Nie jest to wspólny chodnik
Podczas rozmów z kilkoma gospodarstwami domowymi w dzielnicy mieszkalnej Hong Phong, w mieście Tien Hai, w dystrykcie Tien Hai (prowincja Thai Binh ), reporterzy dowiedzieli się, że spór o drogę dojazdową rozpoczął się, gdy rodzina pana To Van Yena (żony pani Luu Thi An) zmieniła plan zagospodarowania swojej działki w 2021 roku.

Pan To Van Yen potwierdził: „W 1971 roku moja żona i ja otrzymaliśmy ziemię od jej rodziców, aby zbudować dom i założyć rodzinę. Ziemia i staw sąsiadują ze sobą, bez wspólnej drogi dojazdowej, jak pokazano na mapach katastralnych z 1990 i 1995 roku. W 1996 roku moja rodzina otrzymała świadectwo własności ziemi na nazwisko mojej żony, Luu Thi An, z działką mieszkalną o powierzchni 340 m2 i powierzchnią stawu o powierzchni 400 m2. Sąsiednia ziemia należy do pana Nguyen Van Ruong (dawnoletnia ziemia odziedziczona po jego ojcu). Rodzina pana Ruonga ma drogę dojazdową do mostu Cau Buc. Kiedy moja rodzina się wprowadziła, pan Ruong poprosił o możliwość korzystania z ziemi dla wygody. Z sąsiedzkiej życzliwości moja żona i ja pozwoliliśmy mu z niej korzystać bez wahania i kalkulacji.”
W 2008 roku pan Nguyen Dinh Rang (syn pana Ruonga) sprzedał działkę panu Nguyen Van Huy, ale dopiero w 2014 roku sfinalizowano umowę sprzedaży i przeniesiono tytuł własności ziemi („czerwona księga”).

W momencie transakcji pan Huy odwiedził moją rodzinę i poprosił o możliwość korzystania z tej drogi dojazdowej. Działka, którą pan Huy nabył, zapewniająca dostęp do mostu Bục, była już zarejestrowana w akcie własności gruntu („czerwonej księdze”), a zamiast niej zaplanowano drogę o szerokości 3 metrów w kierunku południowo-wschodnim.
„W 2021 roku moja rodzina odnowiła działkę i omówiła drogę dojazdową z rodziną pana Huya, ale nie zgodzili się, żądając zwrotu wspólnej drogi dojazdowej o szerokości 3,9 m i długości 37 m. Tymczasem powierzchnia działki mieszkalnej, zgodnie z mapą 299 i tytułem własności wydanym dla mojej rodziny w 1996 roku, wzrosła tylko o 6 m². Nie wiem, skąd wzięła się powierzchnia działki ponad 100 m² pod drogę dojazdową?!”.

Aby zapewnić obiektywne i wyczerpujące informacje, reporter rozmawiał z panem Nguyenem The Danem (urodzonym w 1940 roku), którego rodzina, według Komitetu Ludowego Miasta Tien Hai, korzysta ze wspólnej drogi z panem To Van Yenem i panem Nguyenem Van Huyem. Pan Dan szczerze stwierdził: „Nigdy nie uważałem drogi z domem pana Yena za wspólną! Mój ojciec, Nguyen Van Ruong (zmarły), mieszkał na działce sąsiadującej z domem pana To Van Yena od czasów mojego dziadka. Przez pół wieku obie rodziny były zjednoczone i przyjaźnie nastawione… sąsiedzi pomagali sobie nawzajem, bez żadnych sporów”.
Po śmierci mojego ojca rodzina zapisała cały swój majątek mojemu starszemu bratu, Nguyen Dinh Rang. W 2008 roku mój brat sprzedał go rodzinie Nguyen Van Huy, a przeniesienie własności („tytułu własności ziemi”) zostało sfinalizowane dopiero w 2014 roku. W tamtym czasie mieszkałem z rodziną, przed domem znajdowała się ścieżka prowadząca do drogi Cau Buc. Rodzina korzystała z niej, aby odwiedzać krewnych, prowadzić gospodarstwo rolne itp. W 1971 roku pan To Van Yen poślubił panią Luu Thi An i przeniósł się na sąsiednią działkę (należącą do rodziców pani An). Mój ojciec uznał, że wygodnie jest korzystać z ziemi pana Yena, więc wykorzystał ją jako ścieżkę, rezygnując z głównej ścieżki. Za ich życia starsi zawsze przypominali nam, że ścieżka do domu pana Yena była pożyczoną ścieżką. Jako osoba regularnie płacąca podatki gruntowe, doskonale wiem, że działka mojego ojca miała tylko 310 m² powierzchni mieszkalnej i 340 m² powierzchni stawu. Kiedy mój brat przekazał ziemię panu Huyowi, powierzchnia wzrosła o ponad 200 metrów kwadratowych. Ta zwiększona powierzchnia, czyli działka przed naszą rodzinną posesją, została błędnie wpisana do aktu własności gruntu pana Huya (ponownie potwierdzając błąd w pomiarach)!

Pan Dan stwierdził: „Ścieżka przez ziemię pana Yena nie jest wspólną drogą! Nie rozumiem, dlaczego władze miasta uważają, że jest to wspólna droga, a ziemia służy celom transportowym i jest zarządzana przez rząd; to kompletna nieprawda!”
Obecnie rodzina pana Dana zbudowała swój dom na sąsiedniej działce, naprzeciwko domu pana Yena. Pan Dan wcześniej wnioskował o otwarcie wspólnej drogi dojazdowej, ale teraz zwrócił ziemię panu Yenowi.
Co powiedziały władze?
Pan To Xuan Hung, były urzędnik katastralny (od 1999 do 2018), który przygotował dokumenty przeniesienia własności ziemi dla rodziny Nguyen Van Ruong na pana Nguyen Van Huy (Hamlet 2, wieś Hong Phong, gmina Tan An), obecnie osiedle Hong Phong, miasto Tien Hai, potwierdził: „Na podstawie rejestrów katastralnych, map i rejestrów gruntów z 1990 r. oraz na podstawie dokumentów zaświadczeń o prawie użytkowania gruntu, map i rejestrów gruntów z 1995 r., działki 108 i 109 domu pana Ruonga pokazują tylko jedną drogę dojazdową w kierunku południowo-wschodnim do drogi wiejskiej i nie pokazują drogi dojazdowej do domu pana Ruonga przez dom pani An (pana Yen). Podczas przygotowywania dokumentów przeniesienia własności między dwoma domami (domem pana Ruonga i domem pana Huya) omówiłem drogę dojazdową z panem Rodzina Huya: Mapa nie wskazuje drogi dojazdowej do domu pana Ruonga przez dom pani An (pana Yen), a ta działka należy do domu pani An. W związku z tym proces przygotowywania dokumentów przeniesienia własności domu pana Ruonga (w tym działek 108 i 109) do domu pana Huya, z obecną drogą dojazdową w kierunku południowo-wschodnim, w kierunku drogi wiejskiej (o szerokości 3 m), zgodnie z protokołem potwierdzenia granic i punktów orientacyjnych sporządzonym w momencie przeniesienia własności (2014 r.), został jasno zrozumiany, uzgodniony i podpisany przez wszystkie strony…”.

Pan Pham Van Cong, wiceprzewodniczący Komitetu Ludowego miasta Tien Hai, odpowiedział: „Kiedy między rodziną pana Huya a rodziną pana Yena powstał spór dotyczący wspólnej drogi dojazdowej, Komitet Ludowy miasta Tien Hai zorganizował mediację między rodzinami, ale bezskutecznie. Ponieważ poprzednie przekazanie ksiąg wieczystych między gminą Tay An a miastem nie obejmowało mapy 299, miasto zwróciło się o nią do Urzędu Rejestracji Nieruchomości. Miasto powołało zespół weryfikacyjny i w obecnej sytuacji droga dojazdowa nadal biegnie od działki pana Dana przez dom pana Yena do domu pana Huya. Pan Huy obecnie korzysta z działki i nie ma innej drogi dojazdowej poza tą na północy (która jest obecnie przedmiotem sporu z rodziną pana Yena)”.
Na mapie 299 alejka jest zaznaczona od działki 424 (obecnie użytkowanej przez pana Dana Chu) do działki 429, którą obecnie użytkuje pan Huy. Jednak na mapach z lat 1990 i 1995 alejka wskazuje jedynie dojazd do domu pana Yena (pani An) i nie prowadzi już do domu pana Huya. W 2014 roku na mapie Vlap ponownie zaznaczono alejkę od domu pana Dana, przez dom pana Yena, do domu pana Huya. W związku z tym Rada Miejska ustaliła, że jest to alejka wspólna, droga publiczna wykorzystywana do celów publicznych, jak pokazano na mapie 299. W związku z tym Rada Miejska zwróciła się do właściwych organów o rozpatrzenie i rozstrzygnięcie sprawy.

Reporterzy zakwestionowali przypadek przeniesienia certyfikatu własności ziemi pana Huya, co spowodowało „nagły” wzrost powierzchni (ponad 200 m²). Teren został oznaczony jako droga o szerokości 3 m, ale rodzina pana Huya z niego nie korzystała. Wójt gminy Tien Hai stwierdził: „Ta sprawa wcześniej należała do gminy Tay An, a wzrost powierzchni wynikał z pomiarów ręcznych, co uniemożliwiało uniknięcie błędów. Błąd przekraczający 200 m² jest naprawdę zaskakujący nawet dla mieszkańców, ponieważ każdy gołym okiem widzi, że rzeczywista powierzchnia ziemi rodziny pana Huya znacznie wzrosła! Jeśli mówimy o profesjonalnym geodecie, przypisywanie tego „nagłego wzrostu” błędom pomiarów ręcznych jest niedopuszczalne”.

Zwracamy się do właściwych władz dystryktu Tien Hai w prowincji Thai Binh o niezwłoczne zbadanie i wyjaśnienie, czy zaświadczenie o prawie do użytkowania gruntów („czerwona księga”) wydane pani Luu Thi An (panu To Van Yen) i panu Nguyen Van Huy naruszyło drogę, a także o wyjaśnienie „nagłego wzrostu” powierzchni gruntów. Jeśli wydanie było nieprawidłowe, zaświadczenie o prawie do użytkowania gruntów musi zostać unieważnione w celu dokonania korekty. Jednocześnie należy ustalić wspólne i prywatne drogi dojazdowe obu rodzin, aby uniknąć przedłużających się sporów oraz potencjalnych problemów z bezpieczeństwem i porządkiem na obszarze mieszkalnym.
Ministerstwo Zasobów Naturalnych i Środowiska przekaże dalsze aktualizacje.
Źródło






Komentarz (0)