W meczu z Koreą Południową w fazie grupowej Mistrzostw Świata 2026, Czesi szybko ruszyli do ataku, aktywnie wywierając presję na bramkę przeciwnika. Tymczasem reprezentanci Azji wydawali się stosunkowo ostrożni w pierwszych minutach meczu.
Pierwsza szansa w meczu należała do Korei Południowej w 12. minucie. Lee Jae Sung źle opanował piłkę przy pierwszym kontakcie z nią po dobrze wymierzonym podaniu w pole karne przeciwnika, ale Son Heung-min był na miejscu, by pomóc, ale jego strzał odbił się od nogi czeskiego obrońcy i wyszedł poza linię końcową.
Podczas rzutu rożnego, piłka została dośrodkowana z lewego skrzydła, południowokoreański środkowy obrońca Lee Han-beom wyskoczył, aby uderzyć głową piłkę, ale ta poszybowała ponad poprzeczką czeskiej bramki.
Kilka minut później czeska bramka znów była zagrożona, gdy Lee Kang-in oddał mocny strzał lewą nogą, zmuszając bramkarza Kovara do dokonania kluczowej dla swojej drużyny obrony.
Dopiero w 22. minucie Czesi mieli pierwszą groźną sytuację w meczu, po rzucie rożnym, ale europejska drużyna nie zdołała zdobyć bramki.
W ostatnich minutach pierwszej połowy Son Heung-min miał dwie kolejne doskonałe okazje, ale nie potrafił ich wykorzystać i zdobyć otwierającego gola dla reprezentacji Korei Południowej.
Pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy drużyna Korei Południowej miała kolejną okazję. Hwang In-beom przedarł się przez pole karne Czechów i oddał niski strzał, ale nie był on wystarczająco silny, by pokonać bramkarza Kovara. Piłka odbiła się, a Lee Jae-sung doskoczył do dobitki, ale i tak nie zdołał strzelić gola dla azjatyckiej drużyny.
Mimo że nie grali lepiej od przeciwników, Czesi niespodziewanie objęli prowadzenie w 59. minucie po mocnym strzale głową Ladislava Krejci'ego.
Jednakże zaledwie 8 minut po stracie gola, południowokoreańska drużyna wyrównała na 1-1 dzięki umiejętnemu wykończeniu akcji przez Hwang In Beoma.
W 77. minucie bramka południowokoreańskiej drużyny została stracona po raz drugi po stałym fragmencie gry, ale Tomas Soucek był na spalonym i skierował piłkę głową do siatki, więc gol nie został uznany.
Kilka minut po tym, jak cudem uniknął porażki, rezerwowy Oh Hyeon Gyu, który zastąpił Son Heung Mina, strzelił gola Czechom, dając Korei Południowej prowadzenie 2-1 w 80. minucie.
Pod koniec meczu obie drużyny miały jeszcze kilka okazji, ale nie padły już żadne bramki. Ostatecznie Korea Południowa pokonała Czechy 2:1, zapewniając sobie udany początek Mistrzostw Świata 2026.
Źródło: https://giaoducthoidai.vn/han-quoc-ha-dep-doi-tuyen-sec-post781398.html










