Pani Diem Kieu towarzyszyła swojemu dziecku w powtórce historii, przygotowującej do egzaminu wstępnego do klasy 10.
Pani Diem Kieu z dystryktu Thoi Lai powiedziała, że jej córka marzy o uczęszczaniu do liceum specjalistycznego. Pani Kieu martwi się odległością, jaką rodzina musi przebyć, aby dostać się do szkoły, ponieważ córka musiałaby wynająć pokój sama. Obawia się również, że zdolności akademickie córki mogą być gorsze niż jej rówieśników w centrum miasta, co utrudniłoby jej rywalizację. Jednak widząc, jak jej córka pilnie trzyma się planu nauki i okazuje miłość do historii poprzez samodzielną naukę, badania i szukanie wskazówek u nauczycieli, zmieniła zdanie. „Niedawno, po wielu staraniach, moja córka zdobyła trzecie miejsce w miejskim konkursie historycznym dla uczniów uzdolnionych. To dla niej ogromna motywacja do dążenia do sukcesu na egzaminie wstępnym do 10 klasy. Moja córka powiedziała, że w liceum specjalistycznym są akademiki; jeśli zostanie przyjęta, będzie miała zdrowe i bezpieczne środowisko do nauki i życia. Widząc jej dojrzałość intelektualną, cała moja rodzina czuje się uspokojona, pewna siebie i wspiera ją” – powiedziała pani Kieu.
Pan Thanh Hai z dystryktu O Mon opowiadał, że trzy lata temu, gdy jego rodzina wybierała szkołę średnią dla syna, pojawiło się wiele konfliktów. Pan Hai powiedział: „Mój syn wyróżniał się z matematyki i chemii. Od gimnazjum zapisaliśmy go na kursy przygotowujące do egzaminów w ośrodku. Z żoną planowaliśmy, że po rozpoczęciu nauki w szkole średniej przystąpi do specjalistycznego egzaminu wstępnego z matematyki lub chemii, aby mógł on zrealizować swoje marzenie o studiach medycznych. Jednak po przeanalizowaniu ofert i porównaniu ofert zmienił zdanie i chciał złożyć podanie do innej szkoły, co zaskoczyło mnie i moją żonę. Żona była wściekła i naciskała na niego, aby dokonał wyboru: albo złoży podanie do szkoły specjalistycznej, albo zrezygnuje”. Pan Hai musiał go przekonać, a on i jego żona poświęcili czas na wysłuchanie myśli i aspiracji syna. Syn zwierzył się, że po przeanalizowaniu ofert zdał sobie sprawę, że szkoła, do której dążyli rodzice, nie odpowiadała jego zdolnościom ani osobowości. Wybrana przez niego szkoła miała mocne strony w matematyce i chemii oraz zapewniała mniej stresujące środowisko edukacyjne. Po wysłuchaniu wyjaśnień syna, pan Hai i jego żona stopniowo zrozumieli i zaakceptowali sytuację. Obecnie wyniki w nauce syna pana Hai są bardzo stabilne, utrzymując tytuł wzorowego ucznia przez trzy kolejne lata. Rodzina pana Hai jest przekonana, że podczas zbliżającego się egzaminu ich dziecko dostanie się na studia medyczne, co jest spełnieniem jego marzeń.
W rzeczywistości wielu rodziców nie poświęciło wystarczającej uwagi i nie przeanalizowało dogłębnie, jak wybrać szkołę, która odpowiada ich sytuacji rodzinnej, warunkom i możliwościom edukacyjnym dziecka. Niektórzy są nadmiernie pewni osiągnięć edukacyjnych swojego dziecka; inni zawsze uważają, że ich dziecko nie jest wystarczająco dobre lub nie ma szans dostać się do prestiżowej szkoły…
Pani Hong Mai z dystryktu Cai Rang powiedziała: „Syn mojej siostry był dobry z angielskiego od małego, zdobywając wysokie nagrody w konkursach uczniowskich na poziomie dystryktu. Jednak kiedy zdawał egzamin wstępny do 10 klasy, wybierając specjalizację z języka angielskiego, oblał go z bardzo niskim wynikiem, szokując całą rodzinę. Dlatego trzy lata temu, kiedy moja córka chciała aplikować do prestiżowej szkoły, stanowczo się sprzeciwiłam, twierdząc nawet, że nigdy nie zda. Pomimo mojego braku wsparcia, moja córka wytrwała i osiągnęła swój cel. Patrząc wstecz, nadal czuję ukłucie żalu”. Według pani Mai, jej córka nie była wtedy szczególnie mocna w językach obcych. Ale po zaledwie trzech latach nauki w odpowiednim środowisku dokonała przełomu i uzyskała niezbędne certyfikaty językowe. Niedawno jej córka zdobyła stypendium i od sierpnia tego roku rozpocznie studia na Tajwanie.
Kilka lat temu pani HK również „zmusiła” córkę do zdania egzaminu wstępnego do prestiżowej szkoły, mimo że jej córka tego nie lubiła. Po zdaniu egzaminu i rozpoczęciu 10. klasy, po zaledwie jednym semestrze, córka pani HK zaczęła wykazywać oznaki „pogorszenia”, pozostając w tyle za kolegami z klasy. Córka zwierzyła się, że środowisko nauki było zbyt stresujące; mimo prób, trudno jej było się przystosować i była stale wyczerpana. „Stopniowo moja córka stawała się wycofana, cicha i często zamykała się w swoim pokoju na wiele godzin. Widząc ją w takim stanie, wiedziałam, że popełniłam błąd” – wyznała pani HK. Aby ratować sytuację, pani HK złożyła wniosek o przeniesienie córki do innej szkoły. Nowa szkoła oferowała bardziej odpowiednie warunki do nauki, co uszczęśliwiło jej córkę i pozwoliło jej bardzo szybko się zintegrować. Obecnie córka pani HK ukończyła studia i z sukcesem zainwestowała w prowadzenie pensjonatu.
Wielu rodziców, którzy musieli towarzyszyć swoim dzieciom w szkole średniej i na ważnych egzaminach wstępnych, uważa, że najważniejsze jest wybranie szkoły, która odpowiada zdolnościom dziecka i wzbudza w nim entuzjazm do nauki... tak, aby nauka i egzaminy nie stały się źródłem presji ani dla dziecka, ani dla rodziców.
Tekst i zdjęcia: DONG TAM
Źródło: https://baocantho.com.vn/dong-hanh-chia-se-cung-con-a186494.html






Komentarz (0)