Grupę L zamknęły trzy drużyny, które awansowały do następnej rundy, ale każda z nich ma swoją własną, wyjątkową historię.
Anglia potwierdziła swój status pretendenta do tytułu, zdobywając pierwsze miejsce, Chorwacja przezwyciężyła napiętą sytuację dzięki odporności doświadczonego pokolenia, a Ghana na nowo odnalazła radość na największej scenie świata.

Zespół Thomasa Tuchela jest liderem grupy L z 7 punktami, strzelając 6 goli i tracąc tylko 2. Rozpoczęli od zwycięstwa 4:2 nad Chorwacją, zremisowali 0:0 z Ghaną po bezbramkowym meczu, a następnie pokonali Panamę 2:0, zapewniając sobie tym samym pierwsze miejsce.
Zwycięstwo nad Panamą zakończyło fazę grupową w najbardziej znaczący sposób, jaki mógł być udziałem kapitana Harry'ego Kane'a . 32-letni napastnik strzelił zwycięskiego gola głową w 67. minucie, zwiększając swój dorobek bramkowy w finałach Mistrzostw Świata do 11 i pokonując legendę Gary'ego Linekera, stając się najlepszym strzelcem Anglii w historii turnieju.
Pomocnik Jude Bellingham otworzył wynik meczu golem w 62. minucie, a pięć minut później asystował Kane'owi. Anglia była również świadkiem występu pomocnika Jordana Hendersona, pierwszego angielskiego piłkarza, który wystąpił w czterech Mistrzostwach Świata .

Podczas gdy Anglia awansowała jako pretendent do tytułu, Chorwacja stanęła przed znacznie trudniejszą drogą. Porażka 2:4 z Anglią w meczu otwarcia oznaczała, że wicemistrzowie Mistrzostw Świata 2018 musieli pokonać Panamę, a następnie Ghanę w meczu finałowym.
Zwycięstwo Chorwacji 2:1 nad Ghaną zapewniło jej drugie miejsce w grupie z 6 punktami, strzelając 5 goli i tracąc 4.
Był to również 201. występ weterana Luki Modricia w reprezentacji. 40-letni pomocnik wykonał również rzut rożny, który Nikola Vlašić skierował głową do siatki, zdobywając zwycięskiego gola w 83. minucie. Ta asysta uczyniła Modricia najstarszym piłkarzem, który zaliczył asystę na Mistrzostwach Świata.
Ghana przegrała z Chorwacją, ale wciąż ma powody do świętowania. Reprezentanci Afryki zakończyli Grupę L z 4 punktami, strzelając 2 gole i tracąc 2, co wystarczyło, by znaleźć się w gronie ośmiu najlepszych drużyn z trzeciego miejsca.
Był to pamiętny powrót dla Ghany, która po raz pierwszy od 2010 roku awansowała do fazy pucharowej Mistrzostw Świata. Zwycięstwo 1:0 z Panamą, bezbramkowy remis z Anglią i wyrównujący gol Luckassena w meczu z Chorwacją pokazały, że awans nie był kwestią przypadku.
Panama była jedyną drużyną, która odpadła z turnieju. Reprezentanci Ameryki Środkowej przegrali wszystkie trzy mecze z Ghaną, Chorwacją i Anglią. Choć nie strzelili ani jednej bramki, pozostawili wrażenie zdyscyplinowanej drużyny, która sprawiała spore problemy silniejszym przeciwnikom.
Przeciwnicy Anglii, Chorwacji i Ghany w 1/16 finału nie zostali jeszcze ustaleni.

Źródło: https://giaoducthoidai.vn/ha-man-bang-l-world-cup-2026-ba-doi-cung-vui-post783116.html



























































