![]() |
Demokratyczna Republika Konga musi wygrać, aby zapewnić sobie miejsce w fazie pucharowej. Zdjęcie: Reuters . |
Po dwóch meczach Demokratyczna Republika Konga ma tylko jeden punkt i czeka ją kluczowy mecz z Uzbekistanem na Mercedes-Benz Arena.
Reprezentanci Afryki są uważani za nieco lepszych, ale seria czterech kolejnych meczów bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach wywiera coraz większą presję na trenera Sebastiena Desabre i jego zespół.
W drugim meczu Demokratyczna Republika Konga przegrała z Kolumbią zaledwie 0:1. Choć pod wodzą Desabre'a utrzymali passę bez porażki różnicą większą niż jedna bramka, ta porażka nie pozostawiła „Lampardom” miejsca na błąd. Aby awansować do 1/16 finału, musieli zdobyć wszystkie trzy punkty i walczyć o miejsce zarezerwowane dla najlepszych drużyn z trzecich miejsc.
W przeciwieństwie do meczu z Portugalią, Demokratyczna Republika Konga miała problemy z kontrolą nad piłką w meczu z Kolumbią i udało jej się wywrzeć presję dopiero po stracie gola w 76. minucie. Dlatego trener Desabre prawdopodobnie przejdzie na ustawienie z czwórką obrońców, aby wzmocnić atak.
Nadzieje Demokratycznej Republiki Konga wciąż spoczywają na barkach Yoane Wissa i Cedrica Bakambu. Chociaż Wissa jest jedynym zawodnikiem drużyny, który strzelił gola na Mistrzostwach Świata , Bakambu pozostaje najskuteczniejszym strzelcem reprezentacji z 21 golami na koncie.
Po drugiej stronie pola bitwy, Uzbekistan również nie zdobył punktów po dwóch meczach. Zespół trenera Fabio Cannavaro przegrał z Kolumbią 1:3 i Portugalią 0:5, z różnicą bramek -7.
Z jednym z najgorszych bilansów bramkowych w turnieju, Uzbekistan ma praktycznie niemożliwe, by odrobić straty i przekonująco wygrać z Demokratyczną Republiką Konga. Słaba forma i cztery porażki z rzędu sprawiają, że reprezentacja Azji Środkowej jest słabsza w tym kluczowym meczu.
Źródło: https://znews.vn/dien-bien-chdc-congo-uzbekistan-post1663708.html





























































