Sądząc wyłącznie po liczbach, Haaland zasługuje na miano najgroźniejszego napastnika Mistrzostw Świata 2026. Po dwóch meczach gwiazda Manchesteru City strzeliła 4 gole z zaledwie 10 strzałów, co imponuje skutecznością przewyższającą Lionela Messiego (5 goli z 13 strzałów), Kyliana Mbappe (4 gole z 12 strzałów), Cristiano Ronaldo (2 gole z 8 strzałów) i Harry'ego Kane'a (2 gole z 9 strzałów). Co wyjątkowe, Haaland nie jest typem napastnika, który ciągle drybluje lub aktywnie uczestniczy w budowaniu akcji. Pojawia się we właściwym czasie i miejscu, a niemal każda klarowna okazja kończy się golem. To właśnie ta cecha uczyniła go jednym z najlepszych „dziewiątek” na świecie.

Haaland zawsze minimalnie dotyka piłkę, ale jest niezwykle skuteczny.
ZDJĘCIE: REUTERS
W europejskich eliminacjach Haaland był królem strzelców z 16 golami, odgrywając kluczową rolę w powrocie Norwegii na Mistrzostwa Świata po raz pierwszy od prawie trzech dekad. W koszulce Manchesteru City strzelił 35 bramek we wszystkich rozgrywkach. Mimo że „The Citizens” mieli nieidealny sezon, Haaland pozostał największym promykiem w ataku, udowadniając, że jego zdolność strzelecka jest praktycznie niezależna od wyników drużyny. Jego największą zaletą jest to, że nie potrzebuje wielu okazji. Wystarczy chwila nieuwagi ze strony defensywy przeciwnika, a mierzący 195 cm wzrostu napastnik decyduje o wyniku meczu dzięki swojej szybkości, sile i rzadkiej umiejętności wykańczania akcji jednym dotknięciem.
Jednak historia Mistrzostw Świata pokazuje, że skuteczność strzelecka nie jest jedynym czynnikiem decydującym o zdobyciu Złotego Buta. Ważniejsza jest liczba rozegranych meczów. To właśnie ta kwestia jest największym znakiem zapytania dla Haalanda. W porównaniu z Argentyną Messiego, Francją Mbappé, Anglią Harry'ego Kane'a czy Portugalią Cristiano Ronaldo , Norwegia zdecydowanie nie jest uważana za kandydata do tytułu. Drużyna trenera Stale Solbakkena może pochwalić się kilkoma gwiazdami, takimi jak Martin Odegaard, Alexander Sorloth i Antonio Nusa, ale ich głębia składu wciąż znacznie ustępuje największym zespołom.
Jeśli Norwegia odpadnie w 1/8 finału lub ćwierćfinale, Haaland będzie potrzebował co najmniej 2-3 meczów, aby poprawić swój dorobek strzelecki. Tymczasem Messi, Mbappe i Kane prawdopodobnie będą mieli więcej okazji, jeśli ich drużyny awansują dalej. To, co wydarzyło się na poprzednich Mistrzostwach Świata, również pomaga nam zrozumieć, z jaką trudnością mierzy się Haaland. James Rodriguez zdobył Złotego Buta w 2014 roku, mimo że Kolumbia dotarła tylko do ćwierćfinału, ale to bardzo rzadki przypadek. Większość najlepszych strzelców trafia do zawodników z drużyn, które dotarły do półfinału lub finału, po prostu dlatego, że rozegrały więcej meczów.
To sprawia, że tegoroczny wyścig jest bardzo interesujący. Haaland prowadzi w precyzji, Messi wyróżnia się dzięki swojej zdolności do utrzymania niemal równej liczby szans i skuteczności, a Mbappe zawsze wie, jak eksplodować w ważnych meczach. Różnica między pretendentami jest wciąż niewielka, a zaledwie kilka bramek w fazie pucharowej mogłoby całkowicie odwrócić sytuację. Dlatego, biorąc pod uwagę tylko skuteczność w kończeniu, Haaland jest obecnie numerem jeden na Mistrzostwach Świata 2026. Ale aby zdobyć Złotego Buta, potrzebuje więcej bramek, a Norwegia musi utrzymać się w turnieju jak najdłużej.
Source: https://thanhnien.vn/haaland-co-de-gianh-vua-pha-luoi-185260625192949385.htm








