![]() |
Sancho przeżywa trudne chwile. |
25-letnia gwiazda opublikowała serię zdjęć, którym towarzyszyły wiadomości zarówno osobiste, jak i introspektywne. „Musisz mieć cel, żeby zostać ze mną w nowym sezonie” – napisał Sancho.
Krótkie frazy, takie jak „Dążenie do celu” czy „Odległość – Cisza – Spokój” tylko podsycały pytania kibiców o stan psychiczny i przyszłość piłkarza, który kiedyś miał być największą gwiazdą reprezentacji Anglii.
Na boisku rzeczywistość jest daleka od różowych barw. Od czasu wypożyczenia do Aston Villi, Sancho nie zagrał ani jednego meczu Premier League w pierwszym składzie. Po ośmiu występach z ławki rezerwowych, jego łączny czas gry wynosi zaledwie 127 minut, bez goli i asyst. Jego nijaka rola stanowi jaskrawy kontrast dla jego sławy i wysokiego wynagrodzenia.
Mimo to menedżer Unai Emery pozostaje cierpliwy. Hiszpański strateg podkreśla, że Sancho potrzebuje czasu, aby na nowo się odnaleźć i wierzy, że skrzydłowy nadal może wnieść swój wkład w drugą połowę sezonu, jeśli poprawi intensywność treningów i skupienie.
Tymczasem przyszłość Sancho pozostaje pod wielkim znakiem zapytania. Jego kontrakt z MU wygasa z końcem sezonu. „Czerwone Diabły” mają opcję przedłużenia go o kolejny rok, aby zachować kontrolę nad transferami. Jednak za kadencji menedżera Rubena Amorima Sancho nie jest już w planach i znajduje się na liście transferowej.
Źródło: https://znews.vn/dong-thai-la-cua-sancho-post1531844.html







Komentarz (0)