![]() |
| Drewniane linijki i stare nożyczki – narzędzia, które kiedyś były powszechne w warsztacie krawieckim Tan A. |
Zakład krawiecki w okresie dofinansowania
Mówiąc o rzemieślnikach w starej dzielnicy Thai Nguyen, często wymienia się nazwy produktów, które wytwarzali, takie jak: kalmary pana Tan Ky, gumowe sandały pana Tu, kiełbasa wieprzowa pana Dien, ciastka ryżowe pana Khoi... Jeśli chodzi o krawiectwo, nie sposób nie wspomnieć o znanych nazwiskach, takich jak zakłady krawieckie Ngoc Tam, Thai Lan i Tan A...
Potem czasy się zmieniły i dziś wiele tradycyjnych rzemiosł już nie istnieje; niektóre przetrwały, ale ich potomkowie nie kontynuują ich działalności. Na szczęście wśród słynnych zakładów krawieckich tamtej epoki, jedna nazwa przetrwała przez lata: Tan A Tailor Shop.
Cofając się o 72 lata, na ulicy Hung Vuong (w pobliżu obecnego targu tajskiego), przed domem krytym strzechą wisiał prosty szyld: „Tan A Tailor Shop”. Dzień w dzień szczupły mężczyzna pilnie pracował przy swojej maszynie do szycia ustawionej przy oknie. Późną nocą rytmiczne stukanie maszyny do szycia rozbrzmiewało w migoczącym świetle lampy naftowej. Ten pracowity mężczyzna nazywał się Nguyen Viet Ho.
Odłożywszy drewnianą linijkę na obrus wyłożony kredą, pan Nguyen Viet Cuong, drugi syn pana Nguyen Viet Ho, podszedł do stołu, żeby zaparzyć nam herbatę. Pan Cuong jest właścicielem zakładu krawieckiego Tan A Tailor Shop, zlokalizowanego przy ulicy Luong Ngoc Quyen 729 w dzielnicy Phan Dinh Phung. Obok, pod numerem 727, znajduje się kolejny zakład krawiecki Tan A Tailor Shop, należący do jego trzeciego syna, Nguyen Viet Dunga.
Pan Cuong opowiadał: „Mój ojciec urodził się w 1919 roku w biednej, nizinnej okolicy Phu Xuyen (dawniej prowincja Ha Tay), rodowej ziemi ówczesnych krawców z Hanoi . W wieku 13 lat wyjechał do Hanoi, aby pracować w zakładach krawieckich. Zakład krawiecki Tan A został oficjalnie otwarty w 1954 roku. Około 1960 roku w mieście Thai Nguyen powstała państwowa fabryka odzieży o nazwie Tan A – Tajlandia, mieszcząca się na terenie obecnego placu Vo Nguyen Giap”.
Ci, którzy przeżyli okres subsydiowania, z pewnością pamiętają, że każdemu przydzielano zaledwie 4-5 metrów materiału rocznie, co wystarczało na uszycie jednego lub dwóch kompletów ubrań. Każdy kawałek materiału był niezwykle cenny, więc krawcy musieli starannie zszywać każdy ścieg, a nawet zszywać resztki materiału.
Pan Tan A, krawiec, był biegły w krojeniu tradycyjnych wietnamskich bluzek, jedwabnych spodni, koszul i odzieży ochronnej; chętnie przerabiał też stare spodnie dla klientów, skracał podwinięcia i poszerzał rękawy dla szybko rosnących dzieci z biednych rodzin. Czasami klientem był urzędnik prowincjonalny wysłany za granicę lub uczestniczący w spotkaniu w rządzie centralnym; rodzina z zachodnim wykształceniem, która brała ślub; lub intelektualista… i przychodził, aby uszyć garnitur lub kamizelkę. Wtedy pan Tan A, krawiec, stał się profesjonalnym krawcem.
![]() |
Pan Nguyen Viet Cuong urodził się w 1953 roku. Naukę krawiectwa rozpoczął od ojca, gdy miał 13 lat. Pan Cuong powiedział: „Aby móc szyć prosty szew na zamówienie klienta, mój ojciec kazał mi ćwiczyć szycie setek prostych szwów na skrawkach materiału. Nauczył mnie „czytać” kształt ciała, mierzyć ciało, rozumieć strukturę każdej części, takiej jak przód, tył, rękawy, klapy, jak dopasować ubranie do każdego typu sylwetki, jak ułożyć nitki i ciąć we właściwym kierunku, aby ubranie trzymało kształt i się nie skręcało. Najtrudniejszą częścią była konstrukcja garnituru, w tym szwy, podszycie biustu, nadanie mu objętości, linii talii, wykonanie ramion i stworzenie naturalnie zakrzywionych klap. Eleganckie garnitury wymagają wielu delikatnych ściegów ręcznych, więc nauczył mnie trzymać igłę, fastrygować, zszywać klapy, wszywać rękawy… Mój ojciec musiał być spokojny, wiedząc, że kiedy zmarł (w 1994 roku), jego dzieci poszły w jego ślady”.
Pan Nguyen Viet Dung, trzeci syn pana Nguyen Viet Ho, podziela podobne odczucia co pan Cuong. Powiedział, że ojciec przekazał mu ten fach, gdy miał 17 lat. Po wielu próbach w różnych zawodach, obecnie zajmuje się krawiectwem.
Przesiąknięty duszą rzemiosła
Zauważyłem drewnianą linijkę, którą trzymał pan Dung; była zniszczona i połatana w wielu miejscach. Powiedział, że to pamiątka po ojcu z lat 60. Pokazał mi również nożyczki do tkanin marki Sinh Tu, wciąż ostre i wierne. Zrozumiałem, że niektóre pozornie nieożywione przedmioty niosą ze sobą ciepło rodzinnej miłości. Dzieci kontynuują tę tradycję, ścieg po ściegu, jakby zszywały minione lata.
Pan Nguyen Viet Ho ma czterech synów, z których trzech pracuje obecnie jako krawcy specjalizujący się w szyciu garniturów i kamizelek. Oprócz zakładów krawieckich pana Nguyen Viet Cuonga i pana Nguyen Viet Dunga, istnieje również zakład krawiecki pana Nguyen Viet Hunga, zlokalizowany przy ulicy Cach Mang Thang Tam 422 (dzielnica Phan Dinh Phung). Jeszcze bardziej zachęcający jest fakt, że syn pana Dunga, Nguyen Viet Quang, jest pod opieką ojca w tym fachu.
Pan Dung powiedział, że Quang studiował elektryfikację w Rosji i teraz chce kontynuować dziedzictwo ojca w Wietnamie. Chce, aby syn przejął sklep w Thai Nguyen, kontynuując i wzmacniając reputację marki odzieżowej Tan A.
![]() |
| Klienci rozmawiają z panem Nguyen Viet Dungiem, następcą marki krawieckiej zmarłego pana Nguyen Viet Ho. |
Podobnie jak wiele innych zakładów krawieckich, Tan A Tailoring Shop zmaga się z wyzwaniem „fali” masowej produkcji odzieży. Jednak powodem, dla którego Tan A Tailoring Shops utrzymuje swoją siłę i prosperuje, jest to, że ich produkty są nie tylko efektem kunsztu projektowego i utalentowanych rąk, ale także przesiąknięte duszą rzemiosła. Tych cech nie zastąpi żadna mechaniczna linia montażowa.
Im bardziej nowoczesne staje się życie, tym bardziej ludzie skłaniają się ku luksusowi i niepowtarzalnemu stylowi. Klienci w średnim wieku, osoby z ograniczonym budżetem, biznesmeni i osoby ceniące wyrafinowanie wciąż potrzebują doświadczenia Tan A Tailors.
Podziwiałem logo zakładu krawieckiego, chronione prawem autorskim od 2000 roku. Koło w kolorze niebieskim symbolizuje pełnię i stabilność. Wyraźna żółta nazwa marki symbolizuje dobrobyt i wiarygodność.
W pędzącym świecie, gdzie wszystko szybko się zmienia, wciąż są tacy, którzy zwalniają tempo, by zachować to, co cenne. Nie tylko szyją garnitury, ale także pielęgnują swój styl życia: są ostrożni, skrupulatni i odpowiedzialni za każdy produkt, który tworzą. Zużyta drewniana linijka, stare nożyczki, notes pełen cyfr… wszystko to są świadectwa życia, rodziny, zawodu. I w każdym ściegu uświadamiam sobie prostą prawdę: istnieją wartości, które nie są hałaśliwe, lecz trwałe, nie ostentacyjne, lecz głębokie. Tak jak krawcy w Tan A dyskretnie splatają przeszłość z teraźniejszością, dbając o to, by piękno pozostało niezakłócone upływającym czasem.
Źródło: https://baothainguyen.vn/xa-hoi/202606/duong-kim-khau-nep-thoi-gian-90c6666/











