Defensywa Holandii jest uważana za jedną z najsilniejszych na Mistrzostwach Świata 2026. Obrońcy grają obecnie w pięciu najlepszych ligach europejskich, a wśród nich są kapitan Virgil van Dijk (Liverpool), Denzel Dumfries - nowy nabytek Realu Madryt, Micky van de Ven (Tottenham) i Jan Paul van Hecke, środkowy obrońca, który niedawno dołączył do Tottenhamu za 68 milionów dolarów.

Siła „Pomarańczowego Tornada” tkwi jednak nie tylko w defensywie. W porównaniu z meczem otwarcia, zremisowanym 2:2 z Japonią, trener Ronald Koeman wprowadził tylko jedną zmianę: sprowadził Briana Brobbeya na pozycję napastnika zamiast Crysencio Summerville'a i przywrócił Donyella Malena na preferowane prawe skrzydło. Ta zmiana szybko przyniosła efekty.
W 5. minucie, po długim podaniu bramkarza Barta Verbruggena, Brobbey podał piłkę do Tijjaniego Reijndersa, który następnie podał ją do Cody'ego Gakpo na lewym skrzydle. Napastnik Liverpoolu przez kilka kontaktów z piłką kontrolował ją, po czym perfekcyjnie dośrodkował do Brobbeya, który umieścił ją w siatce w meczu ze Szwecją. Z wynikiem 4 minuty i 58 sekund, był to czwarty najwcześniejszy gol Holandii w historii Mistrzostw Świata i najszybszy od czasu, gdy Robin van Persie strzelił gola Brazylii na Mistrzostwach Świata 2014, zaledwie po 2 minutach i 32 sekundach.
Dwanaście minut później Holandia ponownie zaskoczyła przeciwników niemal identycznym atakiem, tym razem z prawego skrzydła. Po podaniu Malena, Dumfries ruszył do przodu i dośrodkował do Brobbeya, który po przekątnej wykończył akcję, zdobywając dwa gole w zaledwie 17 minut. Była to czwarta najszybsza para goli w historii Mistrzostw Świata (licząc od początku meczu), po Lukasie Podolskim w 2006 roku (11 minut i 35 sekund), Ronaldo Nazario w 2002 roku (12 minut i 16 sekund) i Garym Linekerze w 1986 roku (13 minut i 46 sekund).
Brobbey, napastnik grający obecnie w Sunderlandzie, strzelił zaledwie siedem goli w 31 meczach Premier League w sezonie 2025-2026. Jednak w swoim debiucie na największej scenie światowej piłki nożnej, napastnik zaprezentował się porywająco. Jego dwa gole przeciwko Szwecji pomogły również Holandii osiągnąć 100 bramek w 57 meczach Mistrzostw Świata, stając się ósmą drużyną w historii, która dokonała tego wyczynu, po Brazylii, Niemczech, Argentynie, Francji, Włoszech, Hiszpanii i Anglii.

Po wymarzonym początku, Holandia celowo zwolniła tempo. Pozwoliło to Szwecji stopniowo odzyskać kontrolę nad grą i stworzyć kilka okazji dzięki dynamice Viktora Gyokeresa. Napastnik Arsenalu oddał trzy groźne strzały w drugiej połowie pierwszej połowy, ale nie zdołał strzelić gola. Szwedom udało się umieścić piłkę w siatce Holandii raz po strzale głową środkowego obrońcy Gustafa Lagerbielke, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.
Początek drugiej połowy był podobny do pierwszych 45 minut. Holandia kontynuowała serię ostrych ataków z flanki. W 47. minucie Dumfries dośrodkował z prawego skrzydła do Gakpo, który wpakował piłkę do pustej bramki, podwyższając wynik na 3:0. Zaledwie siedem minut później, po niecelnym podaniu Alexandra Isaka, Holandia rozpoczęła błyskawiczny kontratak. Piłka dopadła do stóp Gakpo, a napastnik śmignął z lewego skrzydła do środka, po czym oddał swój popisowy strzał w róg bramki, kończąc tym samym swój dublet. Dzięki temu Gakpo wyrównał rekord Van Persiego jako Holender z największą liczbą goli w fazie grupowej Mistrzostw Świata (5).
Nie mając nic do stracenia, Szwedzi odzyskali nadzieję w 59. minucie. Po podaniu prostopadłym Isaka, Anthony Elanga minął Van Dijka, wbiegł w pole karne i strzelił obok Verbruggena, zmniejszając wynik do 1:4. Kilka minut później były piłkarz Manchesteru United ponownie zachwycił publiczność stadionu NRG, uderzając piętą na prawym skrzydle. Były to jednak tylko rzadkie przebłyski geniuszu nordyckiej drużyny w meczu, w którym była całkowicie zdominowana.
Gdy mecz dobiegał końca, Holandia przypieczętowała przekonujący występ swoją piątą bramką. W 89. minucie Summerville zaaranżował akcję, która wytrąciła z równowagi kapitana Szwecji, Victora Lindelofa, po czym oddał strzał po przekątnej zza pola karnego, przypieczętowując zwycięstwo 5:1.
Po strzeleniu gola w remisie z Japonią, Summerville nadal imponował, zdobywając kolejną bramkę w stylu "klasy". 24-letni napastnik, który niedawno przyczynił się do spadku West Hamu z Premier League, jest teraz na celowniku Manchesteru United. Jego znakomity występ na Mistrzostwach Świata w 2026 roku może sprawić, że klub z Old Trafford będzie skłonny zapłacić wyższą cenę, jeśli zechce go pozyskać w tym okienku transferowym.
Zdecydowane zwycięstwo nad Szwecją nie tylko przybliżyło Holandię do awansu do fazy pucharowej, ale także mocno utwierdziło ją w ambicjach zdobycia Mistrzostw Świata w 2026 roku. Dzięki skutecznemu atakowi i skutecznym przejściom „Pomarańczowa Tornado” pokazuje, że jest jednym z najgroźniejszych kandydatów do mistrzostwa.
Źródło: https://baohatinh.vn/ha-lan-de-bep-thuy-dien-o-world-cup-2026-post312609.html








