Ataki USA i Izraela rzekomo miały być wymierzone w irańską infrastrukturę wojskową i dowództwo, ale w rzeczywistości zniszczeniu uległo wiele obszarów mieszkalnych, szpitali, a nawet szkół.

Szpital Gandhiego został zdewastowany po eksplozji 1 marca. Zdjęcie: GI
Mohsen i Firouzeh przez lata starali się o dziecko, a ostatnio zdecydowali się na zapłodnienie in vitro (IVF) w prywatnym szpitalu Gandhi w Teheranie. Mohsen powiedział reporterom: „Personel szpitala zrobił wszystko, co w jego mocy, aby nam pomóc. Po 10 latach starań w końcu mamy nadzieję”.
Jednak 1 marca, drugiego dnia nalotów, w szpitalu doszło do eksplozji, która spowodowała niezwykle poważne szkody na oddziale wsparcia rozrodczego.
Na twarzy Firouzeh malował się niepokój, ponieważ nie wiedziała, co stanie się z jej jedynymi pozostałymi próbkami: „Teraz, po usłyszeniu o ataku na ośrodek in vitro, czujemy się, jakby oszaleliśmy. Nie wiemy, co się stało. Nie wiemy, co stało się z naszymi próbkami. Nie wiemy, czy wszystkie te lata wysiłków i nadziei nie pójdą na marne”.
Według Mohammada Hassana Baniego Asada, dyrektora Szpitala Gandhiego, w wyniku ataku jeden z pracowników został poważnie ranny. Doszło do krwotoku mózgowego i konieczna była natychmiastowa operacja.
Sytuacja nie ogranicza się do placówek służby zdrowia, ale rozprzestrzeniła się na obszary mieszkalne i edukacyjne . Według statystyk Czerwonego Półksiężyca, w atakach na ponad 150 miast w całym Iranie zginęło co najmniej 787 osób.
Salmaz, pielęgniarka dyżurna w Szpitalu Gandhiego w momencie wybuchu, wspominała zszokowana: „W tych strasznych chwilach po prostu próbowaliśmy ratować dzieci. Nigdy w życiu nie widziałam czegoś takiego. Tylko na filmach. Ten przerażający dźwięk nigdy nie opuści moich uszu”.
Chociaż izraelskie wojsko twierdziło, że szpital doznał jedynie „drobnych i nieumyślnych uszkodzeń”, gdyż głównym celem ataku był pobliski obiekt wojskowy, naoczni świadkowie zdarzenia opowiedzieli inną wersję wydarzeń i opowiedzieli o rozległych zniszczeniach.
Mohammad Raiszadeh, przewodniczący irańskiej Rady Medycznej, potwierdził, że co najmniej 10 ośrodków medycznych w całym kraju zostało dotkniętych ostrzałem. Wyraził rozczarowanie działaniami organizacji międzynarodowych działających w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych: „Pokazali w tragedii w Strefie Gazy, że nie są w stanie zapobiec atakom na szpitale i ośrodki medyczne”.
Źródło: https://congluan.vn/giac-mo-co-con-mong-manh-vi-bom-dan-tai-iran-10332302.html






Komentarz (0)