Po pozytywnych negocjacjach między dwiema największymi gospodarkami świata, USA i Chinami, optymistyczne nastroje na rynku wsparły ceny ropy naftowej, windując je w kierunku 60 dolarów za baryłkę. Jednak rynek ropy stoi obecnie w obliczu bardziej oczywistej rzeczywistości nadpodaży, która może prowadzić do spadku cen.
Ceny ropy naftowej gwałtownie spadają z powodu obaw o podaż.
Według MXV, wszystkie pięć surowców z grupy energetycznej odnotowało gwałtowne spadki po zamknięciu wczorajszej sesji. Ceny ropy naftowej spadły o ponad 2%, do 61,6 USD/baryłkę w przypadku ropy WTI i 64,5 USD/baryłkę w przypadku ropy Brent. Rynek ogarnął niepokój, ponieważ doniesienia o potencjalnym powrocie dostaw ropy z Iranu nasiliły presję wynikającą z nadpodaży na rynku globalnym.
Głównym czynnikiem wczorajszego gwałtownego spadku cen ropy naftowej były nowe wydarzenia w negocjacjach między USA a Iranem w sprawie kontrowersyjnego programu nuklearnego Teheranu. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że oba kraje rozwiązały wiele różnic i są bardzo bliskie osiągnięcia nowego porozumienia.
Zbliżenie się USA i Iranu do nowego porozumienia nuklearnego nie tylko otwiera możliwość zniesienia wielu sankcji nałożonych przez Waszyngton na Teheran, ale oznacza również, że irański eksport energii – trzeciego co do wielkości producenta ropy naftowej w OPEC – może wkrótce powrócić na rynki międzynarodowe.
Według analizy przeprowadzonej przez SEB Bank (Szwecja), jeśli sankcje zostaną złagodzone w ramach porozumienia nuklearnego, światowy rynek mógłby otrzymać dodatkowe 800 tys. baryłek ropy naftowej dziennie z Iranu, co znacznie zwiększyłoby podaż i potencjalnie doprowadziłoby do nadwyżki w sytuacji, gdy popyt nie wykazuje oznak wyraźnego ożywienia.
Ten scenariusz wzmocnił perspektywę globalnej nadwyżki podaży ropy naftowej, zwłaszcza po dwóch niedawnych, nietypowych decyzjach OPEC+ o zwiększeniu produkcji. Warto zauważyć, że w swoim raporcie z maja Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) podniosła prognozę wzrostu globalnej podaży do 1,6 mln baryłek dziennie w tym roku, co stanowi wzrost o 380 tys. baryłek dziennie w porównaniu z poprzednią prognozą. Według IEA wzrost ten znacznie przewyższa prognozę wzrostu globalnego popytu na ropę, który w 2025 roku wyniesie zaledwie 740 tys. baryłek dziennie. Duża różnica między podażą a popytem naraża rynek ropy na ryzyko długotrwałej nadpodaży, wywierając silną presję na spadek cen.
Co więcej, spadek cen ropy naftowej został dodatkowo wzmocniony przez wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella na wczorajszej konferencji badawczej im. Thomasa Laubacha w Waszyngtonie. Prezes Powell potwierdził cel utrzymania inflacji na poziomie 2% i zadeklarował zamiar utrzymania wysokich stóp procentowych na poziomie 4,5%, pomimo że ostatnie wskaźniki inflacji, takie jak CPI i PPI, wykazują bardziej stabilną tendencję. Utrzymywanie wysokich stóp procentowych nie tylko umacnia dolara amerykańskiego, ale także spowalnia ożywienie gospodarcze w USA, negatywnie wpływając tym samym na perspektywy globalnego popytu na ropę naftową.
Ceny soi gwałtownie spadły.
![]()
Na rynku towarów rolnych ceny soi gwałtownie spadły o prawie 2,5% do 386 dolarów za tonę, przerywając serię pięciu sesji wzrostowych. Głównym powodem był gwałtowny spadek cen oleju sojowego, spowodowany pogłoskami, że obowiązek mieszania biopaliw (RVO) w 2026 roku będzie niższy niż oczekiwano, co wywołało falę realizacji zysków.
Raport USDA wykazał, że eksport soi z USA w nowym roku zbiorów wyniósł zaledwie 282 000 ton, co oznacza spadek o 25%, co dodatkowo presję na ceny soi. Argentyna podniosła prognozę produkcji do 48,5 mln ton dzięki wysokim plonom. Rekordowe wolumeny tłoczenia soi w USA, w połączeniu z 10-miesięcznym maksimum zapasów oleju sojowego, dodatkowo presję na spadek cen. Prognoza upałów i suszy w USA również wpłynęła na rynek.
Źródło: https://baochinhphu.vn/gia-dau-quay-lai-da-suy-yeu-102250516094449884.htm






Komentarz (0)