Pani Nguyen Thi Thu Trang (ur. 1971), która przez 12 lat pracowała w ambasadzie brytyjskiej, jest obecnie dyrektorem finansowym organizacji pozarządowej . Wcześniej pani Trang odczuwała duszność po przebiegnięciu zaledwie kilkuset metrów. Jest to częste zjawisko u osób prowadzących siedzący tryb życia, gdy zaczynają biegać. Odległość z jej domu do Jeziora Zachodniego wynosi zaledwie 2 km, ale musiała zatrzymywać się i odpoczywać prawie kilkanaście razy.
„Często wyjeżdżałam za granicę służbowo. Te wyjazdy zazwyczaj miały charakter czysto służbowy. Po wykonaniu przydzielonych mi zadań, zamiast wychodzić na zwiedzanie , zostawałam w hotelu i odpoczywałam” – zaczęła swoją opowieść Trang.
„W 2019 roku zacząłem intensywniej trenować po przebiegnięciu około 1000 km. Wziąłem udział w swoim pierwszym biegu w Long Bien.”
![]() |
Pani Thu Trang na Maratonie Tien Phong 2025. Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu. |
Przez pierwsze dwa lata Trang musiała pokonywać bariery psychologiczne ze strony rodziny, ponieważ biegała za dużo, co było postrzegane jako coś niezrozumiałego dla osób niezaznajomionych z bieganiem. Jej codzienna rutyna zmieniła się o 180 stopni. „Mój mąż, który był przyzwyczajony do widoku mnie schludnej i zadbanej, nie był zadowolony, widząc, jak tyle biegam. Groził nawet: »Zniszczysz sobie kolana, jeśli będziesz tak dużo biegać«. Teraz, widząc, jak moi znajomi i koledzy też biegają, mój mąż zmienił zdanie” – wyjaśniła z radością Trang.
Do tej pory pani Trang wzięła udział w 19 międzynarodowych biegach (18 maratonach i 1 półmaratonie w Indiach) na 5 kontynentach oraz w 5 maratonach Tien Phong. Tylko w 2023 roku przebiegła 10 krajów na 4 kontynentach. Jej biegi za granicą wyróżniają się tym, że zawsze nosi przy sobie wietnamską flagę. „Uwielbiam moment trzymania flagi na mecie; to takie wzruszające” – powiedziała pani Trang. „Dopiero opuszczając granice Wietnamu, naprawdę rozumiem i czuję dumę z mojego kraju i ojczyzny”.
W Szwajcarii Trang przebiegła kiedyś ostatni kilometr biegu, niosąc flagę. Kibice po obu stronach toru głośno wiwatowali: „Trang, naprzód!”. Entuzjastyczne okrzyki wywołały u niej gęsią skórkę, dzięki czemu zapomniała o zmęczeniu i pewnie pobiegła do mety.
„Wyścigi międzynarodowe są dobrze zorganizowane, a ich zestawy startowe są bardzo kompaktowe i zawierają tylko numer startowy. Zawodnicy muszą kupować wszystko inne. Zestawy startowe w Wietnamie zawierają wiele niepotrzebnych elementów, ponieważ wiele osób ich nie potrzebuje. Uproszczenie jest najlepsze. Zamiast ekstrawagancji, wietnamskie biegi powinny skupić się na sednie, czyli bieganiu. Tegoroczny zestaw startowy na Maratonie Tien Phong jest lekki i bardzo mi się podoba. Koszulka, inspirowana zielonym kolorem munduru wojskowego, i kapelusz typu bucket hat to dwa interesujące elementy dla każdego biegacza biegnącego w historycznie ważnym obszarze, takim jak Quang Tri ” – skomentowała pani Trang.
![]() |
| Po każdym półmaratonie dobrowolnie przekazuje niewielką kwotę 500 000 VND na rzecz Fundacji Chirurgii Uśmiechu, która pomaga dzieciom z rozszczepem wargi i podniebienia. Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu. |
Dzieląc się swoimi doświadczeniami biegowymi w „krainie ognia”, pani Trang powiedziała: „Quang Tri to 34. prowincja Wietnamu, którą odwiedziłam, aby wziąć udział w biegu. Mieszkańcy Quang Tri są bardzo przyjaźni; entuzjastycznie dopingowali po obu stronach trasy biegu. Bieg w 50. rocznicę zjednoczenia kraju, gdy ziemia jest zjednoczona, w Quang Tri to dla mnie i ponad 7000 innych sportowców prawdziwy dar losu”.
W „krainie ognia” Trang spędziła prawie trzy godziny, pokonując swój 38. półmaraton, ale to osiągnięcie było dla niej mniej ważne niż osobiste doświadczenia zdobyte podczas biegu na tej historycznej trasie. Bieganie pomaga jej docenić wartość pokoju, niezależności i wolności, bardziej kochać życie, a jeszcze bardziej swój kraj i ojczyznę.
Źródło: https://tienphong.vn/di-chay-de-them-yeu-to-quoc-post1729986.tpo








Komentarz (0)