
Podtrzymywanie tradycji Tet na pierwszym targu w roku.
Istnieją pozornie proste zwyczaje, które niosą ze sobą trwałą moc pamięci społecznej. Jedną z takich tradycji jest chodzenie na targ na początku roku w środkowym Wietnamie – nie tylko kupowanie i sprzedawanie, ale także podróż w poszukiwaniu błogosławieństw na nowy rok, składając życzenia pokoju i pomyślności dla całej rodziny.
W Dak Lak pierwszy targ w roku stał się corocznym zgromadzeniem. Po obchodach Nowego Roku Księżycowego – pierwszego dnia spotkań rodzinnych, drugiego dnia odwiedzin krewnych – trzeciego dnia ludzie gromadzą się na targu. Chłodne poranne powietrze, żywe kolory nowych ubrań oraz ożywiony śmiech i gwar tworzą prostą, a zarazem ciepłą wiosenną scenerię.
Ludzie tradycyjnie kupują saszetkę soli, mając nadzieję, że jej słony smak podtrzyma płomień miłości w domu. Wybierają kilka liści betelu i garść orzechów areki, aby ofiarować je swoim przodkom, modląc się o zjednoczenie rodziny i wierność. Niektórzy kupują również papaję, jabłko budyniowe lub garść zielonych warzyw, wierząc, że nowy rok przyniesie im spełnienie i dostatek. Każdy drobny przedmiot niesie ze sobą głębsze znaczenie, stając się pomostem łączącym ludzi z ich tradycyjnymi wierzeniami.

Noworoczny jarmark stał się corocznym spotkaniem.
Najpiękniejszą rzeczą na targu trzeciego dnia Księżycowego Nowego Roku są nie tylko same stragany, ale także sposób, w jaki ludzie się ze sobą obchodzą. Sprzedawcy otwierają swoje stoiska z delikatnymi uśmiechami i szczerymi życzeniami. Kupujący targują się delikatnie, raczej jako rytuał na szczęście niż autentyczna próba targowania się. Rzadko kiedy dochodzi do rywalizacji, ponieważ wszyscy wierzą, że szczęśliwy początek roku przynosi szczęście na resztę roku.

Podtrzymywanie tradycji chodzenia na targ trzeciego dnia miesiąca księżycowego to sposób, w jaki mieszkańcy środkowego Wietnamu chronią swoje dziedzictwo kulturowe.
Wiosenny targ to zatem nie tylko miejsce wymiany towarów, ale także miejsce spotkań, odwiedzin i zacieśniania więzi społecznych. Uściski dłoni, życzenia „Szczęśliwego Nowego Roku” i „Oby Twój biznes prosperował” rozbrzmiewają pośród okrzyków i śmiechu, tworząc wyjątkową symfonię święta Tet w środkowym Wietnamie.
W kontekście stopniowego zaniku wielu zwyczajów, pielęgnowanie tradycji chodzenia na targ trzeciego dnia Nowego Roku Księżycowego to sposób, w jaki mieszkańcy środkowego Wietnamu chronią swoje dziedzictwo kulturowe. Nie ma potrzeby hucznych festiwali ani ekstrawaganckich wystaw; dopóki targowisko zachowuje ducha „poszukiwania błogosławieństw” na początku roku i dopóki są ludzie wierzący w dobroć, duch Tet (Nowego Roku Księżycowego) pozostaje.

Wybierz kilka liści betelu i garść orzechów areki i złóż je w ofierze swoim przodkom, modląc się o zjednoczenie rodziny i wierność.
Wśród tych zmian, targowisko trzeciego dnia Księżycowego Nowego Roku otwiera się dyskretnie każdej wiosny. W leniwych krokach kupujących dostrzegamy odradzające się, trwałe piękno kulturowe – gdzie błogosławieństwa wiosny nie ograniczają się do worków soli czy pęczków orzechów betelowych przywiezionych do domu, ale do szacunku i uznania dla tradycyjnych wartości święta Tet w środkowym Wietnamie.
Źródło: https://vtv.vn/giu-nep-tet-trong-phien-cho-dau-nam-100260219201601724.htm








