Skrupulatny proces „tchnięcia życia” w sproszkowane trociny.

Wioska kadzidlana Phong Ấp w gminie Tân Định w prowincji Khánh Hòa (dawniej gmina Ninh Bình, miasto Ninh Hòa, prowincja Khánh Hòa) istnieje od ponad 100 lat. Pomimo wzlotów i upadków historii, służyła nie tylko jako duchowa ostoja dla ludzi, ale także jako stabilne źródło utrzymania dla setek gospodarstw domowych.

Pan Do Van Thong obok swojej maszyny do wyrobu kadzideł.

Oprowadzając nas po kolorowych suszarniach kadzideł, pani Le Thi Lai, rzemieślniczka, której rodzina zajmuje się tym rzemiosłem od trzech pokoleń, powiedziała, że ​​produkcja kadzideł to naprawdę drobiazgowe zajęcie. W zwykłe dni jest tu tłoczno, ale jeszcze więcej w dniach poprzedzających Tet (Księżycowy Nowy Rok), kiedy ludzie muszą wstawać o 3-4 rano, żeby na czas przygotować proszek.

„Aby stworzyć prawdziwie pachnące kadzidełka, najważniejszy jest proces mieszania proszku” – wyjaśniła pani Lai, szybko ugniatając proszek. Głównym składnikiem kadzideł są drobno zmielone trociny zmieszane z naturalnymi aromatami, takimi jak cynamon i drewno agarowe. Chociaż składniki te są często importowane, to właśnie unikalna receptura mieszkańców Phong Ap tworzy wyjątkowy, czysty i niepowtarzalny zapach.

Po zwinięciu kadzidełek, umieszcza się je na suszarce na zewnątrz na 2-3 słoneczne dni. Podczas tego procesu pracownicy muszą stale obracać kadzidełka, aby zapobiec blaknięciu czerwonego koloru i utracie aromatu.

Soczyste kolory wiązek kadzidełek ze wsi.

Pan Do Van Thong (62 lata), który ma 40 lat doświadczenia w produkcji kadzidełek, powiedział: „Wcześniej wytwarzaliśmy je głównie ręcznie, produkując zaledwie około 15–20 kg dziennie. Jednak w ciągu ostatnich 10 lat, dzięki maszynom, wydajność wzrosła wielokrotnie”. Połączenie nowoczesnej technologii i ludzkich umiejętności w procesie mieszania pomogło wiosce rzemieślniczej zachować tradycyjne smaki i sprostać wysokiemu popytowi na rynku w szczycie sezonu.

Zrogowaciałe dłonie i strach przed upadkiem.

Z daleka wioska rzemieślnicza wygląda jak piękny gobelin z pękami czerwonych kadzidełek suszących się na słońcu. Jednak za tym pięknem kryje się trud twórców kadzideł, trud, którego niewielu rozumie. Aby osiągnąć to piękno, muszą stawić czoła pyłowi kadzidła, który przenika ich oddech, a ich dłonie są poplamione chemikaliami, aż do zrogowacenia. Wielu błędnie uważa, że ​​to łatwa praca, ale w rzeczywistości jest to ciche poświęcenie zdrowia dla miłości do rzemiosła.

Pani Le Thi Lai nieustannie obracała kadzidełka suszące się na stojaku.

Obecnie wioska kadzidlana Phong Ấp zaopatruje rynek w trzy główne rodzaje kadzideł: kadzidło agarowe, kadzidło północne i kadzidło cynamonowe. W okresie Tet (Księżycowego Nowego Roku) cena kadzidła agarowego waha się od 300 000 do 400 000 VND/kg, podczas gdy kadzidło północne jest bardziej przystępne cenowo, zaczynając od 50 000 VND/kg. Pomimo znacznego wzrostu sprzedaży, w oczach doświadczonych producentów kadzideł, takich jak pani Lái, wciąż utrzymuje się niepokój. W ostatnich latach tradycyjne kadzidła Phong Ấp z trudem konkurują z tańszymi kadzidłami przemysłowymi.

„Dopóki moje ręce i nogi będą jeszcze sprawne, będę się tym zajmować. Martwię się tylko o dzień, w którym nikt w tej wiosce nie będzie już tego robił…” – rozważała pani Lai, a to jest wspólny problem wielu rodzin, które widzą, jak młodsze pokolenie stopniowo odchodzi od bambusowych ram i kadzidełek, szukając bardziej nowoczesnych zajęć.

W obliczu ryzyka stopniowego zaniku tradycyjnych wiosek rzemieślniczych, władze lokalne wdrożyły politykę wspierającą dostęp do pożyczek, aby umożliwić mieszkańcom rozwój produkcji. Największym wyzwaniem pozostaje jednak marketing i promocja produktów. Obecnie wioski rzemieślnicze nadal koncentrują się głównie na produkcji surowców i nie stawiają jeszcze na pierwszym miejscu budowania marki ani tworzenia nowych wzorów, aby nadążać za nowoczesnymi trendami konsumenckimi.

W kontekście gwałtownej transformacji Khanh Hoa, zachowanie tradycyjnego rzemiosła, głęboko zakorzenionego w kulturze duchowej, jest nieocenione. Mieszkańcy Phong Ap dążą nie tylko do zapewnienia sobie środków do życia, ale przede wszystkim do zachowania tożsamości kulturowej swojej społeczności, aby przekazać ją przyszłym pokoleniom.

Gotowe kadzidełka z wioski kadzidlanej Phong Ấp są starannie ułożone.

Wraz z zachodem słońca wioska kadzidlana Phong Ấp rozświetla się jaśniej i bardziej promiennie niż kiedykolwiek. Paczki kadzidełek są starannie ułożone, gotowe do załadowania na ciężarówki i przewiezienia w każdy zakątek kraju, aby złożyć je na ołtarzach przodków w sylwestra.

Opuszczając wioskę rzemieślniczą pośród unoszącego się zapachu kadzidła, zrozumieliśmy, że każda kadzidełka to nie tylko produkt, ale symbol ciepła i modlitw rzemieślników, składanych w hołdzie wiośnie. Pośród zgiełku i pośpiechu, mieszkańcy spokojnie kontynuują swoją pracę, podtrzymując tętniącego życiem ducha narodu.

    Źródło: https://www.qdnd.vn/phong-su-dieu-tra/phong-su/giu-gin-sac-tham-nhang-que-1022800