Reprezentanci Azji prezentują imponującą formę i mają dużą szansę na wyjście z grupy po raz trzeci z rzędu. Szwecja musi natomiast osiągnąć pozytywny wynik, aby uniknąć ryzyka wczesnego odpadnięcia.
Po odważnej grze w meczu otwarcia z Holandią , zremisowanym 2:2, Japonia nadal imponowała, pokonując Tunezję 4:0. To zwycięstwo zapewniło zespołowi trenera Hajime Moriyasu korzystne miejsce w grupie F. Remis ze Szwecją zagwarantowałby Japonii awans do fazy pucharowej, a nawet ma szansę powalczyć o pierwsze miejsce.
Siła Japonii wynika z ich niesamowitej konsekwencji. Obecnie mają serię czterech meczów bez porażki na Mistrzostwach Świata, z dwoma zwycięstwami i dwoma remisami. Jeśli utrzymają tę passę, Japonia zostanie drugą azjatycką reprezentacją w historii, która zanotuje pięć kolejnych meczów bez porażki na Mistrzostwach Świata, po serii sześciu meczów Korei Południowej w latach 1998-2002.
Z kolei Szwecja przystąpiła do meczu pod silną presją po dotkliwej porażce 1:5 z Holandią. Wcześniej reprezentacja nordycka rozpoczęła mecz obiecująco, wygrywając 5:1 z Tunezją, ale niedawna porażka poważnie wpłynęła na jej pozycję.
Trener Graham Potter zapewnił, że Szwecja wyciągnie wnioski z tej porażki, ale nie ma już wiele czasu na naprawienie sytuacji. Zwycięstwo zagwarantowałoby im awans, a remis jedynie podtrzymałby nadzieje na trzecie miejsce.
Historia bezpośrednich pojedynków sprzyja Szwecji, która jest niepokonana w czterech ostatnich spotkaniach z Japonią . Jednak Japonia pokazała również, że nie jest już łatwą drużyną do pokonania w starciu z europejskimi rywalami, pozostając niepokonaną w czterech ostatnich meczach Mistrzostw Świata z drużynami ze Starego Kontynentu.
Źródło: https://znews.vn/dien-bien-nhat-ban-vs-thuy-dien-post1663166.html






























































