Radość pod nowym dachem
Obecnie parterowy dom pani Pham Thi Ngoc (urodzonej w 1977 roku we wsi My Thuong, w gminie Hung Nguyen, w prowincji Nghe An) jest niemal ukończony. Odgłosy robotników budowlanych, pomagających krewnych i sąsiadów składających gratulacje tworzą ożywioną atmosferę.
Mało kto wie, że od lat stary dom rodziny jest w opłakanym stanie. Po wielu deszczowych sezonach dachówki przeciekają, ściany są popękane, a podłoga wilgotna, ale małżeństwo wciąż nie stać na remont.

Pani Ngoc jest córką byłego komandosa z Sajgonu, Phan Minh Hanha, który również padł ofiarą Agent Orange/dioksyny. Jej zły stan zdrowia uniemożliwia jej wykonywanie ciężkich prac, przez co niemal cały ciężar finansowy spoczywa na jej mężu, panu Le Van Tin, pracującym jako robotnik budowlany.
Oprócz trudności finansowych, rodzina musi również opiekować się najstarszym synem, który cierpi na epilepsję. Pan Tin ze wzruszeniem wyznał: „Nasz dom od dawna jest w ruinie, ale nie mamy pieniędzy na jego remont. Za każdym razem, gdy pada ulewny deszcz, cała rodzina się martwi. Teraz, dzięki wsparciu w wysokości 60 milionów VND, rodzina będzie mogła pożyczyć więcej od krewnych i z banku na budowę nowego domu. Za kilka dni będziemy mieli solidne miejsce do życia i nie będziemy się już martwić o każdą porę deszczową”.
W dniu rozbiórki starego domu sąsiedzi zgłosili się do pomocy, niektórzy przyłożyli się do pracy, inni pomogli w transporcie materiałów. Te proste akty dobroci sprawiły, że radość z nowego domu stała się jeszcze pełniejsza.

Rodzina pani Ngoc jest jednym z ośmiu przypadków w gminie Hung Nguyen, które skorzystały z programu wspierającego likwidację tymczasowych lub zniszczonych domów dla dzieci bojowników ruchu oporu narażonych na działanie toksyn chemicznych. Sześć z nich otrzymało nowe domy, a dwa zostały wyremontowane.
Dla rodzin znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji wsparcie w wysokości 60 milionów VND stanowi ogromne wsparcie. Dzięki wspólnym wysiłkom rządu, organizacji i krewnych, solidne dachy stopniowo zastępują stare, zniszczone domy, które od lat pozostają w ruinie.
Połączmy siły i zbudujmy domy wdzięczności.
Wśród palącego letniego słońca, w wielu wiejskich rejonach prowincji Nghe An , pot kadr, żołnierzy i młodzieżowych członków związków zawodowych po cichu spływa na specjalne projekty budowlane. To nie tylko budowane domy, ale także domy współczucia dla rodzin tych, którzy zasłużyli się dla rewolucji, ofiar Agent Orange i ich bliskich.


W gminie Quang Dong Związek Młodzieży, we współpracy z dowództwem wojskowym gminy, zorganizował kampanię mającą na celu wsparcie rodziny pani Nguyen Thi Ha (zamieszkującej w wiosce Ngoc Lien) w naprawie i remoncie ich domu w ramach programu likwidacji tymczasowych i zrujnowanych domów dla dzieci bojowników ruchu oporu, dotkniętych toksynami chemicznymi.
Za zrujnowanym domem kryje się pełna niedoli historia pani Ha i jej córki. Przez wiele lat polegały na sobie nawzajem, żyjąc w skrajnych warunkach. Popękane ściany i przeciekający dach nie tylko stanowią zmartwienie w porze deszczowej, ale także odzwierciedlają trudne życie rodziny. Sama pani Ha cierpi z powodu toksyn chemicznych, jej zdrowie się pogarsza, a skromne dochody sprawiają, że naprawa lub odbudowa domu są praktycznie niemożliwe.

Rozumiejąc sytuację, dziesiątki członków młodzieżowych związków zawodowych i oddziałów milicji połączyły siły, aby pomóc. Niektórzy zdejmowali stare dachówki, inni transportowali cegły, kamienie i cement, a jeszcze inni oczyszczali teren… Każde zadanie wykonywano z poczuciem odpowiedzialności i szczerym dzieleniem się.
Prace budowlane postępują dynamicznie również w górzystych gminach prowincji Nghe An, w palącym słońcu. W wiosce Pa Ti w gminie Yen Na, oficerowie i żołnierze dowództwa wojskowego gminy, wraz z młodzieżowymi członkami związku zawodowego, pomagają rodzinie pana Lo Van Dinha, syna pana Lo Thanh Doana, w budowie nowego domu. Po ponad dwóch tygodniach budowy szkielet domu jest gotowy, a ściany wzniesiono do wysokości głowy. Jeśli pogoda dopisze, dom będzie ukończony za około dziesięć dni.
Major Ngan Khanh Thong, zastępca komisarza politycznego dowództwa wojskowego gminy Yen Na, poinformował, że pan Dinh mieszka z matką i młodszym bratem. Ze względu na jego stan zdrowia psychicznego, większość prac budowlanych jest wspierana przez samorząd lokalny i zarząd wsi.

Trudny teren sprawiał, że budowa była niezwykle trudna. Z miejsca składowania materiałów na plac budowy, oddalony o ponad 2 km, żołnierze i młodzieżowi członkowie związku zawodowego musieli używać motocykli i taczek, aby przetransportować każdy worek cementu i każdą cegłę na miejsce budowy.
Jak twierdzą przywódcy gminy Yen Na, oprócz 60 milionów VND wsparcia w ramach programu, lokalna społeczność zmobilizowała również dodatkowe zasoby społeczne, pozyskała wkłady od rodzin i wykorzystała użyteczne materiały ze starych domów, aby obniżyć koszty, a jednocześnie zapewnić jakość budowy.
Zgodnie z planem, prowincja Nghe An wybuduje 120 nowych domów i wyremontuje 109 domów dla dzieci bojowników ruchu oporu, którzy zostali narażeni na działanie toksyn chemicznych. Każde gospodarstwo domowe budujące nowy dom otrzyma 60 milionów VND wsparcia, a każde gospodarstwo domowe remontujące dom otrzyma 30 milionów VND, co daje łączny budżet ponad 10,4 miliarda VND. Budowy muszą spełniać kryteria „trzech solidnych” obiektów, spełniać minimalne wymagania dotyczące powierzchni i zostać ukończone przed 27 lipca.
Od połowy kwietnia Dowództwo Wojskowe Prowincji Nghe An nakazało Dowództwom Wojskowym 130 gmin i okręgów koordynację działań z komitetami partyjnymi, władzami i siłami zbrojnymi na tym obszarze w celu opracowania planu mobilizacji zasobów społecznych, zachęcenia ludzi, organizacji i sił zbrojnych do udziału we wsparciu poprzez pracę i materiały, zdeterminowanych, aby ukończyć program zgodnie z harmonogramem.

Według statystyk, w Nghe An ponad 4000 osób jest obecnie dotkniętych toksynami chemicznymi; niektóre rodziny wciąż mieszkają w zrujnowanych domach, których nie stać na remont. Dlatego każdy nowo wybudowany dom nie tylko zaspokaja potrzeby mieszkaniowe, ale także daje tym rodzinom pewność, że mogą ustabilizować swoje życie.
Według pana Thai Van Thanha, wiceprzewodniczącego Ludowego Komitetu prowincji Nghe An, w duchu „niepozostawiania nikogo w tyle”, od 2023 r. do chwili obecnej cała prowincja wsparła budowę i remont 20 802 domów, w tym 14 381 nowych domów i 6421 wyremontowanych domów, przy całkowitym budżecie przekraczającym 3,116 mld VND, wraz z milionami dni roboczych pracy urzędników, żołnierzy i zwykłych ludzi.
„Wojna dawno się skończyła, ale skutki broni chemicznej wciąż dotykają pokoleń. Likwidacja tymczasowych i zniszczonych domów to nie tylko kwestia dobrobytu społecznego, ale także głęboki akt wdzięczności, wyraz odpowiedzialności i uznania dla tych, którzy poświęcili się dla niepodległości i wolności Ojczyzny” – podkreślił pan Thai Van Thanh.
Source: https://tienphong.vn/dung-mai-am-se-chia-noi-dau-da-cam-post1855876.tpo








