

Sprzedawcami na targu są głównie Khmerowie. Około 4 rano, gdy jest jeszcze ciemno i mgliście, zaczynają wnosić swój towar na górę, aby go sprzedać. Wielu oszczędza, wynajmując taksówki motocyklowe, które zawożą ich na połowę zbocza, a następnie niosą towar na plecach.




Rynek działa tylko przez kilka godzin przed zamknięciem, stąd jego ciekawy przydomek „rynek mobilny”. Ponieważ rynek jest tak ulotny, kupowanie, sprzedawanie i targowanie się odbywa się tu bardzo szybko.







Położony na szczycie góry targ jest zaskakująco tętniący życiem, szczególnie w weekendy, święta i w czasie Tet (wietnamskiego Nowego Roku). Stanowi centrum handlowe, zaspokajając potrzeby lokalnych mieszkańców i będąc przystankiem dla pielgrzymów odwiedzających górę Cam.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/doc-dao-cho-may-tren-noc-nha-mien-tay-post830969.html






