W okresach szczytowego zapotrzebowania rodzinny zakład produkcyjny Dao Van Ha sprzedaje na rynku około 2000 tac kotletów ślimakowych dziennie. |
Urodzony w 1991 roku Dao Van Ha posiada już posiadłość, o której marzy wiele osób. Jego przestronny ogród jest obsadzony różnymi ziołami, takimi jak trawa cytrynowa i papryczki chili, używanymi jako przyprawy do przyrządzania ślimaków. Jego duży, zadbany dom sąsiaduje z zakładem przetwórstwa ślimaków, wyposażonym w nowoczesne maszyny, zapewniające zgodność z normami bezpieczeństwa żywności i higieny.
Nalewając gościowi filiżankę gorącej herbaty Thai Nguyen , pan Dao Van Ha powiedział: „Ukończyłem Viet Duc College w 2012 roku, a następnie pracowałem w Samsung Electronics Vietnam Co., Ltd. w Thai Nguyen. Chociaż praca była stabilna, wciąż marzyłem o założeniu własnej firmy i dorobieniu się majątku”.
Podczas swoich badań pan Ha zauważył, że rynek kulinarny coraz bardziej faworyzuje tradycyjne dania, a faszerowane ślimaki są popularną specjalnością. Aby przygotować się do swojego nowego przedsięwzięcia, podróżował do wielu miejsc, takich jak dystrykty Vo Nhai, Dai Tu i Phu Binh (prowincja Thai Nguyen), a nawet do prowincji Bac Giang i Bac Ninh, aby uczyć się od doświadczonych szefów kuchni.
Podczas każdej podróży skrupulatnie dokumentował wszystkie informacje, począwszy od wyboru odpowiedniej rasy i technik opieki, aż po czynniki środowiskowe wpływające na zdrowie ślimaków, zanim rozpoczął realizację swojego marzenia o zostaniu przedsiębiorcą.
Dzięki starannie zaoszczędzonemu kapitałowi pan Ha zatrudnił maszyny i robotników do kopania stawów oraz wydzierżawił dodatkową ziemię (prawie 2000 metrów kwadratowych), aby wyhodować ponad 100 000 młodych ślimaków. Opowiadając o trudach początków swojej działalności, powiedział: „Wiele nocy podczas ulewnych deszczów nie śmiałem spać z obawy, że brzegi stawów się załamią i ślimaki uciekną. Podczas zmian pogody musiałem być na dyżurze 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, aby je monitorować, obawiając się, że zachorują i umrą”.
Mimo tak dużej ostrożności, kilka razy mu się nie udało. Na przykład, przy trzeciej partii ślimaków (w 2021 roku), w porze deszczowej, podnoszący się poziom wody powodziowej zmył wszystkie ślimaki z obszaru lęgowego. W tym roku stracił ponad 100 milionów VND zainwestowanych w zakup materiału hodowlanego. Pan Ha zwierzył się: „Były chwile, kiedy miałem ochotę się poddać, ale zawsze miałem za sobą moją ciężko pracującą żonę, która mnie wspierała i motywowała”.
Determinacja w dążeniu do przywrócenia hodowli ślimaków i zakupu nowych osobników hodowlanych pomogła rodzinie pana Ha w osiągnięciu udanych zbiorów ślimaków w kolejnych sezonach. W tamtym czasie cena ślimaków w celach handlowych wahała się od 80 000 do 90 000 VND/kg. Każdy cykl hodowlany trwał około 5 miesięcy, a po odliczeniu kosztów, jego rodzina osiągała zysk w wysokości około 200 milionów VND rocznie.
Hodowla ślimaków przynosi wysokie korzyści ekonomiczne , ale zyski z przetwarzania potraw ze ślimaków są również znaczące. W 2023 roku pan Ha postanowił całkowicie skupić się na przetwórstwie ślimaków, wprowadzając na rynek swój produkt – bambusowe kotlety ślimakowe Hai Dang Food. Zainwestował w budowę warsztatu o powierzchni 60 m² i zatrudnił 8-10 pracowników sezonowych. Aktywnie promuje swoje produkty w mediach społecznościowych w trakcie ich produkcji.
Ponieważ sprzedaż idzie dobrze, powiększa swój warsztat do 200 m² i zatrudnia około 50 pracowników do obróbki ślimaków, aby móc realizować zamówienia klientów.
Obecnie, w dni szczytowe, rodzinny zakład produkcyjny pana Ha sprzedaje około 2000 tacek kotletów ślimakowych. Pracownicy otrzymują około 300 000 VND dziennie. Roczne przychody zakładu sięgają prawie 2 miliardów VND.
Pan Tran Doan Ngoc, sekretarz Związku Młodzieży okręgu Bach Quang w mieście Song Cong, skomentował: „Pan Dao Van Ha jest nie tylko doskonałym przykładem rozwoju gospodarczego, bogacąc się i tworząc miejsca pracy dla wielu lokalnych pracowników, ale także energicznym i entuzjastycznym człowiekiem, który angażuje się w działalność Związku Młodzieży”.
Mówiąc o sobie, pan Dao Van Ha powiedział: „Nie lubię żyć w strefie komfortu; chcę stale przekraczać granice i rzucać wyzwania swoim możliwościom. Wierzę, że kiedy się starasz i dajesz z siebie wszystko, sukces przychodzi”.
Źródło: https://baothainguyen.vn/kinh-te/202504/hanh-trinh-but-pha-cua-doi-vo-chong-tre-79e0ce2/






Komentarz (0)