Przed meczem Fonseca nie wahał się wywierać presji na młody talent Realu Madryt. Szczerze domagał się od Endricka więcej, zwłaszcza biorąc pod uwagę serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa Lyonu. Decyzja o posadzeniu 19-latka na ławce rezerwowych, otwierająca drogę Rachidowi Ghezzalowi, została odebrana jako jasny sygnał ze strony sztabu szkoleniowego.
Mimo to Endrick udowodnił swoją wartość w odpowiednim momencie. Wcześniej zdobył 6 bramek i zaliczył 5 asyst w 18 występach we wszystkich rozgrywkach, w tym 3 bramki i 4 asysty w samej Ligue 1. Te liczby nie są złe, ale wciąż nie spełniły oczekiwań.
Po bezbramkowej pierwszej połowie Fonseca wprowadził Endricka na boisko wraz z Corentinem Tolisso i Orelem Mangalą. Zaledwie pięć minut później brazylijski napastnik wdarł się do akcji, pospiesznie atakując prawym skrzydłem, po czym celnym dośrodkowaniem skierował piłkę do Romana Jaremczuka, który strzelił pierwszego gola.
Ale to nie wszystko; Endrick nadal był w centrum uwagi w 56. minucie. Wdarł się w pole karne, zmuszając bramkarza Yvona Mvogo do interwencji, co stworzyło Tolisso okazję do łatwego zdobycia drugiego gola. Ten występ pokazał, że Endrick naprawdę wie, jak zrobić różnicę, gdy jego drużyna potrzebuje gola.
To kluczowe zwycięstwo pomogło Lyonowi przerwać serię meczów, które można było zapomnieć, i awansować na piąte miejsce, zaledwie dwa punkty za miejscami kwalifikacyjnymi do Ligi Mistrzów. Czeka ich kolejne duże wyzwanie, gdy zmierzą się z liderem ligi, PSG, na Parc des Princes.
Źródło: https://znews.vn/endrick-ruc-sang-chi-sau-5-phut-vao-san-post1643039.html






Komentarz (0)