Ceny biletów na Mistrzostwa Świata wywołały największy kryzys za kadencji prezydenta Gianniego Infantino, po tym jak pojawiły się doniesienia, że cena biletu może wynieść nawet 8680 dolarów .
W związku z tym FIFA musiała znaleźć sposób na złagodzenie fali protestów ze strony klubów kibiców, udostępniając bardzo ograniczoną liczbę biletów w cenie 60 dolarów (1,5 miliona VND) federacjom krajowym, które miały rozdać je swoim najwierniejszym kibicom.
Co więcej, koszty wzrosły jeszcze bardziej, gdy FIFA wprowadziła dynamiczny model cenowy, w wyniku którego najwyższa cena biletu na finał wzrosła do 10 990 dolarów (prawie 290 milionów VND).
Doprowadziło to do złożenia formalnej skargi do Komisji Europejskiej, a prokuratorzy generalni stanów Nowy Jork i New Jersey wszczęli dochodzenia, zarzucając FIFA „sztuczne zawyżanie cen” i „wprowadzanie kibiców w błąd”.
Puste siedzenia „mówią wiele”.
Po meczu otwarcia Mistrzostw Świata 2026 pomiędzy Meksykiem i Republiką Południowej Afryki na stadionie Azteca, na meczu pomiędzy Koreą Południową i Republiką Czeską w Guadalajarze zaobserwowano zjawisko słabo zapełnionych trybun.
Przed rozpoczęciem meczu organizatorzy spodziewali się, że stadion będzie wypełniony po brzegi widzami, ponieważ wszystkie bilety zostały już dawno sprzedane. Jednak nagrania telewizyjne pokazały, że wiele rzędów w niektórych sektorach pozostało pustych.
![]() |
Na meczu pomiędzy Meksykiem a Koreą Południową było wiele pustych miejsc. Zdjęcie: Reuters. |
Według meksykańskich mediów, puste miejsca były najbardziej widoczne na dwóch dolnych trybunach stadionu. Przez całą pierwszą połowę meczu między Koreą Południową a Czechami wiele rzędów krzesełek pozostawało całkowicie pustych, mimo że był to jeden z najbardziej wyczekiwanych meczów.
Jednym z powodów był czarny rynek biletów. Na kilka godzin przed meczem w okolicach stadionu Guadalajara pojawiło się wielu naganiaczy oferujących bilety w cenach od 4000 do 5800 dolarów . Kupujący nie otrzymali jednak gwarancji autentyczności tych biletów.
Zdaniem FIFA, światowy organ zarządzający piłką nożną stwierdził, że puste miejsca znajdowały się w strefie zarezerwowanej dla widzów, którzy zdecydowali się oglądać mecz na stojąco, a nie na siedząco.
Jednakże to wyjaśnienie nie przekonało opinii publicznej, gdyż przez większą część meczu tereny, o których mowa, były praktycznie puste.
Absurdalnie wysokie ceny biletów, wynoszące około 400 dolarów za „przyzwoite” miejsce tuż przed rozpoczęciem meczu – wielokrotnie wyższe niż w przypadku porównywalnych meczów fazy grupowej na poprzednich Mistrzostwach Świata – zostały natychmiast przypisane niskiej frekwencji w Guadalajarze.
Jednak jeśli pominąć niejasną definicję „dużej frekwencji” stosowaną przez FIFA, organizacja wydaje się skłonna zaakceptować kilka meczów z niskimi stawkami, aby pozostać wierną swojej strategii cenowej.
Puste miejsca na meczach fazy grupowej to częsty widok na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej i od dawna są elementem gry FIFA „podaż-popyt”. Od czasu, gdy Stany Zjednoczone były gospodarzem turnieju w 1994 roku, kolejne Mistrzostwa Świata borykały się z problemami z cenami biletów i frekwencją, zwłaszcza w fazie grupowej.
![]() |
Puste trybuny na Mistrzostwach Świata nie są niczym nowym. Zdjęcie: Reuters. |
Nawet najbardziej oblegane Mistrzostwa Świata w historii mają swoje braki. Mecz Nigeria – Bułgaria w 1994 roku wypełnił mniej niż 70% powierzchni Cotton Bowl, co skłoniło „ Los Angeles Times” do zastanowienia się, czy cena 25 dolarów za najtańsze bilety nie była zbyt wysoka.
Jednak wysokie ceny biletów nie zawsze są przyczyną. Podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2010 w RPA około 120 000 biletów zostało rozdanych bezpłatnie lokalnym mieszkańcom.
Ten ruch, w połączeniu z dużą liczbą biletów po 15 dolarów udostępnionych w ostatniej chwili, nie wystarczył, aby uratować mecze Kamerun - Japonia i Nowa Zelandia - Słowacja przed tym, gdy połowa stadionów będzie pusta.
Gra o kontrolę podaży
W 2023 roku FIFA ogłosiła swój cel przychodowy na cykl 2023/26, otwarcie wyrażając ambicję zarobienia ponad 3 miliardów dolarów ze sprzedaży biletów i obsługi klientów VIP podczas Mistrzostw Świata w 2026 roku, czyli sześć razy więcej niż przewidywano na Mistrzostwa Świata w 2022 roku.
Wówczas światowy organ zarządzający piłką nożną stwierdził, że strategia sprzedaży biletów i cele dotyczące przychodów na Mistrzostwa Świata w 2026 roku były „zgodne ze skalą rynku komercyjnego i możliwościami, jakie daje zwiększenie liczby drużyn i meczów”.
Innymi słowy, FIFA planowała zarobić fortunę na sprzedaży biletów, gdy tylko nadarzy się okazja przyjęcia amerykańskiego modelu biznesowego.
W porównaniu do tradycyjnych metod sprzedaży biletów na mecze piłki nożnej, dynamiczny model cen daje organowi zarządzającemu pełną kontrolę nad dostawą biletów i oferowanymi cenami.
Jednak w przeciwieństwie do całkowicie dynamicznego modelu cenowego, który nie ma limitu podaży i działa wyłącznie na podstawie algorytmów, podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026 FIFA sama zdecyduje, kiedy udostępnić bilety i w jakiej cenie.
![]() |
Pomimo obaw o wysokie ceny biletów, polityka FIFA w zakresie zarządzania dostawami okazała się skuteczna, a frekwencja na Mistrzostwach Świata i tak była rekordowa. Zdjęcie: FIFA. |
Oznacza to, że ceny biletów mogą być bardzo wysokie nawet tuż przed rozpoczęciem meczu, niwecząc nadzieje kibiców na zakup tańszych biletów.
Ta strategia wywołuje oburzenie wśród większości kibiców piłki nożnej, w tym mediów światowych. Jednak w przypadku tak pożądanego wydarzenia, jak Mistrzostwa Świata, tak agresywna polityka cenowa jest strategią biznesową.
FIFA planuje pozyskać około 9 miliardów dolarów z Mistrzostw Świata w 2026 r., z czego około 4 miliardy dolarów będą pochodzić z praw telewizyjnych, 1,8 miliarda dolarów ze sponsoringu, a pozostałą kwotę z przychodów z meczów.
Według najnowszego raportu SportBusiness , FIFA z łatwością przekroczy ten cel, zarabiając już około 4,3 miliarda dolarów z praw telewizyjnych, co stanowi wzrost o prawie 50% w porównaniu z Mistrzostwami Świata w 2022 roku.
Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby ta organizacja zarobiła znacznie więcej niż 3 miliardy dolarów ze sprzedaży biletów. W Katarze FIFA spodziewała się zarobić 500 milionów dolarów , ale ostatecznie zarobiła prawie 900 milionów dolarów .
Źródło: https://znews.vn/fifa-khong-lo-muoi-mat-post1666152.html











