![]() |
Lammens dał MU wiele pozytywnych sygnałów. |
Kiedy Erik ten Hag był menedżerem Manchesteru United, doszło do ostrej wymiany zdań z Tonym Cotonem, skautem bramkarzy (który później opuścił MU). Dyskusja dotyczyła transferu Andre Onany.
Ten Hag chciał poznać opinię Cotona na temat kameruńskiego bramkarza, ale Coton konsekwentnie namawiał do podpisania kontraktu z Lammensem. To rozczarowało Ten Haga. Ostatecznie klub zdecydował się na podpisanie kontraktu z Onaną, aby udobruchać Ten Haga.
Dwa lata później, za Rubena Amorima, doszło do podobnej sytuacji. Portugalski menedżer chciał pozyskać Emiliano Martineza z Aston Villi za znacznie wyższą kwotę (ponad 30 milionów funtów). Tym razem jednak Coton uparcie namawiał dyrektora technicznego Jasona Wilcoxa, aby zamiast niego kupił Lammensa.
Menedżer Amorim był nawet kilkakrotnie sfrustrowany decyzją zespołu skautów Manchesteru United o zakupie tego zawodnika. Jednak pod kierownictwem Wilcoxa i dyrektora ds. skautingu Christophera Vivell, Manchester United dokładnie przeanalizował wszystkie raporty Cotona dotyczące zarówno Martineza, jak i Lammensa, biorąc również pod uwagę życzenia menedżera.
Ostatecznie zarząd MU doszedł do wniosku, że zarówno pod względem zawodowym, jak i poza boiskiem, w perspektywie krótkoterminowej i długoterminowej belgijski bramkarz jest lepszą opcją.
Jak dotąd transfer za 18,1 miliona funtów okazał się mądrym posunięciem ze strony MU. Od początku sezonu Lammens pokazał swój talent i jest godnym kandydatem na bramkarza MU.
Źródło: https://znews.vn/hai-doi-hlv-mu-phan-doi-viec-mua-lammens-post1623032.html








Komentarz (0)