|
Po meczu Henderson i Fernandes wypowiedzieli się ostro. |
57. minuta na Old Trafford przyniosła decydujący moment na początku drugiej połowy, kiedy Manchester United otrzymał rzut karny. Bruno Fernandes stanął naprzeciw Deana Hendersona, byłego piłkarza Manchesteru United, który dobrze znał nawyki kapitana Czerwonych Diabłów.
Pomimo ogromnej presji i napięcia, Bruno nie załamał się. Spokojnie wykończył akcję, pokonując Hendersona i doprowadzając do remisu 1:1. Po meczu Bruno ujawnił ciekawą wymianę zdań z bramkarzem Palace.
„Pracowałem z nim już wcześniej. Po meczu powiedział, że zamierza rzucić się w tym samym kierunku, co w zeszłym tygodniu. Na szczęście dla mnie, tym razem wybrał odwrotny kierunek” – powiedział portugalski pomocnik.
Trener Michael Carrick podkreślił wagę tej sytuacji na konferencji prasowej po meczu: „Bruno wziął na siebie odpowiedzialność. Dean Henderson obronił wiele rzutów karnych, więc to był dobry pojedynek. Bruno zawsze jest tym, który wychodzi na prowadzenie i przyjmuje piłkę. Nigdy się nie krępuje”.
MU grało bardziej proaktywnie, zwiększyło presję i wkrótce potem zdobyło zwycięskiego gola, również dzięki asyście Bruno. W kluczowych momentach przywództwo kapitana nadal było kamieniem węgielnym.
Jeśli chodzi o Hendersona, zebrał on po meczu mnóstwo pochwał od kibiców MU. Pomimo gry w osłabieniu i na wyjeździe, Henderson obronił co najmniej cztery kluczowe strzały, ale to nie wystarczyło, by Palace zapewniło sobie dobry wynik przeciwko MU.
Najważniejsze momenty MU 2-1 Crystal Palace : Wieczorem 1 marca MU popisało się wspaniałym powrotem i wygrało 2-1 z Crystal Palace w 28. kolejce Premier League.
Źródło: https://znews.vn/dean-henderson-noi-gi-voi-bruno-sau-tran-post1631477.html








Komentarz (0)