Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Staraj się podchodzić do sprawy bardziej tolerancyjnie.

Việt NamViệt Nam03/08/2023


Każdy z nas przeszedł okres młodzieńczej lekkomyślności i impulsywności. Każdy z nas mocno rozdmuchał swoje ego. Każdy popełnił błąd, i to nie raz…

Ale wszystko się zmienia, gdy dorastasz, kiedy uczysz się zapominać o sobie i starasz się zrozumieć otaczających cię ludzi. Przede wszystkim rodziców, rodzeństwo, przyjaciół, kolegów… ludzi, których spotykasz i z którymi wchodzisz w interakcje każdego dnia. Dopiero wtedy spojrzysz wstecz na swoją młodość i zaśmiejesz się: „Jaki byłem wtedy dziecinny!”.

ham-mo.jpg
Fani drukują zdjęcia swoich idoli. (Grafika ilustracyjna.)

Pewien mówca powiedział nam kiedyś: „Nie ma znaczenia, co jest dobre, a co złe; liczy się doświadczenie, bo życie opiera się na zasadzie prób i błędów”. Długo rozmyślałem nad tym, co powiedział. Być może od najmłodszych lat uczono nas, że liczy się tylko to, co dobre, a to, co złe, oznacza natychmiastowe upomnienia, lanie i potępienie; w rezultacie bardzo boimy się popełniać błędy, a im bardziej się boimy, tym bardziej się wycofujemy i nie śmiemy doświadczać nowych rzeczy, tkwiąc wiecznie w swojej strefie komfortu. Dlatego zadowalamy się naszym obecnym życiem, usprawiedliwiając się wszelkimi możliwymi argumentami, a ostatecznym celem jest minimalizacja porażek.

„Życie to po prostu doświadczenie” – to powiedzenie prześladowało mnie miesiącami. Zadawałam sobie pytanie: Czy odważyłam się doświadczać różnych rzeczy, stawić czoła porażkom i podnieść się po każdym upadku, czy też uciekałam po każdym upadku? Zadawałam sobie pytanie: Czy byłam wystarczająco wyrozumiała dla mojego dziecka, akceptując jego błędy, pomagając mu podnieść się po porażce, czy też potrafiłam tylko karcić i obwiniać? Usiadłam i dokonałam ponownej oceny siebie: Czy byłam wystarczająco wyrozumiała dla otaczających mnie ludzi, czy też zawsze uparcie broniłam własnego punktu widzenia i osądzałam innych?

Zadawałem sobie wiele pytań. Po udzieleniu odpowiedzi na każde z nich zdałem sobie sprawę, że największe złudzenie tkwiło we mnie samym. Często słyszę, jak ludzie mówią: „Kiedy umysł jest spokojny, wszystko jest spokojne”. Wydawało mi się to proste, ale aby naprawdę żyć zgodnie z tymi pięcioma prostymi słowami, nawet całe życie wysiłku może nie wystarczyć. Niektórzy praktykują duchową dyscyplinę przez całe życie, a mimo to wciąż nie potrafią uwolnić się od chciwości, gniewu i złudzeń.

Cokolwiek widzimy, natychmiast oceniamy. Nadąsanie, pogardliwe spojrzenie, uśmieszek, a może po prostu dystans… Przyzwyczailiśmy się oceniać wszystko według kryteriów „dobry/zły”. Łatwo powiedzieć, że trzeba się zmienić, że trzeba być bardziej tolerancyjnym, ale niezwykle trudno to zrobić.

Niedawno, gdy młodzi ludzie tłumnie zgromadzili się na koncercie BlackPink w Hanoi , wielu dorosłych głośno wyrażało pozornie poważne opinie. I słusznie, doniesienia prasowe wspominały o konieczności zaciągania przez młodzież pożyczek na bilety, a te same doniesienia donosiły, że po koncercie publiczność rzucała na stadion góry śmieci. Wielu krytykowało dzisiejszą młodzież za brak ideałów, ślepe ubóstwianie swoich idoli, nieposłuszeństwo i zaniedbywanie rodziców, a zamiast tego ubóstwianie zespołu K-popowego. Niektórzy stanęli w ich obronie, argumentując, że ubóstwianie kogoś to kwestia osobistej wolności młodych ludzi i że po prostu dojrzeją i staną się bardziej odpowiedzialni, gdy osiągną dorosłość.

ham-mo-1.jpeg
Południowokoreański girlsband BlackPink wystąpił na Stadionie Narodowym My Dinh wieczorem 29 lipca.

Tak naprawdę, kult idoli nie jest niczym nowym. Czyż w młodości nie spędzaliśmy całych dni śpiewając razem z takimi artystami jak Phuong Thanh, Lam Truong i My Tam? A ostatnio, po śmierci Vu Linh, niezliczone rzesze starszych ludzi zjechały się z rodzinnych miejscowości do miasta, aby wziąć udział w pogrzebie artysty. Każde pokolenie ma swoich idoli, dopasowanych do ich gustów i upodobań. To normalne, zupełnie normalne. Po prostu widzimy tylu młodych ludzi gromadzących się na występie tych czterech Koreanek, widzimy, że cena za występ jest za wysoka, jesteśmy „w szoku” i właśnie dlatego wybuchła kontrowersja.

I tak naprawdę nie chodzi o to, że ludzie przestają kogoś ubóstwiać, gdy dorastają; po prostu uczą się lepiej kontrolować swoje emocje i nie wyrażać ich nadmiernie. Co więcej, jako dorośli rozumieją, że idole to po prostu zwykli ludzie, z dobrymi i złymi stronami, więc mają bardziej tolerancyjne podejście, unikając ślepego uwielbienia i niedojrzałego zachowania.

Nie możemy winić szybkiego rozwoju internetu za to, że młodzi ludzie ślepo podążają za popularnymi trendami. Każda epoka jest inna. Musimy zaakceptować różnice i dostosować się do nich. Jako rodzice i dorośli, powinniśmy również zmienić perspektywę, przyjmując bardziej pełen szacunku i tolerancji stosunek do naszych dzieci i młodzieży. Jeśli nasze dzieci przejawiają nadmierną lub negatywną postawę wobec bożków, musimy zrewidować nasze metody wychowawcze . Powinniśmy szanować ich zainteresowania i życie; mają prawo żyć tak, jak chcą. Rodzice powinni jedynie nimi kierować, a nie żyć za nie. Gdy dzieci odkryją swoje prawdziwe ja i wewnętrzną siłę, będą wiedziały, jak zabłysnąć, rozwiną tolerancyjny stosunek do innych i przestaną być ślepo zapatrzone w kogoś.


Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Główny Kapłan

Główny Kapłan

Doświadcz szczęścia

Doświadcz szczęścia

Jaskinia E, Quang Binh

Jaskinia E, Quang Binh