
Seminarium zostało zorganizowane przez wydawnictwo 1980 Books, a udział w nim wziął zaproszony prelegent, magister nauk, doktor Bui Phuong Thao – psychiatra ze szpitala psychiatrycznego Mai Huong Day, a także duża liczba zainteresowanych czytelników.
Żyjemy w czasach, w których dzieci potrafią przesuwać palcem po ekranie, zanim nauczą się wiązać sznurowadła. Posiadanie smartfonów, kont w mediach społecznościowych i spędzanie godzin dziennie przed urządzeniami elektronicznymi staje się powszechne. Ale czy to „normalne” jest naprawdę nieszkodliwe?
Dzieląc się swoim doświadczeniem „odejścia” z mediów społecznościowych z perspektywy osoby dorosłej, doktor Bui Phuong Thao, absolwentka studiów magisterskich, opowiadała, że zdarzały się chwile, kiedy pragnęła, aby każdy dzień miał 36 godzin, aby móc poświęcić więcej czasu na rozwijanie innych rzeczy. „Kiedyś, podczas podróży, zapomniałam telefonu i czułam się bardzo komfortowo z czasem bez mediów społecznościowych. Były nawet chwile, kiedy media społecznościowe wydawały mi się nieatrakcyjne. Ludzki mózg ma niezwykłe możliwości; możemy przezwyciężyć uzależnienie od mediów społecznościowych, ale musimy wyrobić w sobie nawyk. Jeśli uda nam się go zwalczyć, zajmie to bardzo mało czasu. Dlatego wytrwałość, lojalność i silna wola są bardzo ważne” – powiedziała dr Bui Phuong Thao.
Dr Bui Phuong Thao twierdzi, że zapracowani rodzice, którzy stale pracują na urządzeniach elektronicznych, ale obawiają się, że dzieci będą ich widzieć i naśladować, potrafią doskonale rozpoznać i odróżnić stan pracy od stanu odpoczynku u dorosłych, chyba że ich rodzice pracują w zawodach związanych z rozrywką.
Aby dać dobry przykład swoim dzieciom, lekarze radzą rodzicom, aby w pracy skupiali się wyłącznie na korzystaniu z telefonów. W czasie wolnym powinni starać się ograniczać korzystanie z nich lub korzystać z nich tylko pod nieobecność dzieci.
„Nieważne, jak bardzo jesteś zajęty, nadal musisz poświęcać swoim dzieciom „jakościowy czas” w prawdziwym świecie . To wtedy pytasz je, co jadły w szkole, czego uczył nauczyciel, czy wydarzyło się coś ciekawego, albo czytasz im bajki przez 25-30 minut bez użycia urządzeń elektronicznych. Sam jestem bardzo zajęty, ale moje dzieci nigdy nie czują, że jestem nieobecny w ich życiu. Nadal pielęgnujemy zwyczaj wspólnego jedzenia kolacji o czasie, wspólnego chodzenia spać i czytania przed snem. Rodziny powinny również pielęgnować tradycje, takie jak wspólne podróże czy wyjścia do parków rozrywki” – powiedział lekarz.
Dr Bui Phuong Thao podkreśliła również wagę autentycznej interakcji rodziców z dziećmi bez użycia urządzeń elektronicznych: „Rodzice muszą pamiętać, że jeśli jesteście obecni bez urządzeń elektronicznych przez zaledwie 20–25 minut, wasze dziecko powie wam, że bawiliście się nimi przez cały wieczór. Ale jeśli będziecie z dzieckiem przez 3 godziny, wciąż trzymając telefon, dziecko poczuje, że w ogóle się nimi nie bawiliście tego wieczoru. Na tym właśnie polega znaczenie jakościowej obecności”.
Jednym z „magicznych haseł”, które odwodzą dzieci od urządzeń elektronicznych, jest: „Chodź, zróbmy coś razem…”. Dr Bui Phuong Thao twierdzi, że dzieci nie będą potrzebowały telefonów, jeśli rodzice będą chcieli się nimi bawić. Zaproponuj coś w stylu: „Chodź, poczytamy książkę”, „Mama będzie się z tobą bawić w udawanie” lub zaproś je na basen, na spacer, do supermarketu lub kawiarni. Kiedy angażujemy dzieci w jakąś aktywność w realnym świecie, odłożą telefony.
„W domu ograniczam czas spędzany przez moje dzieci przed ekranem, korzystając z projektora i wyznaczając im konkretny czas na rozrywkę każdego dnia. Pozostały czas zachęcam do oglądania książek z obrazkami podróżniczymi lub pozwalam im zapoznać się z instrumentami medycznymi , takimi jak stetoskopy i modele mózgu. Interakcję z nimi nawiązuję, prosząc je o przyniesienie leków, pakowanie paczek i chwaląc je za dobre wyniki. Kiedy dzieci czują się chwalone i robią coś ważnego, cieszą się tym i stopniowo wyrabiają w sobie dobre nawyki. W przypadku małych dzieci bardzo łatwo jest odciągnąć je od ekranów, jeśli rodzice wiedzą, jak nawiązać z nimi kontakt” – powiedział lekarz.
Dr Bui Phuong Thao wspomniała również o książkach, które pomagają dzieciom znaleźć równowagę między rozrywką a światem realnym a urządzeniami elektronicznymi, w tym o książce „The Amazing Generation” z jej niezwykle poruszającymi historiami o dzieciach, które decydują się poświęcić czas na hobby, oraz o młodych ludziach, którzy wspominają swoje nastoletnie lata i żałują, że zmarnowali zbyt wiele czasu na telefony i media społecznościowe. Następnie stawia pytanie: jak dzieci mogą dorastać w dobie technologii, nie tracąc przy tym możliwości odkrywania siebie, budowania prawdziwych relacji i prowadzenia bardziej zrównoważonej młodości? Książka jest przeznaczona nie tylko dla dzieci w wieku 9-13 lat, ale również dla starszych dzieci, takich jak 15-16-latkowie, a także dla rodziców, którzy mogą ją czytać, aby wspierać, nawiązywać kontakt i dzielić się swoimi doświadczeniami.
„Istnieje wiele sposobów kształcenia dzieci, ale musimy zrozumieć, że dzieci nie dorastają w oparciu o same instrukcje, ale raczej w oparciu o to, jak pracujemy, jak się zachowujemy i jak na nie reagujemy” – powiedziała doktor Bui Phuong Thao, absolwentka studiów magisterskich.
Źródło: https://nhandan.vn/giup-con-tre-cai-game-and-social-media-post973190.html








