
Wraz ze wzrostem globalnego zainteresowania inwestycjami w sztuczną inteligencję (AI), duże firmy technologiczne, takie jak Meta, Google, OpenAI i Microsoft, toczą zacięty wyścig o rekrutację najlepszych badaczy. Poza konkurencją technologiczną, firmy te są również gotowe oferować pakiety wynagrodzeń warte setki milionów dolarów – pensje typowe dla sportu zawodowego.
Jedną z najbardziej znaczących ostatnich transakcji jest osobiste negocjacje prezesa Meta, Marka Zuckerberga, z 24-letnim badaczem sztucznej inteligencji Mattem Deitke, w sprawie zaproszenia go do projektu rozwoju „superinteligencji”. Rozwój tych negocjacji, wraz z szerszym obrazem rynku rekrutacji talentów w dziedzinie sztucznej inteligencji, pokazuje, jak Dolina Krzemowa coraz bardziej przypomina rynek transferowy zawodników NBA.
Niedługo potem, pod koniec lipca, Mira Murati, była dyrektor techniczna OpenAI, podobno odrzuciła ofertę pracy w Meta o wartości 1 miliarda dolarów . Na początku sierpnia Andrew Tulloch, współzałożyciel startupu zajmującego się sztuczną inteligencją Thinking Machines Lab, zaskoczył wszystkich, odrzucając bezpośrednią ofertę od prezesa Meta, Marka Zuckerberga, opiewającą na 1,5 miliarda dolarów w ciągu sześciu lat.
Pakiet wynagrodzeń supergwiazdy NBA
Według „New York Timesa” , prezes Mark Zuckerberg chce, aby Matt Deitke, współzałożyciel startupu zajmującego się sztuczną inteligencją, dołączył do zespołu Meta, który rozwija „superinteligencję” – technologię mającą przewyższyć inteligencję człowieka. Aby przekonać Deitke, gigant mediów społecznościowych zaoferował pakiet wynagrodzeń o wartości około 125 milionów dolarów w gotówce i akcjach na cztery lata.
Jednak według dwóch źródeł zaznajomionych z negocjacjami, oferta nie była wystarczająco atrakcyjna dla Deitke. Odrzucił ją i postanowił kontynuować rozwój swojego startupu. Prezes Mark Zuckerberg osobiście spotkał się z Deitke, aby omówić szczegóły. W rezultacie Meta podwyższyła swoją ofertę do około 250 milionów dolarów , z potencjalną wypłatą do 100 milionów dolarów w pierwszym roku.
![]() |
Matta Deitke przyciągnęły wysokie zarobki w Meta. Zdjęcie: Matt Deitke . |
Przed przyjęciem nowej oferty Deitke skonsultował się z przyjaciółmi i współpracownikami. Po długich dyskusjach niektórzy z nich doradzili mu przyjęcie oferty. Ostatecznie Deitke przyjął ofertę Meta. To wydarzenie uznano za transfer o dużym znaczeniu dla sportu zawodowego.
Walka o talenty w dziedzinie sztucznej inteligencji w Dolinie Krzemowej staje się coraz bardziej zacięta. Młodzi badacze są poszukiwani niczym gwiazdy NBA, oferując lukratywne pakiety wynagrodzeń warte setki milionów dolarów przez kilka lat. Firmy technologiczne nie wahają się inwestować dużych środków w pozyskiwanie talentów, w sytuacji, gdy nie ma limitów płacowych, jak w sporcie.
Meta, Google, Microsoft i OpenAI są teraz bezpośrednio zaangażowane w „wojnę handlową o AI”. Publikują oferty pracy w mediach społecznościowych z grafikami symulującymi transakcje sportowe. Niektóre programy, takie jak TBPN, tworzą nawet treści podobne do ESPN, aby relacjonować headhunting w branży technologicznej.
Model rekrutacji supergwiazd
Jordi Hays, współprowadzący TBPN, zauważył, że społeczeństwo coraz bardziej interesuje się branżą technologiczną, podobnie jak kiedyś śledziło wydarzenia sportowe. Zatrudnianie, osobowości i umowy finansowe stały się w tym roku gorącymi tematami. Zuckerberg zapewnił również, że Meta będzie nadal intensywnie inwestować w sztuczną inteligencję, wierząc, że „superinteligencja” może usprawnić pracę w różnych zawodach i zapoczątkować nową erę wzmacniania pozycji jednostek.
Rzecznik Meta odmówił komentarza w tej sprawie. Deitke również nie udzielił oficjalnej odpowiedzi. Jednak negocjacje uwypukliły fakt, że rynek rekrutacji specjalistów od sztucznej inteligencji od dawna przypomina rynek sportu zawodowego. Od 2012 roku, po przełomowym badaniu przeprowadzonym na Uniwersytecie w Toronto, trzech naukowców zajmujących się sztuczną inteligencją wyceniło swoją firmę i zostało przejętych przez Google za 44 miliony dolarów .
![]() |
Wyścig o pozyskanie ekspertów od sztucznej inteligencji porównuje się do transferu gwiazd NBA. Zdjęcie: New York Times . |
Od tego czasu wyścig o talenty w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI) rozgorzał. Do 2014 roku dyrektor ds. badań w Microsoft oszacował, że koszt zatrudnienia najlepszych na świecie ekspertów w dziedzinie uczenia maszynowego był niemal równy kosztowi zatrudnienia czołowego rozgrywającego NFL. Porównanie to stało się jeszcze bardziej prawdopodobne, gdy OpenAI uruchomiło ChatGPT w 2022 roku, co spowodowało gwałtowny wzrost zapotrzebowania na specjalistów AI na całym świecie.
Branża sztucznej inteligencji (AI) różni się od tradycyjnego rozwoju oprogramowania tym, że systemy uczenia maszynowego wymagają ogromnych ilości danych i mocy obliczeniowej. Niewiele osób ma doświadczenie z najbardziej zaawansowanymi modelami. To sprawia, że osoby takie jak Deitke są rzadkie i niezwykle cenne. Dlatego firmy są skłonne płacić miliony, a nawet setki milionów dolarów rocznie za tę przewagę technologiczną.
Zuckerberg, który zmagał się z wyzwaniami związanymi z rozwojem sztucznej inteligencji w Meta, proaktywnie wysyłał osobiste wiadomości do czołowych badaczy. Zgłaszał im pozornie niemożliwe do zrealizowania oferty, jeśli mogliby pomóc Meta zwiększyć przychody nawet o 1%. Dla firmy zbliżającej się do kapitalizacji rynkowej 2 bilionów dolarów , taka inwestycja była uważana za rozsądną.
Strategia systematyczna
Według trzech źródeł zaznajomionych z procesem rekrutacji, oferty Meta dla inżynierów AI wahają się od dziesiątek do setek milionów dolarów. Oprócz gotówki, firma macierzysta Facebooka zapewnia również dostęp do dziesiątek tysięcy procesorów graficznych (GPU), zasobów obliczeniowych uznawanych za niezbędne do prowadzenia badań nad AI na dużą skalę. Niektórym kandydatom obiecuje się nawet 30 000 procesorów graficznych do rozwijania ich własnych projektów.
Zuckerberg korzysta również z wewnętrznego dokumentu zwanego „listą”, która zawiera listę najlepszych badaczy AI spełniających trzy kryteria: doktorat w pokrewnej dziedzinie, doświadczenie w wiodących laboratoriach oraz udokumentowany wkład w badania nad AI. „Wall Street Journal” pisał już o tej liście, podkreślając systematyczny charakter strategii rekrutacji talentów w Meta.
![]() |
Meta nadal koncentruje wszystkie swoje wysiłki na rozwijaniu superinteligencji opartej na sztucznej inteligencji. Zdjęcie: Bloomberg . |
Niektórzy badacze z „listy” utworzyli prywatne grupy czatowe na Slacku i Discordzie, aby omawiać oferty pracy. Wymieniają się informacjami o umowach, strategiami zwiększania siły przetargowej i otrzymują opinie od współpracowników. Sztuczna inteligencja to dziedzina silnie oparta na współpracy, w której badacze często znają się wcześniej.
Współpraca jest równie ważna, jak wynagrodzenie. Po dołączeniu do nowej firmy, badacze AI często starają się zaangażować do tego samego projektu byłych członków zespołu. Pomaga to zwiększyć efektywność pracy i utrzymać znajome środowisko badawcze. W wysoce konkurencyjnym środowisku utrzymanie spójnego zespołu staje się coraz ważniejszym priorytetem.
Jednak nie wszystkie propozycje Meta okazały się skuteczne. Niektórzy badacze odrzucili je, ponieważ nie ufali wizji Zuckerberga dotyczącej sztucznej inteligencji. Niemniej jednak, przypadek Deitke pokazuje nową falę, w której młodzi, mniej znani ludzie również mogą osiągnąć wysoki poziom władzy dzięki talentowi i wyczuciu czasu.
Source: https://znews.vn/trao-luu-tuyen-dung-sieu-sao-ai-bung-no-post1574292.html










Komentarz (0)