1/16 finału Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026 oficjalnie rozpocznie się starciem RPA z Kanadą w Los Angeles. To wyjątkowy mecz, ponieważ obie drużyny po raz pierwszy w historii zagrają w fazie pucharowej największego turnieju piłkarskiego na świecie.
Reprezentacja RPA przystąpiła do meczu pewna siebie po kluczowym zwycięstwie nad Koreą Południową , zapewniając sobie drugie miejsce w Grupie A. Jedyny gol Bafana Bafana był przyczyną historycznego świętowania i po raz pierwszy pozwolił jej wyjść poza fazę grupową Mistrzostw Świata.
To osiągnięcie jest tym bardziej godne uwagi, że RPA miała trudny początek turnieju, przegrywając 0:2 z Meksykiem, przedłużając serię bez zwycięstwa do siedmiu kolejnych meczów. Jednak pod wodzą trenera Hugo Broosa afrykańska drużyna zaliczyła mocny powrót. W wieku 74 lat Broos zostanie najstarszym trenerem w historii, który poprowadził mecz fazy pucharowej Mistrzostw Świata, a po turnieju zakończy karierę trenerską.
Tymczasem Kanada również pisze swoją własną historię na Mistrzostwach Świata w 2026 roku. Jako współgospodarze, stali się pierwszym gospodarzem w historii, który rozegrał mecz pucharowy poza granicami swojego kraju. Zespół Jessego Marscha zebrał pochwały za skuteczny styl gry w ataku, strzelając 8 goli w fazie grupowej i oddając 21 strzałów na bramkę, więcej niż ich łączna liczba strzałów na bramkę na dwóch poprzednich Mistrzostwach Świata razem wziętych.
Pomimo porażki ze Szwajcarią 1:2 w meczu finałowym, która kosztowała Kanadę pozycję lidera grupy B i przerwała serię 10 meczów bez porażki, to i tak pokazali oni niezwykły postęp.
Historia jest po stronie RPA, która w 2007 r. pokonała Kanadę 2:0 w swoim jedynym spotkaniu. Kanada ma jednak również swoje atuty w postaci bardzo dynamicznej linii ataku.
Źródło: https://znews.vn/dien-bien-nam-phi-vs-canada-post1664029.html


























































