![]() |
Erling Haaland zdobył zwycięską bramkę, dzięki której Norwegia pokonała Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1. |
We współczesnej piłce nożnej są napastnicy, którzy są chwaleni za umiejętność łączenia gry, cofania się, by utrzymać piłkę, rozciągania obrony i uczestnictwa w pressingu. Haaland jest inny. Potrafi sprawić, że publiczność zastanawia się, co robi na boisku, a następnie od razu strzelić decydującego gola.
W meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej, rano 1 lipca, Haaland po raz kolejny stworzył to wrażenie. Dotknął piłki głową po 140 sekundach, a następnie niemal zniknął z boiska na kolejne 27 minut i 54 sekundy. Cały mecz kręcił się wokół niego. Norwegia atakowała, walczyła, broniła i zmieniała tempo. Tymczasem Haaland dużo chodził, trochę truchtał i od czasu do czasu przyspieszał, aby wywierać presję na obrońców przeciwnika.
Ale potem pojawiła się piłka. I jak zwykle, Haaland był na miejscu.
Dośrodkowanie Patricka Berga zmusiło trzech piłkarzy Wybrzeża Kości Słoniowej do pogoni za piłką, tworząc przestrzeń. Haaland nie trafił idealnie, ale wystarczyło, by zdobyć zwycięskiego gola, zapewniając Norwegii zwycięstwo 2:1. Był to jego piąty gol w trzech meczach na pierwszym mundialu i 60. gol w 53 występach w reprezentacji.
Maszyna do zdobywania goli jednym dotknięciem
Haaland nie potrzebuje wielu dodatkowych ruchów. Nie zwodzi, nie drybluje ani nie traci czasu na ustawianie piłki, żeby znaleźć odpowiedni kąt do strzału. Dla niego piłka nożna w polu karnym jest uproszczona do absolutnego minimum: ruch, ustawienie, strzał.
Wszystkie pięć goli Haalanda na tych Mistrzostwach Świata padło z pierwszego kontaktu z piłką. Co więcej, wszystkie 14 jego strzałów w meczach z Irakiem, Senegalem i Wybrzeżem Kości Słoniowej również padło z pierwszego kontaktu. Te statystyki mówią więcej niż jakiekolwiek słowa. Haaland nie gra jak artysta sceniczny; on operuje jak zabójca.
Można to nazwać instynktem. Można to nazwać bezwzględnością. Ale dokładniej, to rzadka umiejętność napastnika urodzonego do strzelania goli.
Haaland nie potrzebuje wielu kontaktów z piłką, żeby zrobić wrażenie, bo jego wpływ tkwi w strachu, który przeciwnicy zawsze w sobie noszą. Sama jego obecność w polu karnym sprawia, że obrona spodziewa się, że piłka wyląduje w najbardziej niebezpiecznym miejscu.
![]() |
Haaland strzelił 5 goli w 3 meczach podczas swojego pierwszego występu w Mistrzostwach Świata. |
Trener Stale Solbakken nazywa to „instynktem strzeleckim”, którego niełatwo wyćwiczyć. Mówi, że Haaland ma wyjątkowe wyczucie, gdzie pojawi się piłka i kiedy się ruszyć. To wyjaśnia, dlaczego zawodnik może milczeć przez kilka minut, a mimo to to on decyduje o wyniku meczu.
W meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej Haaland częściej dotykał piłki we własnym polu karnym niż przeciwnik – 7 razy w porównaniu do 5. Zaliczył 4 wybicia, przyczyniając się do defensywy przy stałych fragmentach gry. Jednak największą wartością Haalanda wciąż jest jego gra po drugiej stronie boiska. Norwegowie wiedzieli, że zawsze będzie pod bramką, gdy będą go potrzebować.
Norwegia nadal wierzy w Haalanda.
Zwycięstwo nad Wybrzeżem Kości Słoniowej zapewniło Norwegii awans do 1/8 finału, gdzie zmierzy się z Brazylią . Dla drużyny, która po raz pierwszy od 1998 roku awansowała do fazy pucharowej Mistrzostw Świata, był to kamień milowy. Dla Haalanda był to również dowód na to, że jest nie tylko supergwiazdą Manchesteru City, ale kimś, kto może poprowadzić cały piłkarski naród w nową erę.
Statystyki Haalanda w reprezentacji są wręcz niewiarygodne: 60 goli w 53 meczach. Osiągnął próg 60 bramek w reprezentacji szybciej niż Lionel Messi (69 meczów) i szybciej niż Cristiano Ronaldo (77 meczów). Spośród zawodników, którzy strzelili 50 lub więcej goli dla swojej reprezentacji w ostatnim stuleciu, Haaland ma najlepszy wskaźnik strzelectwa.
Ale to, co uczyniło Puchar Świata Haalanda wyjątkowym, to nie tylko statystyki. To poczucie, że naprawdę należy do norweskiej drużyny. Trenerka Wybrzeża Kości Słoniowej, Emerse Fae, powiedziała, że oglądając grę Haalanda, wyraźnie czuć było jego dumę z noszenia koszulki reprezentacji. Po meczu, widok promiennie uśmiechniętego Haalanda, siedzącego obok kolegów z drużyny i „wiosłującego łódką” przed norweskimi kibicami, pokazał, że gol był czymś więcej niż tylko statystyką.
![]() |
Haaland i jego koledzy z drużyny świętują awans Norwegii do 1/8 finału, w którym zmierzą się z Brazylią. |
Haaland powiedział, że te Mistrzostwa Świata mogą na zawsze odmienić Norwegię. Brzmi to górnolotnie, ale biorąc pod uwagę to, co się dzieje, to stwierdzenie wcale nie jest przesadzone. Naród liczący niecałe 6 milionów mieszkańców ma najgroźniejszego napastnika swojego pokolenia. Drużyna, która nie musi kontrolować wszystkiego, wciąż może rozkwitać dzięki momentom, jakie zapewnia jej numer 9.
Haaland nie jest typem piłkarza, który upiększa grę każdym dotknięciem. To taki, który potrafi zmienić bieg meczu jednym strzałem. Potrafi zniknąć z pola widzenia na pół godziny. Potrafi dezorientować nowicjuszy w piłce nożnej. Ale w przypadku Norwegii sprawa jest prosta: piłka może nie dotrzeć do Haalanda przez większość meczu, ale kiedy już do niego dotrze, mecz zazwyczaj się kończy.
Źródło: https://znews.vn/haaland-gieo-so-hai-bang-su-im-lang-post1664985.html
































































