą” w mediach społecznościowych. To sprawia, że ​​nauczyciele są bardzo niepewni, boją się lub nie potrafią wyrazić swoich prawdziwych uczuć. Dlatego od 2018 roku Ministerstwo Edukacji i Szkolenia zainicjowało budowę szczęśliwych szkół, w których obowiązują trzy podstawowe kryteria: miłość, bezpieczeństwo i szacunek.

Pan Duc uważa, że ​​od tamtego czasu aż do dziś różnorodność szczęśliwych szkół świadczy o trosce nauczycieli o znalezienie pozytywnych rozwiązań edukacyjnych, adekwatnych do kontekstu czasów. Jednak w trakcie wdrażania idei szczęśliwych szkół Ministerstwo Edukacji i Szkolenia zauważyło pewne tendencje rozwojowe, które nie są zgodne z celem, w tym komercjalizację, pojawianie się niewłaściwych kryteriów oraz wykorzystywanie do celów ekonomicznych . Dlatego pan Vu Minh Duc uważa, że ​​w przyszłości kierownictwo państwa z pewnością będzie musiało podjąć odpowiednie środki zarządcze.

Po pierwsze, Ministerstwo Edukacji i Szkolenia wysoko ceni różnorodność i odmienność w budowaniu szczęśliwych szkół, ale podstawowe wartości muszą być ujednolicone, aby uniknąć zniekształceń, które są sprzeczne z celem szczęśliwej szkoły. Po drugie, budowanie szczęśliwych szkół musi wynikać z wewnętrznych potrzeb każdej szkoły i każdej jednostki, a nie stać się ruchem lub kryterium konkurencji, które szkoły są zmuszone wdrażać. Jeśli przekształcimy to w ogólnokrajowy ruch i kryterium konkurencji, nieumyślnie wywrze to presję na szkoły i nauczycieli.

„Jeśli jednak chcemy, aby budowanie szczęśliwych szkół stało się samoistną potrzebą, musimy opracować bardzo konkretne treści, modele i podejścia, które będą uwzględniać różnice między poszczególnymi osobami” – stwierdził pan Duc.

Osiągnięcia akademickie mają niewielkie znaczenie w przewidywaniu szczęścia”

Louise Aukland, wykładowczyni Uniwersytetu Oksfordzkiego (Wielka Brytania) i ekspertka w dziedzinie dobrostanu, argumentuje, że szczęśliwsi młodzi ludzie osiągają lepsze wyniki, pozytywnie wpływając na wyniki w nauce i aspekty pozaakademickie, takie jak zdrowie psychiczne, zachowanie, poczucie własnej wartości, efektywność, motywację i niższy wskaźnik rezygnacji ze studiów. „W porównaniu ze zdrowiem emocjonalnym i behawioralnym, osiągnięcia akademickie są mniej istotnym predyktorem szczęścia w wieku dorosłym” – twierdzi Aukland.

Pan Nguyen Van Hoa, przewodniczący Systemu Edukacji Nguyen Binh Khiem ( Hanoi ), wspomina wczesne lata istnienia szkoły, w których niezmiennie utrzymywano filozofię edukacyjną i cele kształcenia wybitnych, utalentowanych uczniów, którzy mieli stać się cennym nabytkiem dla społeczeństwa. Jednak w praktyce pojawiło się wiele problemów, które doprowadziły do ​​rozproszenia „ideologii kształcenia utalentowanych jednostek”: uczniowie stali się niegrzeczni, odmawiali nauki i sprawiali kłopoty; nauczyciele byli obrażani i zgłaszali się do dyrektora ze skargą, nie mogąc wytrzymać presji i rezygnując; rodzice, widząc brak postępów u swoich dzieci, również zgłaszali się do dyrektora ze skargą…

„Rodzice oczekują, że ich dzieci będą osiągać doskonałe wyniki w szkole. Szkoła stosuje surowe środki i przepisy. Wielu nauczycieli musi odejść z zawodu, ponieważ nie wytrzymują presji ze strony szkół prywatnych. Spędzam całe dnie na „załatwianiu spraw sądowych” i czasami myślę: dlaczego życie dyrektora jest takie ciężkie!” – wspominał pan Hoa.

Postanowił, że musi zmienić szkołę i samego siebie: „Myślałem o uwolnieniu uczniów poprzez ograniczenie zasad i regulaminów w szkole. Wiele osób uważa, że ​​im więcej zasad, tym łatwiej zarządzać uczniami. Jednak rzeczywistość pokazuje, że im więcej zasad narzuca szkoła, tym więcej uczniów próbuje je łamać, ponieważ są w okresie dojrzewania, wieku nadpobudliwości i psot”.

Pan Hoa przekonywał nauczycieli, a także siebie samego, aby kochali swoich uczniów i nie stosowali surowej dyscypliny, gdy popełniają błędy lub otrzymują niskie oceny. Nauczyciele nie powinni zbytnio skupiać się na osiągnięciach ani gonić za ocenami i zawsze powinni tworzyć w klasie pogodną atmosferę. „Radzę nauczycielom, aby nie patrzyli na uczniów przez pryzmat klasyfikacji czy ocen” – powiedział pan Hoa.

Pan Nguyen Van Hoa argumentował również, że pogoń za osiągnięciami doprowadziłaby do utraty niezależności i pewności siebie uczniów, czyniąc z nich „praktycznych praktyków”, którzy nie są kreatywni. Nauka to tylko jedna z ludzkich zdolności, a żaden uczeń nie jest z natury słaby; edukacja powinna koncentrować się na postępach i rozwoju uczniów, a nie na osiąganiu wysokich wyników i osiągnięć.

SZCZĘŚCIE POCHODZI Z PROSTYCH RZECZY

Niedawno Departament Edukacji i Szkolenia Dystryktu Ba Dinh (Hanoi) dokonał przeglądu pierwszego roku wdrażania projektu „Szczęśliwa Szkoła” w kilku szkołach w dystrykcie. Historie szczęścia, którymi podzielono się podczas tego spotkania, były bardzo proste i niezwiązane z osiągnięciami akademickimi, ocenami ani rankingami.

Pani Nguyen Loan, nauczycielka wiedzy o społeczeństwie w Eksperymentalnej Szkole Podstawowej, Gimnazjum i Liceum, wyraziła radość z powodu miłości swoich uczniów do swojego przedmiotu: „Jutro wasze zajęcia, naprawdę nie możemy się ich doczekać…”, to jedno zdanie bardzo mnie poruszyło, ponieważ przedmiot, którego uczę, jest często uważany za nudny i drugorzędny…

„Jutro macie zajęcia, naprawdę nie możemy się ich doczekać...” – to jedno zdanie poruszyło mnie bardzo, ponieważ przedmiot, którego uczę, jest często uważany za nudny i mało istotny.

Pani Nguyen Loan, nauczycielka wiedzy o społeczeństwie (eksperymentalna szkoła podstawowa, średnia i średnia)

Nie ma jednego modelu, który sprawdziłby się w każdej szkole.

Profesor Le Anh Vinh, dyrektor Wietnamskiego Instytutu Nauk Edukacyjnych, uważa, że ​​koncepcja szczęśliwej szkoły cieszy się obecnie dużym zainteresowaniem w Wietnamie. Dlatego systematyczne i kompleksowe zrozumienie elementów, które tworzą szczęśliwą szkołę, jest kwestią troski całej społeczności. Według profesora Vinha, szczęśliwa szkoła to taka, która rozwija się zgodnie z warunkami i możliwościami każdej szkoły, i nie ma jednego modelu, który byłby odpowiedni dla wszystkich szkół. Niemniej jednak, niezbędne jest stworzenie naukowo uzasadnionego, nowoczesnego i ujednoliconego programu edukacyjnego, którego celem jest tworzenie szczęśliwych szkół w Wietnamie, zgodnie ze światowymi trendami. Jest to jeden z ważnych fundamentów budowania szczęśliwej szkoły, w której zawsze panuje miłość, akceptacja różnorodności, szacunek dla indywidualności, integracja, pielęgnowanie zdrowia fizycznego i psychicznego oraz rozwój intelektualny każdej szkoły, każdego nauczyciela i każdego ucznia.



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Latarnia morska Mui Dien

Latarnia morska Mui Dien

Lekcja historii

Lekcja historii

Wietnamskie linie lotnicze

Wietnamskie linie lotnicze